Sąd Apelacyjny w Poznaniu 17 marca rozpatrzy apelację od trzeciego wyroku uniewinniającego Adama Z., który – według prokuratury – jest winny śmierci Ewy Tylman. Śledczy przekonują, że ostatnia decyzja sądu jest błędna i chcą, by proces rozpoczął się po raz czwarty.

- 17 marca sąd odwoławczy zdecyduje, czy sprawa Adama Z. po raz kolejny powróci do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.
- Z. jest zamieszany w sprawę tajemniczej śmierci Ewy Tylman, której ciało wyłowiono z Warty w 2016 r.
- Prokuratura w Poznaniu uważa decyzję sądu okręgowego za wydaną w oparciu o błędne ustalenia.
26-letnia Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 r. w Poznaniu. Jej ciało wyłowiono z Warty kilka miesięcy później. Zwłoki były w znacznym etapie rozkładu, co uniemożliwiło biegłym jednoznaczne wskazanie przyczyny jej śmierci.
O zabójstwo kobiety (kwalifikacja obejmuje zabójstwo z zamiarem ewentualnym) oskarżony został znajomy kobiety Adam Z. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał zepchnąć kobietę ze skarpy, a później wrzucić do rzeki. Grozi mu za to nawet dożywotnie więzienie.
Trzecie uniewinnienie
25 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu po raz trzeci uniewinnił Adama Z. od zarzutu. Jednocześnie uznał, że nie ma dowodów wskazujących na to, że oskarżony nie udzielił kobiecie pomocy.
– Zdaniem prokuratora orzeczenie to wydane zostało w oparciu o błędne ustalenia faktyczne, wynikające jednocześnie z naruszenia przepisów postępowania karnego odnoszących się do oceny dopuszczalności przeprowadzonych dowodów. Dlatego też oskarżyciel publiczny wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania – przekazał rzecznik tej prokuratury Łukasz Wawrzyniak.
W ocenie śledczych w trakcie przewodu sądowego doszło do istotnego naruszenia przepisów; zwracają przy tym uwagę, że sąd oparł się na błędnych założeniach pomijając wcześniej niektóre z dowodów w sprawie.
– Przyjęte przez sąd błędne założenia co do rzekomego naruszenia prawa do obrony doprowadziły do nieuprawnionego pominięcia w rekonstrukcji stanu faktycznego dowodu z dwóch pierwszych wyjaśnień oskarżonego. Tym samym sąd nie dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o całokształt okoliczności ujawnionych w trakcie rozprawy, do czego jest obligowany – powiedział rzecznik.
Prokuratura podważa decyzję sądu
Prokuratura przekonuje też, że sąd uniewinniając Z. od zarzutu nieudzielenia pomocy Ewie Tylman nie ma na to wystarczających dowodów.
– Zdaniem prokuratora istnieją podstawy, że oskarżony 23 listopada 2015 roku w Poznaniu nie udzielił pomocy Ewie Tylman, znajdującej się wskutek wpadnięcia do Warty w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby – stwierdził prok. Wawrzyniak.
Pierwszy proces Adama Z. rozpoczął się w styczniu 2017 r., a w kwietniu 2019 r. mężczyzna został uniewinniony. Wyrok ten rok później uchylił sąd apelacyjny. Drugi proces rozpoczął się w 2021 r., a zakończył, również uniewinnieniem, w maju 2022 r.
W grudniu 2023 r. wyrok został ponownie uchylony, a sprawa wróciła w październiku 2023 r. W maju 2025 r. poznański sąd po raz trzeci uniewinnił mężczyznę.