Reklama
Reklama
Reklama

Trump grozi Europie 100-procentowymi cłami. Spór o podatki cyfrowe eskaluje

Donald Trump zapowiedział wprowadzenie 100-procentowych ceł na towary z państw, które zdecydują się opodatkować amerykańskie firmy cyfrowe. To kolejna odsłona napięć handlowych między USA a Europą, gdzie coraz więcej krajów rozważa lub już wdraża podatki od usług cyfrowych. Groźba prezydenta USA może objąć również państwa Unii Europejskiej, w tym Polskę.

US President Trump seeks more aid for farmers
Prezydent Donald Trump (fot. AARON SCHWARTZ / POOL / PAP)
  • Donald Trump zagroził na platformie Truth Social wprowadzeniem 100 proc. ceł na import z krajów, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych obejmujący amerykańskie firmy technologiczne.
  • Groźba ma obowiązywać niezależnie od wcześniej zawartych umów handlowych i może objąć państwa UE, gdzie takie podatki już funkcjonują lub są planowane.
  • USA prowadzą obecnie postępowanie w sprawie potencjalnie nieuczciwych praktyk handlowych wobec amerykańskich firm cyfrowych, które może stać się podstawą do nowych taryf celnych.

„Wiele krajów europejskich dyskutuje o rychłym wprowadzeniu podatku od usług cyfrowych dla amerykańskich firm. Niektóre z tych krajów są bliskie wprowadzenia tego podatku. Niniejszym pragniemy poinformować, że każdy kraj, który nałoży taki podatek, zostanie natychmiast obciążony 100 proc. cłem na wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki” – napisał Trump na platformie Truth Social. „To cło zastąpi umowy handlowe zawarte z tym krajem, niezależnie od tego, czy zostały wdrożone, podpisane, czy nie” – dodał.

Niemieckie media o sporze Trumpa z Meloni: sygnał dla populistów

Cło za podatek cyfrowy. Kogo Trump ma na myśli?

Prezydent USA nie wymienił poszczególnych państw, które ma na myśli, jednak dyskusje nad wprowadzeniem podatku, który objąłby wpływy amerykańskich gigantów technologicznych, toczą się w szeregu państw, w tym w Polsce, a według Euronews także Belgii, Czechach, Łotwie, Słowacji, Słowenii i Norwegii. Dyskusje na temat zwiększenia obowiązującej daniny trwają m.in. we Francji.

Reklama
Reklama

Kontrole nuklearne. Trump o ustępstwach Iranu

W Polsce od 2020 r. istnieje 1,5 proc. podatek od usług VOD, który obciąża platformy streamingowe. Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło plany wprowadzenia 3-proc. podatku, który miałby objąć również innych gigantów cyfrowych. Jak dotąd jednak projekt ten nie posunął się naprzód. Negatywnymi konsekwencjami tego ruchu groził m.in. ambasador USA w Polsce Tom Rose.

Według Tax Foundation, w ramach UE podatek od usług cyfrowych obowiązuje w siedmiu państwach: Francji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, Danii, Węgrzech i Portugalii. Poza UE takie podatki wprowadziły również Wielka Brytania, Szwajcaria i Turcja. Ich zakres i wysokość znacznie się od siebie różnią.

Reklama
Reklama

Umowa z UE a limit ceł

Amerykański urząd przedstawiciela ds. handlu (USTR) prowadzi obecnie postępowanie badające nieuczciwe praktyki handlowe dotyczące rzekomej dyskryminacji amerykańskich firm cyfrowych na rynku UE. To może posłużyć jako podstawa do nałożenia nowych ceł. Mimo to dotychczas przedstawiciele Waszyngtonu zapewniali, że jeśli UE dochowa swojej części umowy handlowej, USA również dochowają swojej części, tj. górnego limitu ceł na towary z UE na poziomie 15 proc.

Rada UE w czwartek formalnie przyjęła przepisy wdrażające umowę handlową z USA.

Obecnie, od czasu unieważnienia większości ceł Trumpa przez Sąd Najwyższy i wprowadzenia przez prezydenta nowych ceł globalnych bazowy podatek od importu wynosi 10 proc. To ma się jednak zmienić w lipcu, kiedy cła te stracą ważność. Wtedy zastąpić je mają nowe cła wprowadzone na podstawie dochodzeń w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama