Reklama
Reklama
Reklama

Żurek zdradził, że ma „plan B”. Nie obawia się weta Nawrockiego

Żurek zdradza "Plan B" na wypadek prezydenckich wet.
Żurek zdradza "Plan B" na wypadek prezydenckich wet. (fot. Tytus Żmijewski / PAP)

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zdradził swój plan na reformę sądownictwa. W wywiadzie dla TVP Info wyjaśniał, że resort sprawiedliwości jest przygotowany na ewentualny sprzeciw prezydenta Karola Nawrockiego. Żurek już teraz realizuje „plan B” w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa.

  • Waldemar Żurek zapewnia, że prezydenckie weto do ustawy o KRS nie przeszkodzi rządowi w reformowaniu rady.
  • Większość rządowa ma zatwierdzić wybory sędziów do KRS.
  • Żurek zapowiada również zdecydowane działania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wybór nowych sędziów w ciągu najbliższych tygodni.

Waldemar Żurek przekonywał w TVP Info, że wakaty w Krajowej Radzie Sądownictwa zostaną wkrótce obsadzone. Dodał, że prezydenckie weto rządowej ustawy reformującej KRS nie zniweczy tego planu.

Żurek: zatwierdzimy wybór sędziów do KRS

– Moim zdaniem Kancelaria Prezydenta i pan Bogucki (Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta – red.), który bardzo atakował mnie i w wypowiedziach, i w wielu wpisach, które dokonuje w internecie, oni się przerazili – mówił Żurek. – Wpadli trochę we własną pułapkę. Zobaczyli, że my mamy plan B – wyjaśniał.

Jak tłumaczył, „plan B” polegałby na tym, że sędziowie oddolnie wybraliby spośród swojego grona 15 reprezentantów w KRS-ie. – I to by było zgodne z konstytucją, ale by się mieściło w przepisach ustawy pisowskiej – mówił Żurek.

Reklama
Reklama

– Czyli w jakiś sposób powiemy panu prezydentowi: jeżeli nie dasz nam dobrej nowej ustawy, żeby skrócić czas oczekiwania na zakończanie spraw, na co czekają obywatele, to my wybierzemy oddolnie – tłumaczył. W kolejnym kroku większość parlamentarna, stosując obowiązującą teraz ustawę o KRS, zatwierdzi nowy skład rady.

– I będziemy mieli nową Krajową Radę Sądownictwa, której nie będzie się dało zaczepić ani przed sądami europejskimi, ani polskimi – wyjaśnił minister.

Trybunał Konstytucyjny? Tu rząd również chce przejąć inicjatywę

– Rozpoczynamy też kwestię, która jest niezwykle ważna. Mianowicie stworzenie zrębów niezależnego Trybunału Konstytucyjnego – mówił dalej Waldemar Żurek. Dodał, że "w najbliższych tygodniach" rozpocznie się proces obsadzania sześciu wakatów w TK.

Wyjaśnił, że rząd czekał do grudnia na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie trybunału. – Wyraźnie powiedział (TSUE – red.), że pani Przyłębska, która została wybrana w podobny sposób jak dzisiaj pan Świeczkowski, nie jest prawidłowo wybranym prezesem – mówił Żurek.

Przekonywał, że udział tzw. sędziów dublerów powoduje, że trybunał nie jest sądem konstytucyjnym.

Trybunał "odzyska swoją rolę w trójpodziale władzy"

Żurek podkreślił dalej, że rząd szykuje się na sprzeciw prezydenta, na przykład na nieprzyjęcie przez niego ślubowania. – Też mam na to plan B – zapewniał. – Chcę w tym roku, żeby instytucje, które decydują o praworządności, które chronią obywatela także przed państwem, żeby one odzyskały swoją rolę w trójpodziale władzy – dodał.

Reklama
Reklama

– Dzisiaj widzimy, że jednego dnia wpływa wniosek polityczny od polityków określonej partii: "Dajcie nam zabezpieczenie". To już wszyscy śmieją się z tych zabezpieczeń, które wydają ci pseudosędziowie w Trybunale Konstytucyjnym – podsumował.

Na czym polega "plan B" w sprawie Trybunału Konstytucyjnego? Tego Waldemar Żurek nie zdradził.

Reklama
Reklama