Nominacja Przemysława Czarnka na kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera wywołała pytania o sens rozpoczynania kampanii na półtora roku przed wyborami. Najnowszy sondaż pracowni SW Research na zlecenie Zero.pl pokazuje, że ponad połowa Polaków sceptycznie ocenia tak wczesną mobilizację polityczną. – Nierozsądne nadużycie ze strony polityków – komentuje prof. Wawrzyniec Konarski.

- 50,5 proc. ankietowanych uważa, że partie nie powinny jeszcze zaczynać walki o głosy w wyborach 2027 roku.
- Według prof. Konarskiego nominacja Czarnka to próba odciągnięcia wyborców od Konfederacji, a nie walka o głosy niezdecydowanego centrum.
- Ekspert ostrzega, że agresywna retoryka i wczesny start kampanii pogłębią „plemienny” podział polskiego społeczeństwa.
Nominacja Przemysława Czarnka na kandydata na premiera przez Prawo i Sprawiedliwość przez wielu uważana jest za rozpoczęcie wczesnej kampanii wyborczej przed zaplanowanymi na 2027 r. wyborami parlamentarnymi.
Polacy podzieleni w sprawie startu kampanii
Pracownia SW Research na zlecenie portalu Zero.pl zapytała Polaków, co sądzą o rozpoczęciu kampanii na około półtora roku przed wyborami.
Na pytanie „Czy partie powinny już zacząć kampanię wyborczą do wyborów parlamentarnych 2027 r.?” odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło 5,9 proc. ankietowanych, a kolejne 23,6 proc. odpowiedziało „raczej tak”.
„Raczej nie” wskazało 28,4 proc. respondentów. Zdecydowanie przeciwnych rozpoczęciu kampanii wyborczej było 22,1 proc. ankietowanych.

Czy partie powinny już zacząć kampanie wyborczą do wyborów parlamentarnych 2027 r.? (fot. Zero.pl)
Pozostałe 20 proc. nie potrafiło udzielić odpowiedzi.
W sumie ponad połowa Polaków (50,5 proc.) uważa, że kampania wyborcza nie powinna się jeszcze rozpocząć (odpowiedzi „raczej nie” i „zdecydowanie nie”). Prawie jedna trzecia ankietowanych – 29,5 proc. – jest przeciwnego zdania („raczej tak” i „zdecydowanie tak”).
„Nasze społeczeństwo jest głęboko podzielone”
Na temat kampanii wyborczej i nominacji dla Przemysława Czarnka portal Zero.pl rozmawiał z Wawrzyńcem Konarskim, politologiem, profesorem i rektorem Akademii Finansów i Biznesu Vistula.
Prof. Konarski zwraca uwagę na podziały w społeczeństwie, które mogą się pogłębiać z powodu kampanii wyborczej.
– Polacy są zainteresowani kampanią, jednak wczesne jej prowadzenie jest moim zdaniem nierozsądnym nadużyciem ze strony polityków. Uważam to za mało odpowiedzialne, ponieważ taka sytuacja będzie nas w jeszcze większym stopniu antagonizować aniżeli łączyć. Politycy, pomimo tego, że są wybierani przez obywateli, są poza naszą kontrolą i się autonomizują – ocenia politolog.
Nasze społeczeństwo jest głęboko podzielone, można je nazwać nawet społeczeństwem plemiennym. Każde działanie siły politycznej, a szczególnie opozycji, nosi znamiona prekampanii. I u nas się to dzieje – największa partia opozycyjna nominowała swojego kandydata na premiera.
Wawrzyniec Konarski
Profesor i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula
Rektor AFiB Vistula wskazuje na misję, jaką Przemysław Czarnek otrzymał od Jarosława Kaczyńskiego.
– Przemysław Czarnek jest profesorem prawa i osobą potencjalnie przygotowaną do funkcji premiera, ale ma temperament pokazujący brak dystansu wobec stosowanej przez siebie retoryki. Moim zdaniem prezes Jarosław Kaczyński odszedł od idei wskazania kandydata, który pomógłby mu w zdobyciu 40 proc. poparcia, szczególnie w gronie wyborców chwiejnych. Przemysław Czarnek tego nie gwarantuje – komentuje prof. Konarski.
I dodaje: – Jarosław Kaczyński uznał, że ważniejsze jest odzyskanie wyborców PiS, którzy przeszli do obu Konfederacji niż przejęcie tych, którzy są niezdecydowani. Moim zdaniem misja Przemysława Czarnka – odebranie wyborców innym partiom prawicowym – jest niemożliwa do spełnienia. Czarnek jest zbyt konfrontacyjny i z uwagi na swoje członkostwo w byłym rządzie prawicowym – niewiarygodny.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 17–18.03 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI - Computer-Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy — próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
