Reklama

Mógł przeżyć kilkusetmetrowy upadek z grani. Tragiczny finał poszukiwań turysty

Reklama

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o tragicznym finale poszukiwań turysty, który w ostatnią sobotę zaginął w rejonie Kasprowego Wierchu. Po kilkudniowej akcji poszukiwawczej odnaleziono ciało mężczyzny. "Jest prawdopodobne, że przeżył kilkusetmetrowy upadek z grani pomiędzy Kasprowym Wierchem i Beskidem, po czym próbował przemieszczać się w stronę dna doliny" – podaje TOPR.

Ratownik górski podczas akcji ratowniczej GOPR (zdj. ilustracyjne)
Ratownik górski podczas akcji ratowniczej GOPR (fot. FotoDax / Shutterstock)
  • Ciało poszukiwanego od kilku dni turysty odnaleziono w sobotę w żlebie pod Suchą Przełęczą. Zostało przetransportowane śmigłowcem TOPR do Doliny Cichej po słowackiej stronie Tatr.
  • Mężczyzna zaginął 14 lutego po tym, jak wjechał kolejką na Kasprowy Wierch. Zarejestrowały go kamery monitoringu.
  • Poszukiwania w rejonie grani Kasprowego Wierchu z udziałem ratowników z Polski i Słowacji trwały od środy. Użyto śmigłowca, dronów oraz psów lawinowych.

Reklama

30-letni mężczyzna zaginął prawdopodobnie 14 lutego. Wjechał kolejką linową na Kasprowy Wierch – zarejestrowały go kamery monitoringu. Potem ślad po nim zaginął.

Od środy ratownicy górscy z Polski i Słowacji przeszukiwali m.in. obszar grani między Kasprowym Wierchem a Świnicką Przełęczą oraz rejon Doliny Cichej. Poszukiwania prowadzono z wykorzystaniem śmigłowca, dronów oraz psów lawinowych. W czwartek słowaccy ratownicy odkryli ślady lawiny w rejonie zaginięcia.

Mężczyzna mógł przeżyć upadek z kilkuset metrów

Kolejnego dnia zawieszono akcję z uwagi na pogorszenie pogody i ogłoszenie drugiego stopnia zagrożenia lawinowego. W sobotę zwłoki mężczyzny odnaleziono w żlebie pod Suchą Przełęczą – podaje Interia.pl za Polską Agencją Prasową.


Reklama

Ciało przetransportowano śmigłowcem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego do wylotu Doliny Cichej po stronie słowackiej.


Reklama

Jak podkreślają ratownicy TOPR w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej, panujące feralnego dnia złe warunki pogodowe – wiatr, opad śniegu i zachmurzenie – sprawiły, że nikt nie zauważył upadku turysty.

"Jest prawdopodobne, że mężczyzna przeżył kilkusetmetrowy upadek z grani pomiędzy Kasprowym Wierchem i Beskidem, po czym próbował przemieszczać się w stronę dna doliny. Niestety, obrażenia, jakich doznał w wyniku spadania, uniemożliwiły mu wezwanie pomocy czy samodzielne dotarcie do końca doliny" – podają TOPRowcy.

Komunikaty lawinowe – jak je znaleźć?

Najnowsze raporty o zagrożeniach lawinowych w Tatrach można znaleźć na stronie internetowej lawiny.topr.pl. Do niedzieli do godz. 20 obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia.


Reklama

"Pokrywa śnieżna jest na ogół związana dobrze, ale na niektórych stromych stokach jest związana umiarkowanie. Wyzwolenie lawiny jest możliwe przeważnie przy dużym obciążeniu dodatkowym, szczególnie na stromych stokach wskazanych w komunikacie lawinowym. Samoistne zejście bardzo dużych lawin jest mało prawdopodobne" – czytamy na stronie TOPR.

Ratownicy określają warunki jako "częściowo niekorzystne". "Poruszanie się w górach wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego, odpowiedniego wyboru trasy oraz zachowania elementarnych środków bezpieczeństwa na wszystkich stromych stokach" – podkreślają.


Reklama