Tuż przed długim weekendem majowym, 30 kwietnia, upływa termin uregulowania przez Zondacrypto faktury, którą wystawił firmie Polski Komitet Olimpijski. Zależą od niej wypłaty dla medalistów igrzysk. PKOl deklaruje, że jeśli pieniądze nie wpłyną, sam nie ma jak zrekompensować sportowcom zobowiązań sponsora.

- Termin uregulowania faktury przez Zondacrypto upływa 30 kwietnia 2026 r. Brak wpłaty może skutkować natychmiastowym rozwiązaniem umowy sponsorskiej.
- Olimpijscy medaliści wciąż czekają na obiecane nagrody w tokenach. Przykładowo za złoty medal sportowiec powinien otrzymać 250 tys. zł w kryptoaktywach.
- Komitet deklaruje, że obecnie nie posiada funduszy na pokrycie zobowiązań sponsora.
Kaczyński broni PiS przed wiązaniem go z Zondacrypto. „Nie ma z tym nic wspólnego”
Tydzień temu prezes PKOl Radosław Piesiewicz poinformował, że pieniądze za tokeny, które otrzymali olimpijczycy za zajęcie miejsca od czwartego do ósmego, zostały już wypłacone. – Wszyscy dostali wypłaty środków pieniężnych na swoje konta – mówił w RMF FM.
Na pieniądze nadal czekają jednak olimpijscy medaliści i trenerzy. A to niebagatelne kwoty. Za złoty medal komitet obiecał pół mln zł w gotówce oraz 250 tys. zł w tokenach Zondacrypto. Za srebrny – 400 tys. zł w gotówce i 200 tys. w tokenach, a za brąz odpowiednio – 300 tys. i 150 tys. Na wypłaty wciąż czekają m.in. Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Władimir Semirunnij.
Podstawa do zerwania umowy z Zondacrypto
Jak tłumaczyła w rozmowie z WP SportoweFakty Katarzyna Kochaniak, dyrektor marketingu i komunikacji PKOl-u, 30 kwietnia upływa termin uregulowania przez Zondacrypto faktury za świadczenia zgodnie z umową sponsorską. – Jeśli te pieniądze nie wpłyną do końca dnia, zaistnieją przesłanki, aby rozwiązać umowę – dodała.
O możliwym zerwaniu umowy po niewpłaceniu pieniędzy mówił też w wywiadzie dla RMF FM Piesiewicz. Zastrzegł wówczas, że jeśli faktura nie zostanie opłacona do końca kwietnia, będzie miał podstawę do tego, by zerwać umowę bez żadnych konsekwencji dla PKOl.
Kochaniak poinformowała także, że na obecną chwilę komitet nie ma środków, by zrekompensować sportowcom zobowiązania sponsora.
Afera Zondacrypto uderza w PKOl. Piesiewicz zapowiada stream po majówce
– Jako PKOl wypłaciliśmy sportowcom wszystkie pieniądze, jakie obiecaliśmy wypłacić - 1 650 000 zł. Na dziś nie mamy więcej, aby zrekompensować również zobowiązania sponsora. To przecież ponad milion złotych – podkreśliła.
– Mamy poczucie, że sportowcy są pokrzywdzeni. Coś im zostało obiecane przez sponsora i nie zostało dopełnione. To były najwyższe nagrody w historii, a do tego jeszcze zostały wypłacone sportowcom z miejsc 4-8 – oceniła Kochaniak.
A co z wielkim neonem Zondacrypto na Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II? – Logotyp na budynku Centrum Olimpijskiego jest jednym ze świadczeń. W momencie, kiedy występują przesłanki wypowiedzenia umowy, świadczenia znikają. Neon zniknie więc w pierwszym możliwym terminie – odpowiedziała dyrektorka w rozmowie z WP SportoweFakty.
Afera Zondacrypto
Zondacrypto jest sponsorem generalnym PKOl od października 2025 r. Firma zobowiązała się m.in. do wypłaty nagród dla sportowców w formie tokenów.
W kwietniu Wirtualna Polska i money.pl ujawniły jednak, że największa giełda kryptowalut w Polsce ma kłopoty. Klienci zgłaszali problemy z wypłatą środków, a rezerwy bitcoinów miały spaść o 99 proc.
W kolejnych dniach prezes Zondacrypto Przemysław Kral ujawnił, że środki użytkowników zgromadzone na giełdzie opiewają na 4,5 tys. bitcoinów wartych ponad 330 mln zł. Problem jednak w tym, że klucze dostępów do tych funduszy ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel poprzedniczki Zondacrypto.
Sprawę giełdy kryptowalut bada prokuratura.