Reklama
Reklama
Reklama

„Nie masz armat, nie masz wojska, nie masz czym strzelać”. Symetryści o Pełczyńskiej-Nałęcz

Śniadanie Symetrystów o Katarzynie Pełczyńska-Nałęcz. „Nie masz armat, nie masz wojska”
Śniadanie Symetrystów o Katarzynie Pełczyńska-Nałęcz. „Nie masz armat, nie masz wojska” (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Ja bym się strasznie nie rozczulał nad Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Ona wiedziała, do czego wchodzi, wiedziała, w jakim jest rządzie – komentował Łukasz Pawłowski w „Śniadaniu Symetrystów”. Robert Winnicki wskazał główne powody „porażki” byłej polityczki Polski 2050. – Po pierwsze: nie miała wojska – powiedział.

  • Goście „Śniadania Symetrystów” w Kanale Zero rozmawiali o przyczynach i konsekwencjach odejścia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu i usunięcia jej z szeregów Polski 2050.
  • Łukasz Pawłowski zwrócił uwagę na niskie poparcie polityczki w badaniach opinii społecznej.
  • Robert Winnicki przeprowadził analizę jej działalności z punktu widzenia pragmatyki politycznej. Zwrócił uwagę na brak zaplecza politycznego Pełczyńskiej-Nałęcz.

– Ja bym się strasznie nie rozczulał nad Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Ona wiedziała, do czego wchodzi, wiedziała, w jakim jest rządzie. Gdyby okoliczności się nie zmieniły, dalej by w tym rządzie była – komentował w „Śniadaniu Symetrystów” w Kanale Zero Łukasz Pawłowski, prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.

Jak przekonywał, Pełczyńska-Nałęcz znalazła się w politycznym potrzasku, będąc postrzeganą jako postać niewiarygodna dla obu stron politycznego sporu.

Reklama
Reklama

Czytaj również: Spięcie Giertycha z Szyszko. „Po pierwsze, chłopcze, nie rzucaj oskarżeń bez pokrycia”

Pawłowski: Nikt nie powie o „biednej minister”

Pawłowski zwrócił uwagę na publikowane w przeszłości sondaże CBOS, które dowodziły, że wskaźniki nieufności polityczki były wyjątkowo wysokie. Ocenił, że polityczne perypetie minister Pełczyńskiej-Nałęcz nie zagrożą stabilności obecnej koalicji.

– Żaden dzisiejszy wyborca liberalny, który głosuje na Tuska, na koalicję, nie powie sobie: „Biedna minister Pełczyńska” i tak dalej – stwierdził.

Pełczyńska-Nałęcz bez wojska i bez armii

Były poseł Robert Winnicko przedstawił pragmatyczną diagnozę działalności Pełczyńskiej-Nałęcz. Wskazał główne powody jej „porażki” w polityce. – Po pierwsze: nie miała wojska, a w polityce trzeba mieć wojsko i o tym się przekonał i Szymon Hołownia, i Paweł Kukiz, i Ryszard Petru – czyli zdolność długotrwałego budowania struktury politycznej – mówił Winnicki.

Reklama
Reklama

Jak nie umiesz zarządzać i budować długotrwale struktury politycznej, zarządzać partią, sprawować przywództwa w partii, to się nie ostoisz w polityce.

Robert Winnicki

Drugą przyczyną kłopotów Pełczyńskiej-Nałęcz – według Winnickiego – był brak „armat”, czyli własnych kanałów komunikacji i zasięgów. Jak przekonuje, sama obecność na platformie X jest dalece niewystarczająca, a polityk musi być obecny tam, gdzie są wyborcy, a nie tylko w bańkach eksperckich czy informacyjnych.

Winnicki zwrócił uwagę na brak profesjonalizacji i umiejętności odnalezienia się w „twardej grze”, w której charyzma i merytoryka idą w parze z menedżerskim podejściem do budowania organizacji i marketingu politycznego.

Obejrzyj „Śniadanie Symetrystów” w Kanale Zero:

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama