Reklama

Stanowcze słowa Tuska w Ukrainie. „Nikt nie pozostanie sam”

Reklama

– Przyzwoici ludzie na świecie nie powinni mieć wątpliwości, kogo wspierać w tej wojnie – powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Kijowie. Polski premier zapewnił ukraińskie społeczeństwo, że „nikt nie pozostanie sam”, a kwestia niepodległej i suwerennej Ukrainy to gwarancja bezpiecznej Europy. Polityk poinformował także o podpisaniu listu intencyjnego z Wołodymyrem Zełenskim.

Premier Donald Tusk oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej w Kijowie. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Premier Donald Tusk oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej w Kijowie. (fot. PAP/Paweł Supernak)
  • Nie ma sprawiedliwej, bezpiecznej Europy bez niepodległej Ukrainy. Nie ma bezpiecznej Polski bez niepodległej i bezpiecznej Ukrainy – powiedział Donald Tusk w Kijowie.
  • Polski premier podpisał w czwartek list intencyjny ze wschodnimi sąsiadami dot. wspólnej produkcji zbrojenia i amunicji.  
  • W czasie konferencji prasowej z Wołodymyrem Zełenskim szef rządu zapowiedział także spotkanie z szefem MON i generałami w związku z przygotowanym pakietem pomocowym dla Ukrainy.
  •  

Reklama

Podczas spotkania z mediami Donald Tusk zapewnił obywateli Ukrainy, że nie pozostaną sami. 

– Wiem, że tu, w Kijowie, w Charkowie, w Odessie, wszędzie w Ukrainie, słyszycie często słowa solidarności, otuchy i wiem, że słowa nie wystarczą. Polska i ja osobiście nie musimy nikogo zapewniać o tym, że dla nas pomoc Ukrainie to nie tylko oczywisty obowiązek moralny, nie tylko oczywista potrzeba solidarności, żeby stanąć po stronie zaatakowanego, przeciwko agresorowi, to w moim i polskim przypadku jest także oczywisty wspólny interes, wspólne doświadczenie historyczne – mówił szef polskiego rządu.

Zwracając się w kierunku stojącego obok Wołodymyra Zełenskiego premier oświadczył, że „nie ma sprawiedliwej, bezpiecznej Europy bez niepodległej Ukrainy”. – Nie będzie też suwerennej Ukrainy bez Polski i bez Europy. Bez naszej przyjaźni, bez naszej solidarności, rozumianej w sposób naprawdę głęboki – dodał Tusk.


Reklama


Reklama

Donald Tusk w Kijowie. Podpisano list intencyjny z Ukrainą

Prezes Rady Ministrów ujawnił także, że przed konferencją doszło do podpisania listu intencyjnego ze stroną ukraińską.

– Dokument jest czymś więcej niż wstępem do praktycznej współpracy. (...) Pracowaliśmy, żeby idea wspólnej produkcji zbrojenia, amunicji, stała się faktem – powiedział w dalszej części wystąpienia Tusk.


Reklama

Według Tuska „być może zbliżamy się do pokoju, a przynajmniej przerwania ognia”. – Te warunki, o jakich się dyskutuje, to muszą być warunki do zaakceptowania przez Ukrainę. Polska na pewno nie zaakceptuje i nie będzie wspierała żadnego rozwiązania, które byłoby wbrew Ukrainie, jeśli chodzi o rozmowy pokojowe – zaznaczył.


Reklama

Pomoc militarna dla Ukrainy. Donald Tusk: 48. pakiet będzie warty ok. 200 mln zł

Dziennikarze dopytywali Donalda Tuska o kwestię przekazywania kolejnych elementów uzbrojenia broniącej się Ukrainie. Szef rządu ujawnił, że wkrótce na ten temat będzie rozmawiał z ministrem obrony narodowej oraz generałami.

– 47. pakiet pomocy miał wartość ok. 100 mln zł, była to głównie amunicja. 48. pakiet będzie miał wartość ok. 200 mln zł. Będzie zawierał głównie sprzęt pancerny dla Ukrainy. Samoloty MiG-29 czekają, będziemy działali adekwatnie do różnych potrzeb. Rozmawialiśmy również o ochronie nieba, (...) będziemy także rozmawiali, jak zwiększyć naszą współpracę energetyczną – mówił premier.
– Prezydent Zełenski zwrócił jednak uwagę, że być może potrzebniejsze byłyby innego typu pilne dostawy dotyczące bezpieczeństwa nad nad Ukrainą. Ja staram się być serio i fair, więc dzisiaj nie odpowiem na pytanie dzisiaj zadane przez prezydenta Zełenskiego, czy w miejsce MiG-ów mógłby wchodzić w rachubę innego typu sprzęt – kontynuował Tusk.

Reklama