Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na samochody osobowe i ciężarowe importowane z Unii Europejskiej. Decyzja jest kolejnym krokiem w narastającym sporze handlowym między Waszyngtonem a Brukselą i może zagrozić wypracowanemu w ubiegłym roku porozumieniu ze Szkocji.

- Trump ogłosił na platformie Truth Social, że w przyszłym tygodniu wprowadzi cła na europejskie samochody, zarzucając UE nieprzestrzeganie warunków umowy handlowej.
- Niemiec Bernd Lange, szef komisji handlu w Parlamencie Europejskim, ocenił decyzję jako „nie do przyjęcia” i wskazał, że to strona amerykańska łamie zobowiązania – nie europejska.
- Spór dotyczy porozumienia zawartego przez Von der Leyen i Trumpa w Szkocji, które PE zatwierdził ostatecznie w marcu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że w przyszłym tygodniu podniesie cła na samochody osobowe i ciężarowe z Unii Europejskiej. Informacja została ogłoszona w mediach społecznościowych, na platformie Truth Social.
Donald Trump zapowiada nowe cła – 25 proc. na auta z Unii Europejskiej
Powodem decyzji prezydenta ma być rzekome „nieprzestrzeganie w pełni uzgodnionej przez nas umowy handlowej” przez Unię Europejską. Trump dodał, że cło wzrośnie do 25 proc.
Strategiczne porozumienie Polski i USA. Podpisaliśmy je jako pierwszy kraj UE
„Jest w pełni zrozumiałe i uzgodnione, że jeśli samochody osobowe i ciężarowe będą produkować w amerykańskich fabrykach, nie będzie cła. Wiele fabryk samochodów osobowych i ciężarowych jest obecnie w budowie, a inwestycje przekraczają 100 mld dol.” – napisał Trump. W jego ocenie to rekord w historii produkcji aut.
„Fabryki te, zatrudniające amerykańskich pracowników, wkrótce zostaną otwarte – nigdy nie było czegoś takiego, co dzieje się obecnie w Ameryce” – podsumował prezydent USA.

Wpis Donalda Trumpa na Truth Social – zapowiedź ceł na auta z Unii Europejskiej. (fot. Truth Social, https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/posts/116500111621281950)
Bernd Lange odpowiada Donaldowi Trumpowi
Wpis Trumpa skomentował niemiecki europoseł, przewodniczący komisji handlu międzynarodowego w Parlamencie Europejskim, Bernd Lange.
„Plan Trumpa, aby nałożyć 25 proc. cła na samochody z UE, jest nie do przyjęcia. Parlament Europejski nadal honoruje szkockie porozumienie, pracując nad sfinalizowaniem przepisów. Podczas gdy UE realizuje swoje zobowiązania, strona amerykańska wciąż je łamie. Od ceł na ponad 400 produktów ze stali i aluminium, aż po cła na samochody, to ewidentny dowód na brak wiarygodności. Widzieliśmy już wcześniej takie arbitralne posunięcia, nawet wobec partnerów. UE musi teraz zachować jasność i stanowczość” – napisał na X.
Umowa Unii Europejskiej i Stany Zjednoczonych
Piątkowa decyzja Trumpa to kolejna odsłona sporu pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi o kształt umowy gospodarczej. Rozmowy utknęły m.in. z powodu stali i aluminium. W lipcu zeszłego roku Ursula von der Leyen i Donald Trump podczas rozmów w Szkocji ustalili wysokość ceł na większość europejskich towarów na poziomie 15 proc. To znacznie mniej niż zapowiadane przez prezydenta Stanów Zjednoczonych 30 proc. W zamian wspólnota europejska zgodziła się inwestować w USA i wprowadzać zmiany, które pomogą zwiększyć eksport towarów z Ameryki.
Nie pomogły protesty rolników i sprzeciw kilku krajów. Umowa z Mercosur wchodzi w życie
Zatwierdzenie umowy zostało jednak wstrzymane przez Parlament Europejski w styczniu z powodu gróźb Trumpa dotyczących Grenlandii. Później dodano klauzulę, która pozwala na zawieszenie umowy, jeżeli strona amerykańska będzie uznana za winną „podważenia celów umowy, dyskryminacji podmiotów gospodarczych UE, zagrożenia dla integralności terytorialnej państw członkowskich, polityki zagranicznej i obronnej lub stosowania przymusu gospodarczego”. Ostatecznie w marcu PE zatwierdził porozumienie.