Prezydent konsekwentnie uznaje Donalda Tuska za najgorszego premiera w historii III RP. A jak układają się relacje Karola Nawrockiego z innymi członkami koalicji 15 października? – Może tu Państwa zaskoczę, ale ostatnio mam dobre doświadczenie współpracy z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszką Dziemianowicz-Bąk – ujawnił polityk.

- Karol Nawrocki ocenił, że mimo napięć z rządem możliwa jest współpraca w kluczowych sprawach państwowych, zwłaszcza dotyczących bezpieczeństwa i polityki zagranicznej.
- Prezydent pozytywnie wypowiedział się o relacjach z Agnieszką Dziemianowicz-Bąk, przyznając: „mam ostatnio dobre doświadczenie współpracy” przy ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy.
- Odniósł się także do Władysława Kosiniaka-Kamysza, sugerując, że część działań ministra obrony jest ograniczana przez Donalda Tuska.
Karol Nawrocki nie ukrywał w „Godzinie Zero”, że spór z Ministerstwem Spraw Zagranicznych wokół nominacji ambasadorskich trwa. – Nie jesteśmy bliżej, jesteśmy od siebie daleko, można powiedzieć, że jesteśmy na antypodach z Radosławem Sikorskim – powiedział prezydent.
Mimo politycznych różnic głowa państwa uważa, że sprawę obsady placówek dyplomatycznych „da się rozwiązać”. – Musimy być w przelotach z wicepremierem Sikorskim. To wspólna odpowiedzialność za dzieło – dodał.
W pewnym momencie Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek zaprezentowali zdjęcie z Nowego Jorku, na którym – na marginesie obrad w ONZ – Nawrocki i Sikorski są wyraźnie rozbawieni.
– Ale czy to nie jest budujące? Siedzi obok siebie dwóch polityków, nie pałają do siebie sympatią, ale będąc w ONZ reprezentują swój kraj. Staramy się zachowywać w odpowiednio do (rangi) tego gremium – powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent zapytany o Zondacrypto. Nawrocki: Nie spotkałem się z prezesem Kralem
Nawrocki wraca do reformy PIP: pracowałem na umowie śmieciowej
Polski prezydent w dalszej części „Godziny Zero” ujawnił, że w pewnych aspektach dobrze mu się współpracuje z minister rodziny, pracy i polityki społecznej.
– Mam ostatnio dobre doświadczenie współpracy z Agnieszką Dziemianowicz-Bąk przy ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy. Ja tę ustawę podpisałem wbrew pewnej pragmatyce, wsłuchując się w głosy z „Solidarności”. Sam też w przeszłości pracowałem na umowie śmieciowej, zdaje sobie też sprawę z obciążeń dla przedsiębiorców, ale liczę na dobrą zmianę w tej kwestii – wskazał Nawrocki.
Głowa państwa przyznała, że jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości co do rozwiązań, które lądują na jego biurku, to chwyta za telefon i dzwoni do odpowiedniego ministra, a podczas rozmowy wymienia się swoimi poglądami.
– Sprawy odnoszące się do bezpieczeństwa wymagają specjalnego podejścia z szefem MON, choć w ostatnio był rozdźwięk z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Ja mam pretensję do prezesa PSL, że nie jest samodzielny, a wiele spraw jest blokowanych wyżej, przez premiera – wyjawił Nawrocki.
Współpraca na linii Pałac-MON „mimo blokad premiera”
Dla prezydenta jest to problem, gdyż „wspólnie dla Polski mógłby z Kosiniakiem-Kamyszem zrobić więcej, gdyby była większa swoboda”.
– Mimo tej blokady z góry udaje się pewne rzeczy robić wspólnie. Z klasą przebiegają nominacje generalskie, na dziś dobrze idą prace nad zasadniczym dokumentem, czyli Strategią Bezpieczeństwa Narodowego – dodał Karol Nawrocki.
Polityk przypomniał także dobrą rozmowę z posłami Polski 2050, którzy interweniowali ws. swoich ustaw oraz tłumaczyli pewne kwestie niepokojące prezydenta.
