Oszukiwali starsze kobiety, że zamierzają zreperować hydraulikę w ich mieszkaniach. Wchodzili do środka, rabowali, krępowali swoje ofiary i zabijali. Prokuratura przekazała nowe ustalenia w sprawie serii zabójstw seniorek na terenie Warszawy. Do tej pory zarzuty usłyszało czterech mężczyzn.

- Stołeczna prokuratura wraz z policjantami z wydziału ds. terroru prowadzi śledztwo w sprawie zabójstw seniorek. Jest czterech podejrzanych.
- Sprawcy podawali się za hydraulików, wchodzili do mieszkań, kradli kosztowności i zabijali swoje ofiary. Służby ustalają, czy zbrodni było więcej.
- Trzech podejrzanych decyzją sądu trafiło do tymczasowego aresztu. Tam oczekują na proces.
W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie wspólnie z policjantami z wydziału ds. terroru jest teraz czterech podejrzanych. To Michał P., Taras H., Ihor H. i Jarosław O.
Podawali się za hydraulików i zabijali seniorki
Według ustaleń śledczych sprawcy przychodzili pod drzwi seniorek i wmawiali swoim ofiarom, że muszą koniecznie przeprowadzić naprawy hydrauliczne w ich mieszkaniach. Kiedy kobiety wpuszczały ich do środka, były zastraszane i zmuszane do ujawnienia miejsc przechowywania pieniędzy i kosztowności.
Część ofiar krępowali, a następnie zabijali. Prokuratura ujawnia, że kobiety zmarły wskutek uduszenia. Po dokonaniu zabójstw sprawcy plądrowali mieszkania i uciekali, zamykając za sobą drzwi ukradzionymi kluczami. Pokrzywdzone często były znane Michałowi P., bo wcześniej faktycznie wykonywał u nich drobne naprawy hydrauliczne.
Prokuratura ustaliła, że śledztwo powinno objąć zgony trzech seniorek, które pierwotnie nie zostały uznane za powstałe w wyniku przestępstwa. Chodzi o zgony z grudnia 2024 r. na ul. Grzybowskiej w Warszawie, kiedy w jednym mieszkaniu ujawniono zwłoki dwóch sióstr w podeszłym wieku oraz ze stycznia 2025 r. na al. Jana Pawła II w Warszawie.
– Zarzuty popełnienia zabójstw tych pokrzywdzonych usłyszał Michał P. i ustalony, a następnie zatrzymany w listopadzie 2025 r. obywatel Ukrainy – Ihor H. – poinformował rzecznik stołecznej prokuratury Piotr Skiba.
Zarzuty dla czterech mężczyzn
Michał P. usłyszał zarzut popełnienia sześciu zabójstw osób w podeszłym wieku (na terenie Śródmieścia, Ochoty i Ursynowa) oraz jednego podwójnego zabójstwa przy ul. Grzybowskiej.
Trzech zabójstw Michał P. miał dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z Ihorem H. (na ul. Grzybowskiej i na al. Jana Pawła II), jednego zabójstwa wspólnie i w porozumieniu z Tarasem H. (na ul. Księcia Trojdena), a dwóch zabójstw samodzielnie (na ul. Franciszkańskiej i na ul. Wąwozowej).
Ponadto Michał P. wspólnie i w porozumieniu z Tarasem H. miał dopuścić się rozboju na jednej osobie w podeszłym wieku, która zmarła w trakcie rozboju z przyczyn naturalnych (na ul. Pruszkowskiej). Dotychczasowe czynności procesowe nie pozwoliły na ustalenie, że do zgonu tej pokrzywdzonej przyczynili się podejrzani w tej sprawie mężczyźni – poinformował prok. Skiba.
Tarasowi H. oprócz dopuszczenia się wspólnie i w porozumieniu z Michałem P. jednego zabójstwa osoby w podeszłym wieku na tle rabunkowym, a także rozboju na starszej kobiecie zamieszkałej na ul. Pruszkowskiej w Warszawie, która zmarła w jego trakcie, zarzuca się również dopuszczenie się wspólnie i w porozumieniu z Michałem P. kradzieży z mieszkania na ul. Franciszkańskiej, w którym zabójstwa miał dopuścić się Michał P. przed przybyciem Tarasa H.
Z kolei Ihor H. usłyszał zarzuty zabicia trzech seniorek, w tym podwójnego zabójstwa z ul. Grzybowskiej. Michał P. zatrzymany został w lutym 2025 roku, bezpośrednio po dokonaniu zabójstwa seniorki w jej mieszkaniu na ul. Wąwozowej w Warszawie. Mężczyzna podczas zatrzymania ukrywał się na balkonie pod mieszkaniem zabitej. Michał P. przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia.
Taras H. zatrzymany został tego samego dnia krótko po zatrzymaniu Michała P. w mieszkaniu tego ostatniego. Taras H. przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów z zastrzeżeniem, że nie planował wspólnie i w porozumieniu z Michałem P. zabójstwa jednej z pokrzywdzonej i nie szedł do mieszkania pokrzywdzonej z zamiarem jej zabójstwa a jedynie obrabowania. Podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia w dużej części tożsame z wyjaśnieniami Michała P.
Rzecznik przekazał, że Ihor H. nie przyznał się do żadnego z zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia niekorespondujące z wyjaśnieniami Michała P. i pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym.
Jarosław O. usłyszał zarzuty dokonania paserstwa przedmiotów zrabowanych z mieszkań zabitych kobiet. Ma policyjny dozór. Pozostali mężczyźni przebywają w areszcie.
Prok. Skiba podkreśla, że śledztwo cały czas trwa, a służby weryfikują inne tajemnicze przypadki zgonów starszych osób na terenie stolicy.