Kontakty towarzysko-biznesowe mają być elementem zbliżającego się posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanego przez prezydenta. W środę szef Kancelarii Sejmu zwrócił się do szefa BBN z wnioskiem o rozszerzenie obrad w Pałacu o punkty dotyczące przeszłości Karola Nawrockiego, w tym kontakty głowy państwa z pseudokibicami oraz kwestię jego pracy jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu. Zero.pl sprawdziło, co tym sądzi była kandydatka Lewicy na prezydenta.

- Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, domaga się rozszerzenia zbliżających się obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Współpracownik Włodzimierza Czarzastego chce, aby agenda spotkania dotyczyła przeszłości Karola Nawrockiego, w tym powiązań ze środowiskiem pseudokibiców.
- Za to Karol Nawrocki chce na poznać szczegóły wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Włodzimierza Czarzastego i właśnie ten punkt pojawił się w oficjalnym harmonogramie.
- – Szkoda, że prezydent wykorzystuje ten niezwykle ważny format do osobistych, politycznych rozgrywek – oceniła ruch głowy państwa w rozmowie z Zero.pl Magdalena Biejat.
„W związku z otrzymanym zaproszeniem na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbędzie się 11 lutego, zwracam się z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad posiedzenia o dodatkowy punkt” - napisał szef Kancelarii Sejmu w piśmie skierowanym do szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W dokumencie Marek Siwiec chce, aby w politycznych rozmowach pojawiły się dwie kwestie:
- „wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną”,
- „wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot, który w latach 90. i na początku XXI wieku był miejscem spotkań przedstawicieli świata przestępczego oraz ewentualnej nielegalnej działalności”.
Siwiec pisze do Cenckiewicza. Przeszłość Nawrockiego pojawi się na RBN?
„Uważam, że omówienie tych zagadnień w ramach posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w oparciu o rzetelne informacje i stanowiska odpowiednich służb, przyczyni się do poprawy zaufania obywateli do instytucji głowy państwa” - napisał współpracownik Włodzimierza Czarzastego.
https://twitter.com/mareksiwiec/status/2019024902834303118?s=20
Pałac Prezydencki odpowiada na wniosek Siwca. „Panie marszałku, odwagi”
Do propozycji - choć nie bezpośrednio - odniósł się rzecznik prezydenta.
„Karol Nawrocki w przeciwieństwie do Włodzimierza Czarzastego kilkukrotnie przeszedł pozytywnie procedurę dostępu do informacji niejawnych, w trybie poszerzonego postępowania sprawdzającego. W 2009, 2014 i 2021 roku. Służby specjalne prześwietliły dokładnie obecnego Prezydenta RP. Karol Nawrocki nigdy nie miał nic do ukrycia, więc bez żadnych obaw poddawał się gruntownym sprawdzeniom” – napisał Rafał Leśkiewicz.
„Godność urzędu nie polega na nietykalności. Poddanie się tej procedurze przez pana marszałka Czarzastego zamknęłoby sprawę. Czy starczy Panu odwagi?” – dopytywał współpracownik głowy państwa.
https://twitter.com/LeskiewiczRafa/status/2019065753052266716
Pismo Marka Siwca do Sławomira Cenckiewicza pojawia się na kilkanaście godzin po ogłoszeniu zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez Karola Nawrockiego. 11 lutego najważniejsi politycy w kraju będą dyskutowali na następujące tematy:
- pożyczka zaciągnięta przez rząd na realizację programu SAFE,
- zaproszenie Polski do Rady Pokoju,
- podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Ten ostatni punkt wywołał najwięcej politycznych komentarzy. Według Mariusza Błaszczaka zwołanie RBN jest „dobrą decyzją”.
„Sprawa marszałka Czarzastego i jego rosyjskich powiązań musi być wyjaśniona. Nie można przechodzić do porządku dziennego z tak poważnymi wątpliwościami wobec drugiej osoby w Państwie” – przekonuje w sieci szef klubu parlamentarnego PiS.
Wschodnie kontakty marszałka Sejmu. Lewica odpowiada Pałacowi Prezydenckiemu
Zupełnie inne zdanie mają przedstawiciele Nowej Lewicy, którzy w rozmowie z Zero.pl nie szczędzili słów krytyki wobec lokatora Pałacu Prezydenckiego.
– To jest teatr polityczny pana prezydenta niezwiązany w żaden sposób z tematem bezpieczeństwa kraju, tylko zorientowany na uderzenie w marszałka Czarzastego, którego pan prezydent z jakiegoś powodu się obawia – powiedział Łukasz Michnik, rzecznik ugrupowania.
Podobne zdanie wyraziła była kandydatka na prezydenta Magdalena Biejat. – Dobrze, że pan prezydent zdecydował się wreszcie zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego – sama go do tego zachęcałam w ostatnim tygodniu. Szkoda, że wykorzystuje ten niezwykle ważny format do osobistych, politycznych rozgrywek – powiedziała polityczka Nowej Lewicy.
Temat zwołanej Rady Bezpieczeństwa Narodowego ws. wschodnich kontaktów marszałka Sejmu komentował w „Godzinie Zero” Leszek Miller. Według dawnego lidera SLD temat Czarzastego jest „sztucznie przyklejony”.
– Rada Bezpieczeństwa zajmuje się sprawą Włodzimierza Czarzastego nie dlatego, że ma jakieś dowody, ale wysyła jakiś sygnał, to się będzie klikać – powiedział były premier w Kanale Zero.
Prezydent zwołuje RBN. Kto zostanie zaproszony?
W skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego wchodzą:
- marszałek Sejmu;
- marszałek Senatu;
- Prezes Rady Ministrów;
- minister obrony narodowej;
- minister spraw wewnętrznych i administracji;
- minister spraw zagranicznych;
- koordynator służb specjalnych;
- szefowie ugrupowań politycznych posiadających klub parlamentarny, klub poselski lub koło poselskie albo przewodniczący tych klubów lub kół, albo osoba wskazana przez przewodniczącego klubu parlamentarnego, klubu poselskiego lub koła poselskiego spośród posłów, senatorów lub posłów do Parlamentu Europejskiego;
- szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;
- szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego;
Zgodnie z zapisami ustawy zasadniczej na zaproszenie prezydenta w RBN udział mogą wziąć byli prezydenci oraz premierzy, a także osoby, których - według głowy państwa - udział jest wskazany ze względu na przedmiot rozpatrywanych spraw.
