Reklama
Reklama

Reklama

Człowiek Nawrockiego w tarapatach. W tle afera wyborcza

Reklama

Adam Andruszkiewicz – zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP - jest oskarżony o sfałszowanie podpisów pod listami poparcia dla Ruchu Narodowego w wyborach samorządowych w 2014 r. We wtorek Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia. – Traktuję to wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący – mówi w rozmowie z Zero.pl współpracownik prezydenta.

Karol Nawrocki,  Adam Andruszkiewicz
Prezydent Karol Nawrocki (L) i powołany na zastępcę szefa kancelarii prezydenta Adam Andruszkiewicz (P) podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Sprawa fałszowania podpisów pod listami wyborczymi ciągnie się od prawie 12 lat.
  • W lutym 2026 r. śledczy z Prokuratury Regionalnej w Lublinie wezwali Adama Andruszkiewicza na przesłuchanie w charakterze podejrzanego.
  • Polityk nie przyznał się do zarzutu. Złożył wyjaśnienia, których treści nie ujawniono.

Reklama

„12 lat szczegółowego śledztwa, kilkanaście opinii grafologicznych i wbrew oszczerstwom medialnym - zarzutów o fałszowanie podpisów brak. Mówiłem!” - pisał niedawno w sieci polityk. W jego ocenie, „na potrzeby polityczne uznano, że jakiś zarzut musi być” i dlatego zarzucono mu, że rzekomo „kazał to zrobić”.

W rozmowie z Zero.pl polityk podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko. 

– Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny „akt oskarżenia” sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć – dodaje Adam Andruszkiewicz.


Reklama


Reklama

Śledztwo ws. fałszowania podpisów pod listami wyborczymi

We wtorek prokuratura przekazała, że kieruje do Sądu Rejonowego w Białymstoku akt oskarżenia.

Adamowi A. zarzucono, że w okresie od 15 września 2014 r. do 6 października 2014 r., w Białymstoku województwa podlaskiego, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby dokumentów w postaci list osób udzielających poparcia kandydatom zgłaszanym przez Komitet Wyborczy Ruch Narodowy” – czytamy w komunikacie.

W ocenie prokuratury, materiał dowodowy potwierdza, ze Adam Andruszkiewicz dopuścił się zarzucanego mu czynu, za co grozi do pięciu lat więzienia.


Reklama

Oprócz Andruszkiewicza, wśród oskarżonych znaleźli się 40-letni ekonomista Wojciech N. i 39-letni elektryk Paweł P. Z ustaleń śledczych wynika m.in, że podrabiali podpisy na listach. Wojciech N. początkowo nie przyznawał się do winy, zrobił to w toku śledztwa. Natomiast Paweł P. przyznawał się od początku i złożył wyjaśnienia zgodne z ustalonym stanem faktycznym.


Reklama