Tankowanie od poniedziałku ma być tańsze, bo rząd przywrócił część rozwiązań z pakietu CPN. Ale obniżka VAT i ceny maksymalne to tylko część układanki, w której głównym elementem są notowania ropy. – Rynki są tak rozchwiane, że nie przeskoczymy rzeczywistości, choć pakiet na pewno będzie ulgą – mówi Zero.pl ekspert.

- Rząd ogłosił czasową obniżkę podatku VAT na paliwa. Dodatkowo minister energii będzie ustalał ceny maksymalne benzyny i diesla.
- Rozwiązania te, wprowadzone na okres od 17 do 31 sierpnia, mają sprawić, że już w poniedziałek zatankujemy taniej – o kwotę od ok. 90 gr do ok. 1 zł na litrze.
- Pakiet CPN niewątpliwie będzie ulgą dla portfeli kierowców, ale dynamiczna sytuacja na rynku ropy i tak rodzi obawy o rachunek przy dystrybutorze.
- – Nie przeskoczymy rzeczywistości – przyznaje Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol. Wskazuje na czynniki ryzyka dla hurtowych cen paliw, które są podstawą przy ustalaniu cen maksymalnych.
W związku z częściowym wznowieniem rządowego pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) kierowcy w Polsce już w poniedziałek 17 sierpnia mają odczuć ulgę, wlewając paliwo do baku. W poniedziałek benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł za litr, benzyna 98 maksymalnie 7,20 zł za litr, a olej napędowy nie może być droższy niż 7,37 zł za litr.
Co z dostępnością paliw w Polsce? Minister energii zabrał głos
To efekt powrotu stawek maksymalnych określanych w obwieszczeniu ministra energii, wyliczanych m.in. w oparciu o średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym (dane do jej wyliczenia zbierane są od pięciu największych hurtowników), a także czasowej obniżki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc.
Co z cenami paliw? Nie wszystko da się załatwić pakietem CPN
– Taki pakiet jest ulgą, te kilkadziesiąt groszy na litrze zostanie nam w kieszeni – mówi Zero.pl Jakub Bogucki, analityk rynku paliw w portalu e-petrol.
Zarazem, jak podkreśla, wobec pewnych rzeczy rząd jest bezradny.
– Nie przeskoczymy rzeczywistości. Ceny maksymalne kalkulowane są na podstawie hurtowych cenników największych graczy na rynku paliwowym w Polsce. Podstawą dla tych cenników są notowania ropy i produktów ropopochodnych na rynkach międzynarodowych. Jeśli ta podstawa pójdzie w górę, to ceny w hurcie podążą za nią.
Jakub Bogucki, e-petrol
W piątek ropa znów zyskiwała po tym, jak USA zagroziły utrzymaniem blokady morskiej Iranu przez nieokreślony czas. Ze strony administracji Donalda Trumpa padła też zapowiedź zwiększenia presji ekonomicznej na władze w Teheranie. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent w wywiadzie dla kanału Newsmax mówił w tym kontekście o „niespotykanych wcześniej środkach izolacji gospodarczej”. Zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą sięgnąć po nie już w przyszłym tygodniu.
W efekcie rano baryłka amerykańskiej ropy WTI w dostawach na wrzesień drożała o 0,2 proc. do 81,4 dol., a baryłka ropy Brent o 0,1 proc., do 87,16 dol. Przed południem skala wzrostów była większa: w przypadku WTI przekraczała widocznie 1 proc., a w przypadku Brent oscylowała wokół 0,9 proc. Popołudnie przyniosło wyhamowanie trendu wzrostowego, jednak – jak zauważa CNBC – oba indeksy najpewniej ostatecznie zyskają ok. 4 proc. w skali tygodnia. Taka zwyżka odbije się na hurtowych cenach produktów ropopochodnych.
– W najbliższych dniach spodziewamy się wzrostu cen w hurcie o kilkadziesiąt złotych na metrze sześciennym – mówi Jakub Bogucki. – To nie jest szok, biorąc pod uwagę nastroje panujące w ostatnich tygodniach czy miesiącach. Na rynku detalicznym może to przełożyć się o wzrost cen paliw o kilka groszy na litrze.
Ceny Orlenu w hurcie rosną nieprzerwanie od tygodnia. W przypadku benzyny 95 zwiększyły się z 5274 zł za m sześc. 7 sierpnia do 5632 zł za m sześc. 14 sierpnia. Olej napędowy ekodiesel podrożał zaś w ciągu minionego tygodnia o 318 zł, do 6526 zł za m sześc.
Analitycy o możliwej „krótkotrwałej” uldze dla kierowców
– Zmienność doniesień powoduje wysoką chwiejność notowań – dodaje ekspert. – Jeden dobrze wystrzelony tweet z klawiatury może dokumentnie zmienić sytuację rynkową.
W najnowszej prognozie dla rynku paliw analitycy e-petrol stwierdzają, że ulga dla kierowców wynikająca z częściowego powrotu pakietu CPN może być „krótkotrwała”, ponieważ na rynku naftowym „nie widać końca problemów związanych z ograniczeniem dostaw z rejonu Zatoki Perskiej”.
Energia z OZE marnuje się. Polacy zapłacili już za to ponad 100 mln zł
Według e-petrol, w przyszłym tygodniu (17-23 sierpnia) ceny detaliczne na stacjach powinny kształtować się w następujących przedziałach:
- 6,35-6,47 zł/l w przypadku benzyny 95;
- 7,12-7,26 zł/l w przypadku benzyny 98;
- 7,29-7,42 zł/l w przypadku diesla.
Autogaz, który nie jest objęty rządowym pakietem CPN, powinien kosztować od 2,88 zł do 2,96 zł na litrze.

