Patryk Gorgol, prawnik i ekspert do spraw międzynarodowych, w rozmowie z Zero.pl rozważał potencjalne scenariusze, jakie mogą nastąpić po ataku USA i Izraela na Iran. – Śmierć ajatollaha Chameneiego jest symboliczna – stwierdził. – Ale to, czy reżim naprawdę upadnie, będzie zależało już od samych Irańczyków i tego, czy władza pęknie od wewnątrz – dodał.

- Od soboty trwa atak USA i Izraela na Iran. Irański odwet dotknął już państwa niezaangażowane w konflikt, m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie.
- Prawnik i ekspert do spraw międzynarodowych Patryk Gorgol podkreślił, że to, czy islamski reżim w Iranie upadnie, będzie zależeć teraz od samych obywateli oraz obecnych władz kraju.
- – Iran nie ma szans na zwycięstwo w tej konfrontacji. Dlatego uderza w bogate kraje Zatoki Perskiej, aby wywrzeć na nich presję i zmusić USA i Izrael do szybkiego zakończenia operacji militarnej, przy czym to ryzykowna strategia, bo może też zmusić te państwa do twardego opowiedzenia się przeciwko Iranowi – mówił ekspert.
Śledź naszą relację na żywo. Przekazujemy informacje na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie.
– Śmierć ajatollaha Chameneiego jest symboliczna – zaznaczył Patryk Gorgol w rozmowie z Zero.pl. Będzie być może stanowić punkt zapalny dla tych, którzy protestowali na ulicy, skandując ”śmierć dyktatorowi” – pokaże im bowiem, że zmiana jest możliwa, więc zmobilizują się na zasadzie przekonania ”teraz albo nigdy”.
– Należy pamiętać, że władza w Iranie jest delegitymizowana, jeśli chodzi o poparcie społeczne. Co prawda reżim ma poparcie części społeczeństwa, głównie na wsiach, czy w małych miejscowościach, gdzie mieszkańcy są bardziej religijni, ale nie ma go już w większych miastach. I o ile podczas styczniowych protestów, brutalnie zresztą stłumionych, wsparcie dla protestujących nie dotarło, to teraz pojawiła się szansa uzyskania takiego wsparcia. Dodajmy, że w styczniu oprócz represji (mówi się o tysiącach ofiar), protestujący zostali odcięci od świata przez skuteczne zablokowanie Internetu przez ówczesne irańskie władze – powiedział ekspert.
Atak USA i Izraela na Iran. Jakie są nastroje irańskiego społeczeństwa?
Gorgol wymienił cztery główne cele USA i Izraela w kontekście ataku na Iran.
– Pierwszy to likwidacja irańskiego programu atomowego, drugi to likwidacja programu balistycznego i dronowego tego kraju, trzeci cel to zniszczenie siatki sojuszników Iranu, takich jak m.in. Ruch Huti w Jemenie czy Hezbollah i ostatni, czyli ewentualna zmiana władzy przy odpowiednim zarządzeniu ryzykiem destabilizacji państwa.
Zapytany o nastroje panujące obecnie wśród obywateli Iranu, Gorgol wyjaśnił: – Można zaobserwować dwie dominujące emocje wśród społeczeństwa – z jednej strony widzimy frustrację, a z drugiej strony – strach przed konsekwencjami wyjścia na ulicę i sprzeciwiania się dyktaturze.
– Istnieje jednakże wielka grupa interesariuszy, którzy z reżimu żyją i to na bardzo wysokim poziomie. I to oni są też w sytuacji ”wszystko albo nic”. Będą dążyć do utrzymania się przy obecnej strukturze władzy, którą krótkoterminowo wzmocni śmierć Chameneiego jako męczennika i symbolu islamskiej republiki. Amerykanom i Izraelowi będzie zależeć na tym, żeby ludzie wyszli na ulicę, a jeżeli jest to możliwe żeby część władzy zdecydowała się na odejście od dotychczasowego reżimu – w ten sposób mogłoby dojść do otwarcia nowego etapu relacji Iran-Izrael, która była bardzo dobra przed Rewolucją Islamską.
Ostra wymiana zdań na Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Ekspert: ”To teatr”
Ekspert odniósł się także do posiedzenia dyplomatycznego gremium przy Radzie Bezpieczeństwa ONZ, które odbyło się w nocy z soboty na niedzielę. Doszło wówczas do ostrej wymiany zdań pomiędzy przedstawicielami USA i Izraela, i Iranu. Przedstawiciel Iranu zwrócił się do Stanów Zjednoczonych, żeby były „uprzejme”, bo inaczej to się źle dla nich skończy.
– Taka wymiana zdań to teatr. Biorąc pod uwagę skład Rady Bezpieczeństwa ONZ, czyli m.in. USA, Rosję i Chiny oraz fakt, że każdy stały członek Rady Bezpieczeństwa ma w niej prawo weta, nie wyobrażam sobie, żeby Rada mogła podjąć teraz jakąś konkretną decyzję – skomentował Patryk Gorgol.
Czy długo, zdaniem rozmówcy Zero.pl, będziemy obserwować zemstę Iranu na zamożnych krajach Zatoki Perskiej?
– To element irańskiej strategii polegającej na tym, żeby zdestabilizować bogate państwa Zatoki Perskiej i uzyskać od nich reakcję kierowaną do USA i Izraela na zasadzie: wszyscy cierpimy, więc zakończcie interwencję w Iranie. Może to trwać nawet tygodniami, jeśli Iran będzie posiadał takie zasoby. Wydaje się jednak, że aż takich zasobów nie posiada. Irański problem polega też na tym, że taka próba destabilizowania można wywołać odwrotną reakcję – twarde opowiedzenie się tych bardzo bogatych państw, do tej pory chcących uniknąć konfliktu zbrojnego przeciwko Iranowi.
– Iran nie ma szans w konfrontacji symetrycznej – to tak, jakby walczyło ze sobą dwóch bokserów, gdzie jeden z nich był wagi ciężkiej, a drugi lekkiej – dodał.
