– Śledczy badają wątek gróźb kierowanych pod adresem posła jeszcze przed tragedią – przekazał rzecznik sosnowieckiej prokuratury Bartosz Kilian. Chodzi o tragiczne zmarłego posła Łukasza Litewkę. Media opisują także, że polityk tuż przed wypadkiem rozmawiał przez telefon.

- Poseł Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej.
- Prokuratura oprócz śledztwa ws. tego zdarzenia, prowadzi także postępowanie dotyczące gróźb kierowanych wobec polityka przed jego śmiercią.
- Obie sprawy na ten moment nie mają ze sobą związku.
Jak poinformował „Fakt”, Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ bada sprawę gróźb, jakie miały być kierowane pod adresem posła Łukasza Litewki. – Śledczy badają wątek gróźb kierowanych pod adresem posła jeszcze przed tragedią – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian.
Postępowanie prowadzone jest równolegle do śledztwa ws. wypadku, w którym zginął poseł i nie jest z nim powiązane. – To są odrębne postępowania. Gdyby pojawiły się okoliczności wskazujące na związek, oczywiście zareagujemy. Na ten moment nie łączymy tych wydarzeń – dodaje Kilian.
Społecznik, aktywista, opiekun najsłabszych. Tak zapamiętamy Łukasza Litewkę
Śledczy skupiają się na analizie aktywności w internecie. Chodzi głównie o wpisy dotyczące tragicznie zmarłego posła, które miały pojawiać się jeszcze przed wypadkiem.
Postępowanie znajduje się na wstępnym etapie. Nikt nie został jeszcze zatrzymany. Sygnały o groźbach miały docierać do prokuratury już wcześniej, od parlamentarzystów oraz Sejmu.
Rozmawiał z Litewką tuż przed wypadkiem
„Fakt” opisuje także, że jedna z osób mających w śledztwie status świadka rozmawiała z Litewką przez telefon tuż przed wypadkiem. Rozmowa miała urwać się o godz. 13.14, trzy minuty później wezwano pomoc.
– Z relacji świadka nie wynika, żeby słyszał jakikolwiek trzask czy huk, który pozwalałby zorientować się, co się wydarzyło – przekazał prok. Kilian.
– Ten świadek nie był świadomy, co się stało. Tym większym zaskoczeniem była późniejsza wiadomość, że doszło do wypadku i że poseł zginął – dodał rzecznik prokuratury.
Wypadek posła Litewki
Do tragicznego zdarzenia doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. W jadącego rowerem parlamentarzystę uderzył samochód osobowy.
Śmiertelnie potrącił Litewkę. Jest decyzja sądu
Kierowcę auta zatrzymano, a dwa dni później sąd rejonowy w Dąbrowie Górniczej zadecydował o poręczeniu majątkowym, którego wysokość ustalono na 40 tys. zł. Kierowca samochodu opuścił areszt 28 kwietnia, został objęty dozorem policyjnym i zakazem opuszczania kraju.
Prokuratura i obrona podejrzanego złożyły zażalenia, które rozpatrzył we wtorek Sąd Okręgowy w Sosnowcu – śledczy wnioskowali o aresztowanie mężczyzny, a obrońcy o uchylenie środków zapobiegawczych jako bezzasadnych. Rozstrzygnięcie zapadło na korzyść podejrzanego.