Reforma regulaminu Sejmu okrzyknięta przez opozycję "lex Bogucki" trafiła pod obrady izby. Przedstawiciele większości rządzącej zapewniali, że doprecyzowanie art. 186 pozytywnie wpłynie na poziom debaty politycznej, za to PiS grzmiało o ograniczaniu praw. Niecodzienną propozycję złożył szef klubu parlamentarnego Konfederacji. – Minister zdrowia ani razu z tej trybuny nie zabrała głosu, a mogłaby się wytłumaczyć z wielu problemów w ochronie zdrowia (...). Chętnie oddam jej swój głos, odstąpię go – powiedział Witold Tumanowicz.

- Politycy debatowali w Sejmie nad doprecyzowaniem regulaminu. Nowe propozycje dotyczą zasad zabierania głosu podczas obrad Sejmu. Według autorów projekt ma usprawnić przebieg posiedzeń.
- Opozycja projekt określiła mianem „lex Bogucki” wymierzony w szefa Kancelarii Prezydenta RP.
- Podczas debaty większości rządzącej zarzucano uderzenie w równowagę władz.
Na sali plenarnej przeprowadzono II czytanie projektu Prezydium Sejmu dotyczącego zmian w Regulaminie Sejmu. Doprecyzowany ma być art. 186 (Udzielenie głosu najwyższym urzędnikom państwowym) – zgodnie z propozycją premier będzie mógł zabierać głos w każdym momencie obrad, ilekroć tego zażąda. Marszałek Sejmu będzie mógł udzielić głosu poza kolejnością prezesowi NIK oraz szefowi Kancelarii Prezydenta, ale nie więcej niż raz w danym punkcie.
Według autorów projekt ma usprawnić przebieg posiedzeń, PiS z kolei nazwał projekt „lex Bogucki”.
– Na przestrzeni 20 lat nie przypominam sobie, czy to było za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Bronisława Komorowskiego czy Andrzeja Dudy, żeby była taka sytuacja, jak w ostatnich tygodniach. Zbigniew Bogucki poświęcił kilka sekund tematowi, w którym występował, a przez kolejne minuty przypuszczał furiacki i bezczelny atak na rządzących (...). To nie mogło zostać niezauważone – przekonywał Tomasz Głogowski.
Premier Tusk zapowiada rewolucję ws. cen paliw. „Jutro na biurku prezydenta”
PiS przeciw zmianom w regulaminie
Według posła Koalicji Obywatelskiej doprecyzowanie przepisów ma służyć poprawie debaty w Sejmie. W podobny sposób zachowanie szefa kancelarii prezydenta ocenił Michał Pyrzyk.
–Podczas ostatnich debat Zbigniew Bogucki zabierał wielokrotnie głos, odbiegając od tematu, nachalnie wygłaszał tezy polityczne narzucone, jak się wydaje, przez opozycję – dodał poseł PSL. Zupełnie inną optykę miał przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości.
– To zmian ustrojowa i polityczna. Uderza ona w równowagę władz: szef Kancelarii Prezydenta RP występuje w imieniu głowy państwa, a w myśl nowych zasad zostanie pozbawiony repliki do np. fałszywych słów premiera czy innego ministra – mówił Kazimierz Smoliński.
Poseł PiS wskazał, że w instrumentarium marszałka Sejmu istnieją wystarczające mechanizmy: upomnienia, przywołania do porządku czy odebranie głosu.
– Regulamin Sejmu nie może być pisany pod jednostkowy przypadek, bo dziś może być tworzone prawo przeciw prezydentowi, jutro przeciw opozycji (...). Sejm jest miejscem prowadzenia, a nie uciszania debaty – kontynuował.
Grzegorz Braun stracił immunitet. Jest decyzja PE
Tumanowicz wzywa minister zdrowia
Proponowane zmiany krytykowała także Konfederacja, określając je mianem szykany wobec konkretnej osoby.
– Z tej trybuny niejednokrotnie wypowiadane były głupoty, ale ograniczenie wolności słowa czy wystąpień konkretnych osób jest niewłaściwe. Co więcej, apeluję z tego miejsca, aby więcej przedstawiciele wielu państwowych instytucji czy z rządu wychodziły i wyjaśniały, jak sprawują swój urząd – powiedział Witold Tumanowicz.
Poseł od razu zaproponował pierwsze nazwisko: Jolanta Sobierańska-Grenda.
– Ani razu minister zdrowia nie zabrała głosu z tego miejsca, a mogłaby tłumaczyć się z problemami z nadwykonań, z oszczędności na diagnostykę (...) jestem nawet za tym, aby przekazać jej mój głos. Chętnie oddam jej swój głos, odstąpię go – powiedział.
Po serii wystąpień przedstawicieli klubów i kół poselskich oraz półgodzinnej debacie wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela ogłosiła, że uchwały ponownie skierowany do komisji regulaminowej, immunitetowej i spraw poselskich „w celu przedstawienia sprawozdania”.
