Reklama
Reklama
Reklama

Afera z sumem w Warszawie. Ukrainiec z zakazem wjazdu

Los 57-letniego obywatela Ukrainy, który nielegalnie złowił ogromnego suma i zapakował go do bagażnika samochodu, został przesądzony. Straż Graniczna w piątek poinformowała, co dalej z zatrzymanym. 

Złowił suma. Został deportowany
(fot. Policja)
  • Przed kilkoma dniami polski internet obiegł film przedstawiający wyłowienie z jednego z warszawskich jezior gigantycznego suma w okresie ochronnym. 
  • W środę odpowiedzialny za to obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policję. Usłyszał zarzuty. 
  • Następnie mężczyzna został deportowany. 

„Łamanie prawa na terytorium Polski zakończyło pobyt 57-letniego ob. Ukrainy w naszym kraju. Wobec cudzoziemca funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Warszawie przeprowadzili postępowanie administracyjne zakończone wydaniem decyzji o zobowiązaniu do przymusowego powrotu” – przekazała w piątek w mediach społecznościowych Straż Graniczna.

Jak dodano, wobec mężczyzny orzeczono zakaz wjazdu na terytorium Polski przez następnych pięć lat.

Reklama
Reklama

O grożącej mężczyźnie deportacji informowaliśmy w Zero.pl w środę. 

Wcześniej usłyszał zarzuty

Warszawska policja przed kilkoma dniami zatrzymała 57-latka podejrzewanego o nielegalny połów ryb w warszawskim jeziorku Balaton.

Był to jeden z bohaterów popularnego filmu z mediów społecznościowych – mężczyzna został nagrany, jak razem z kolegą podejmuje z wody suma, a potem ładuje jeszcze żywą rybę do bagażnika samochodu.

Reklama
Reklama

Zatrzymany obywatel Ukrainy w środę usłyszał zarzuty za przewożenie żywej ryby objętej okresem ochronnym oraz za znęcanie się nad zwierzęciem. Za ten drugi czyn grożą trzy lata za kratkami.

Okres ochronny suma trwa do 31 maja. Jego celem jest umożliwienie spokojnego odbycia tarła i zapewnienie odtworzenia populacji. Złowiona w okresie ochronnym ryba powinna zostać wypuszczona z powrotem do wody.

Ustawa o rybactwie śródlądowym zabrania połowu ryb podczas trwania ich okresu ochronnego. Za złamanie przepisów dotyczących połowu wędkarzowi grozi mandat, grzywna, a nawet postępowanie karne. Służby mogą też zatrzymać sprzęt użyty do nielegalnego połowu.

Reklama
Reklama

Post Facebook. (fot. Facebook – Gocław | Mieszkańcy)

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama