Reklama

Tusk uderza w Pałac: To nie ma być miejsce do boksowania

Reklama

– Będę namawiał prezydenta, żeby nie zamieniał Rady Bezpieczeństwa Narodowego w polityczny kabaret albo ring, gdzie się główni aktorzy mają boksować – powiedział premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu. W tle decyzja o nieprzystąpieniu Polski do Rady Pokoju i spór o miliardy z programu SAFE.

Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie.
Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju zainicjowanej przez Donalda Trumpa.
  • Donald Tusk ocenił, że wokół SAFE narosła „niepotrzebna i szkodliwa konfrontacja polityczna”.
  • Premier zarzucił opozycji próbę destabilizacji oraz chęć osłabienia roli Polski w UE. Ocenił, że spór wykracza poza zwykłą walkę polityczną.

Reklama

Premier Donald Tusk poinformował, że w obecnych okolicznościach Polska nie weźmie udziału w pracach Rady Pokoju zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak zaznaczył, decyzja wynika z wątpliwości dotyczących zasad funkcjonowania oraz statusu nowego gremium.

Szef rządu przekazał, że polska ambasada w Waszyngtonie otrzymała zaproszenie na inauguracyjne posiedzenie Rady, które ma odbyć się 19 lutego w Stanach Zjednoczonych. Zaproszenie, jak podkreślił Donald Tusk, było skierowane zarówno do premiera, jak i do prezydenta RP.

– To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach – jeśli chodzi o zasady, status tej Rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym, jeśli chodzi o kształt tej Rady – Polska nie przystąpi do prac Rady do Spraw Pokoju. Ale będziemy to analizować w sposób bardzo elastyczny i bardzo otwarty – powiedział Donald Tusk.


Reklama


Reklama

Jednocześnie premier podkreślił, że strategiczne relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostają fundamentem polskiej polityki zagranicznej. – Jeśli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac w tej Radzie, to nie wykluczamy żadnego scenariusza – stwierdził premier.

Program SAFE. Spór przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego

Donald Tusk odniósł się także do zaplanowanego na środę posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jednym z głównych tematów ma być udział Polski w unijnym programie SAFE.

Instrument SAFE to mechanizm wsparcia obronności państw UE o wartości 150 mld euro, przewidujący m.in. niskooprocentowane pożyczki na zakup sprzętu wojskowego, który jest przede wszystkim produkowany w Europie. Polska złożyła wniosek o 43,7 mld euro i jest największym beneficjentem programu.


Reklama

Premier ocenił, że wokół SAFE narosła „niepotrzebna, niemądra i szkodliwa konfrontacja polityczna”.


Reklama

– Ja nie mam żadnych wątpliwości, że nasi oponenci chcieliby ten projekt wywrócić – powiedział Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił, że środki z SAFE są tańsze niż inne dostępne formy finansowania i umożliwią szybkie zwiększenie wydatków na obronność. Zaznaczył, że 8 proc. środków ma trafić bezpośrednio do polskich producentów, a pieniądze będą wydawane głównie w europejskim – w tym krajowym – przemyśle zbrojeniowym.

Tusk o opozycji i bezpieczeństwie Polski

Premier zarzucił przeciwnikom politycznym działania destabilizujące oraz próbę ograniczenia roli Polski w Unii Europejskiej.


Reklama

– To nie jest tylko głupota albo tylko zła wola, tylko wewnętrzna walka polityczna. To jest próba destabilizacji całej Europy – stwierdził Donald Tusk.


Reklama

Odnosząc się do planowanego posiedzenia RBN, Tusk zaapelował o merytoryczną debatę i konsensus w sprawach bezpieczeństwa.

– Będę namawiał prezydenta do tego, żeby nie zamieniał Rady Bezpieczeństwa Narodowego w polityczny kabaret albo ring, gdzie się główni aktorzy mają boksować. To ma być miejsce, gdzie szukamy porozumienia na rzecz bezpiecznej Polski – oświadczył premier.


Reklama