Reklama

„Podstępny ruch”. Tobiasz Bocheński z PiS nieufny po słowach Tuska ws. akt Epsteina

Reklama

Gościem Jacka Prusinowskiego w „Porannej rozmowie” w Kanale Zero był europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński. Jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście kandydata partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 r. – Wszyscy politycy powinni mieć wysokie ambicje – mówił polityk PiS. Bocheński nazwał też „podstępnym ruchem” deklarację premiera Tuska dotyczącą powołania zespołu, który zbada akta Epsteina.

Tobiasz Bocheński i Jacek Prusinowski w porannej rozmowie w Kanale Zero
Tobiasz Bocheński i Jacek Prusinowski podczas porannej rozmowy w Kanale Zero (fot. Kanał Zero)
  • Tobiasz Bocheński zapewnia, że stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego jest dobry. Hospitalizacja ma przebiegać zgodnie z procedurami, a prezes PiS wciąż aktywnie kieruje sprawami politycznymi.
  • Spór wywołała Rada Bezpieczeństwa Narodowego zwołana na 11 lutego. Kontrowersje budzi punkt o wschodnich kontaktach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Zdaniem Bocheńskiego sprawa jest poważna i wymaga pełnego wyjaśnienia.
  • Donald Tusk zapowiedział powołanie zespołu do zbadania polskich wątków afery Jeffreya Epsteina. Bocheński ocenił to jako ruch podstępny i potencjalnie polityczny.

Reklama

Jacek Prusinowski rozpoczął rozmowę od najgorętszej kwestii – kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Tobiasz Bocheński premierem? Polityk komentuje

– Musimy mieć także w krótkim czasie i to wam obiecuję, równie dobrego kandydata na premiera. Młodego człowieka. Oczywiście ja to mówię z punktu widzenia człowieka, któremu już bliżej do 80 niż do 70, ale to nie jest młody jak na ucznia, tylko jak na premiera. Ale tak przed pięćdziesiątką – mówił w styczniu Jarosław Kaczyński podczas spotkania z sympatykami PiS w Skarżysku-Kamiennej 

Słowa prezesa partii tylko podsyciły spekulacje dotyczące dzisiejszego gościa Jacka Prusinowskiego. Tobiasz Bocheński ma bowiem 38 lat i pasuje do kryteriów zakreślonych przez Jarosława Kaczyńskiego. W przeciwieństwie do byłego premiera Mateusza Morawieckiego.


Reklama

O tę kwestię na początku rozmowy zapytał Jacek Prusinowski.


Reklama

Tobiasz Bocheński wskazał, że nie da się wciągnąć w spekulacje, które krążą wokół Prawa i Sprawiedliwości w kontekście kandydata na premiera. Dodał jednak, że każdy polityk w Polsce powinien mieć wysokie ambicje.

Dodał również, że „są to tematy zastępcze, które mają pobudzać emocje".

Stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego

Następnie rozmowa zeszła na temat stanu zdrowia Jarosława Kaczyńskiego, który od kilku dni przebywa w szpitalu.


Reklama

– Uspokajam, ze zdrowiem pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest wszystko dobrze i całość odbywa się zgodnie z procedurami medycznymi – powiedział Tobiasz Bocheński.


Reklama

Jacek Prusinowski zwrócił jednak uwagę, że hospitalizacja prezesa może wywołać pytania o sukcesję w partii.

– Ta dyskusja jest nieuzasadniona. Zdajemy sobie sprawę, że przes Kaczyński jest w bardzo dobrej kondycji i formie. Na bieżąco i przed tą infekcją, a także dużo wcześniej zajmował się wszystkimi sprawami politycznymi. Jego stan zdrowia nie daje podstaw do takich rozważań – powiedział polityk PiS.

„Słyszę arogancję w pańskim głosie” 

W ostatnich dniach gorącym tematem politycznym jest zwołana przez prezydenta Karola Nawrockiego na dzień 11 lutego Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Punktem agendy przykuwającym szczególną uwagę jest ten dotyczący „wschodnich kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.


Reklama

Wywołał on polityczną burzę, a kancelaria Sejmu nie pozostała obojętna na ten plan spotkania. Jej szef Marek Siwiec apelował o rozszerzenie agendy „o sprawdzenie relacji Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną”.


Reklama

Jacek Prusinowski poprosił swojego gościa o skomentowanie tej sprawy.

– Marszałek Czarzasty jest szefem schodzącej partii, która sobie nie radzi. Ma konkurencję partii Razem, która jest o wiele bardziej ideową lewicą, niż ta lewica która tworzy rząd – powiedział Tomasz Bocheński.

Na tę wypowiedź zareagował gospodarz rozmowy.


Reklama

– Słyszę arogancje w pana głosie. Włodzimierz Czarzasty jest szefem schodzącej partii? Jest on marszałkiem Sejmu, drugą osobą w państwie – odpowiedział Jacek Prusinowski.


Reklama

Zdaniem polityka PiS nie ma tu żadnej arogancji, lecz po prostu diagnoza stanu faktycznego.

– Jest w partii lewicowej, która współtworzy rząd, ale nie ma lewicowego programu. Pan Czarzasty razem z Nową Lewicą obiecywali Polakom, w trakcie kampanii, różne rzeczy. A to dotyczące spraw społecznych, a to mieszkalnictwa. Nic z tego nie są w stanie zrealizować – tłumaczy Tobiasz Bocheński.

Rozmówcy wrócili do tematu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i spornego punktu agendy.


Reklama

– Jeśli chodzi o same zarzuty wobec marszałka Czarzastego, to jest bardzo poważna sprawa. On oczywiście odbija piłeczkę i próbuje wyjść z własną inicjatywą i atakuje prezydenta. Powinniśmy się jednak skupić na tym, dlaczego marszałek nie chce udzielić odpowiedzi na pytania zawarte w artykule „Gazety Polskiej” – mówi polityk PiS.


Reklama

Jego zdaniem to nie są standardy, które obowiązują w demokratycznym państwie, a sytuację należy wyjaśnić.

– W normalnym państwie ta sprawa wzbudziłaby gigantyczne fale społeczne. Marszałek Sejmu ma dostęp do tajemnic państwowych, zatem musimy mieć pewność, że wszystkie osoby w najwęższym kręgu decyzyjnym państwa polskiego są bez zarzutu  – twierdzi Tobiasz Bocheński.

Bocheński o propozycji Tuska. „Ruch podstępny”

Następnie rozmowa przeszła na tory związane z głośną światową aferą związaną z ujawnionymi aktami Jeffreya Epsteina. Premier Donald Tusk zapowiedział powołanie specjalnego zespołu, który ma wyjaśnić polskie wątki w tej sprawie.


Reklama

– To podstępny ruch premiera. Każdy przyzna, że afera Epsteina była czymś nieprawdopodobnie bulwersującym. Wszyscy wiemy, o tej aferze i wszyscy o niej rozmawiamy. Nikt się nie znajdzie kto powie, że ta sprawa nie powinna być do gruntu wyjaśniona. Zastanawia jednak, skąd się nagle wzięła w tej sferze aktywność Donalda Tuska? Czy nie jest on obliczony na jakiś temat zastępczy albo polityczne wykorzystanie tego tematu? – mówi Tobiasz Bocheński.


Reklama

„Nie ma możliwości na miły small talk z Braunem”

Nie zabrakło również pytania o kontakty z Grzegorzem Braunem.

– Na sesję plenarną lecimy jednym samolotem. Faktycznie zdarza się, że z Grzegorzem Braunem rozmawiamy. Ale czy to są rozmowy miłe, kurtuazyjne? Nie sądzę. Nie ma na ogół możliwości ma miły small talk, bo zawsze pojawia się szybko ta granica i następuje ze strony Grzegorza Brauna taki agresywny polityczny atak. Nie ma tematów neutralnych – opowiadał Tobiasz Bocheński.

Europoseł ocenił też pracę lidera Korony Konfederacji Polskiej w Parlamencie Europejskim.

– To co jest bardzo bulwersujące, to  to, że nie ma ani jednego głosowania europosła Brauna przeciwko Rosji – mówił polityk PiS.


Reklama