Publikacja portalu Zero.pl o Dawidzie Kacprzyku – lekarzu i warszawskim radnym, który w rok zarobił 1,6 mln zł, pracując ponad ludzkie siły – wywołała polityczne trzęsienie ziemi. Głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński, oskarżając obóz rządzący o „plądrowanie w biały dzień”, a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w trybie pilnym zlecił audyty w stołecznych szpitalach.

- Radny KO Dawid Kacprzyk zarobił w rok 1,6 mln zł, pracując średnio po 331 godzin miesięcznie (statystycznie 11 godzin dziennie), potrafiąc dyżurować nawet cztery doby z rzędu.
- Jarosław Kaczyński nazwał lekarza „klasycznym reprezentantem uśmiechniętej Polski Tuska”, a sam Kacprzyk w poniedziałek wieczorem opuścił szeregi Koalicji Obywatelskiej.
- Kontrole w szpitalach zapowiedział NFZ, a prezydent Rafał Trzaskowski zlecił audyty na warszawskich SOR-ach po tym, jak wyszło na jaw, że lekarz w trakcie dyżurów występował w mediach i prowadził działalność polityczną.
Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zareagował na tekst Zero.pl o lekarzu-milionerze Dawidzie Kacprzyku. „Od zera do milionera” – napisał poseł PiS na X.
Kacprzyk to bohater poniedziałkowej publikacji portalu Zero.pl. Mężczyzna to radny warszawskiego Ursusa oraz lekarz, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł.
„Od zera do milionera. 1,6 mln zł w rok, bez doświadczenia, bez kompetencji, bez konieczności pracy we właściwym wymiarze... Geniusz? Nie. Klasyczny reprezentant uśmiechniętej Polski Tuska w pełnej okazałości” – napisał we wtorek Jarosław Kaczyński.
„Lenz, Szumilas, Kacprzyk… Nie ma co się dziwić, że kasa szpitali jest pusta. Plądrują ją w biały dzień” – dodał.
Lider Prawa i Sprawiedliwości nawiązał do dwóch głośnych afer polityków Koalicji Obywatelskiej.
Pierwsza z nich, opisana przez Zero.pl, dotyczyła posłanki Krystyny Szumilas. Szpitalny ambulans został został nielegalnie wykorzystany do przewiezienia krewnej Szumilas przez jednego z dyrektorów szpitala w Knurowie i zarazem partyjnego działacza.
Z kolei Tomasz Lenz to bohater afery w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie bez kolejki przeprowadzono zabieg osobie z jego rodziny. Skończyło się karą dla placówki nałożoną przez NFZ i opuszczeniem klubu parlamentarnego przez Lenza. Aferę jako pierwsza opisała Wirtualna Polska.
Dawid Kacprzyk – radny, lekarz, milioner
Kacprzyk to były szef młodzieżówki wspierającej Koalicję Obywatelską. Jest też radnym jednej z warszawskich dzielnic. W zeszłym roku zarobił w czterech placówkach medycznych 1,6 mln zł.
Lekarz pracował m.in. w Warszawskim Szpitalu Południowym. Po analizie dokumentów okazało się, że w WSP spędzał średnio 331 godzin miesięcznie – statystycznie 11 godzin każdego dnia w roku. Potrafił dyżurować trzy-cztery doby z rzędu.
Kolejny wątek to jego publiczna działalność – podczas swoich dyżurów był kilka razy w telewizji, urzędach lub na spotkaniach z politykami. Kilkanaście razy wypowiadał się politycznie w mediach społecznościowych – być może już z terenu szpitali.
Kontrola NFZ, audyt Trzaskowskiego, postępowanie dyscyplinarne
Na publikację zareagował Narodowy Fundusz Zdrowia, który w poniedziałek rozpoczął kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zlecił audyt we wszystkich stołecznych Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych.
„W związku z doniesieniami medialnymi wskazującymi na nieprawidłowości w organizacji pracy w Szpitalu Południowym poleciłem przeprowadzenie pilnego audytu. Urzędnicy miasta są już na miejscu. Zarządziłem także audyt w pozostałych SOR-ach w miejskich szpitalach w Warszawie” – napisał Trzaskowski w mediach społecznościowych.
Kacprzyka czeka też postępowanie dyscyplinarne wszczęte przez Naczelną Izbę Lekarską.
Prolegomena do narcyzmu w nauce
W poniedziałek wieczorem opuścił Koalicję Obywatelską, o czym poinformował Marcin Kierwiński.
