Stuart K.-B., znany w internecie jako Stuu, został przetransportowany z Wielkiej Brytanii do Polski. Podejrzany w sprawie Pandora Gate przebywa w warszawskim areszcie śledczym, gdzie czeka na przesłuchanie.

- Stuart K.-B. został sprowadzony do Polski w czwartek wieczorem. Przebywa obecnie w warszawskim areszcie śledczym.
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie planuje przesłuchanie w przyszłym tygodniu. Podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia.
- Zarzuty dotyczą czynów pedofilskich z 2015 r. oraz 2018 r. Chodzi o poszkodowane dziewczynki poniżej 15. roku życia.
Mężczyzna dotarł do kraju w czwartek wieczorem. Zgodnie z procedurą przetransportowano go prosto z lotniska do jednostki penitencjarnej. Informację o zakończeniu procedury przekazała oficjalnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
– W przyszłym tygodniu będą z nim prowadzone czynności – przekazał rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba.
Śledczy przygotowują się do wykonania oficjalnych czynności procesowych z udziałem 34-latka. Stuart K.-B. ma usłyszeć zarzuty dotyczące przestępstw o charakterze seksualnym popełnionych wobec osób małoletnich. Zgodnie z polskim nakazem aresztowania grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Pandora Gate wstrząsnęła Polską
Sprawa jest bezpośrednią konsekwencją wydarzeń z 2023 r., kiedy ujawniono tak zwaną aferę Pandora Gate. W internecie pojawił się wówczas obszerny materiał opublikowany przez twórcę Sylwestra Wardęgę. Wynikało z niego, że część czołowych polskich twórców internetowych dopuszczała się kontaktów pedofilskich z małoletnimi fankami.
W październiku 2023 r. warszawscy śledczy podjęli decyzję o formalnym wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. Zarzuty te dotyczą popełnienia czynów o charakterze seksualnym z dziewczynkami poniżej 15. roku życia latem 2015 r. oraz w sierpniu 2018 r. Twórca internetowy ma odpowiadać również za nakłanianie osób małoletnich do spożywania napojów alkoholowych. Jedną z nakłanianych osób była dziewczynka pokrzywdzona w sierpniu 2018 r.
Sprowadzenie podejrzanego do kraju poprzedziła wielomiesięczna batalia przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości. Podejrzany trafił do tamtejszego aresztu w październiku 2023 r. Brytyjski sąd wydał pierwszą zgodę na ekstradycję w lutym ubiegłego roku.
Obrona twórcy internetowego złożyła odwołanie od tego orzeczenia. Stuart K.-B. argumentował przed brytyjskim sądem, że orzekający w Polsce sędzia znajdował się pod presją polityczną. Wskazywał przy tym na publiczne deklaracje ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, który zapowiadał bezwzględne rozliczenie osób zamieszanych w aferę. Ostatecznie w połowie lipca sąd w Londynie podtrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie i zezwolił na przekazanie podejrzanego polskim organom ścigania.
Kanał Stuu śledziły ponad 4 mln osób
Stuart K.-B. posiada podwójne obywatelstwo: polskie oraz brytyjskie. Do Polski przeprowadził się w 2014 r., rozpoczynając karierę internetową. Początkowo tworzył pod pseudonimem Polski Pingwin, a z czasem zmienił pseudonim na Stuu. Zaczynał od nagrywania materiałów o tematyce gier komputerowych, po czym rozwinął działalność o treści rozrywkowe.
W szczytowym momencie jego profil w serwisie YouTube subskrybowały ponad 4 mln osób, a konto na Instagramie gromadziło niemal 2 mln obserwujących. Kilka lat temu powrócił do Wielkiej Brytanii ze względu na opiekę nad chorą matką, zawieszając jednocześnie wszelką publiczną aktywność w sieci.