Reklama
Reklama
Reklama

Więcej amerykańskich żołnierzy może trafić do Polski. Prezydencki minister podał warunek

Konferencja "Rezerwy Osobowe Si? Zbrojnych RP"
Marcin Przydacz (fot. Mateusz Grochocki / East News)

Jeśli polski rząd będzie współdziałał z ośrodkiem prezydenckim, będziemy na dobrej drodze do tego, aby obecność wojsk USA nie tylko utrzymać, ale rozszerzyć i zmienić jej status – zapowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

  • Przydacz był pytany m.in. o trwający amerykański przegląd rozmieszczenia wojsk, Global Force Posture Review.
  • Szef BPM ocenił, że prace te najpewniej zostaną podsumowane jesienią i „należy się spodziewać, że dokument spowoduje obniżenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie jako takiej”.
  • – Naszym zadaniem jest, by w Polsce tak się nie stało, wręcz przeciwnie – podkreślił prezydencki minister.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Marcin Przydacz dodał, że prezydent USA Donald Trump „za sprawą dobrych bezpośrednich kontaktów z prezydentem (Karolem) Nawrockim opublikował nie tak dawno komunikat, że do Polski zostanie wysłanych dodatkowych kilka tysięcy żołnierzy”.

Jeśli rząd będzie współpracował tutaj z ośrodkiem prezydenckim, będziemy na dobrej drodze do tego, aby tę obecność nie tylko utrzymać, ale rozszerzyć, zmienić jej status – ocenił Przydacz.

Jak wskazał, teraz obecność to „w większości tzw. ciągła rotacja, która wiąże się z ryzykami”. Stwierdził, że „stała baz jest dużo bardziej odstraszająca dla Rosji”.

Reklama
Reklama

– Mam absolutną pewność, że posiadanie stałych baz w Polsce jest na wyciągnięcie ręki – trzeba tylko aktywnie działać – ocenił Przydacz.  Podkreślił też, że „prezydent nie może być w tej sprawie pozostawiony sam sobie i obecnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Obrony Narodowej nie pracują wystraczająco intensywnie”. 

10 tys. żołnierzy USA w Polsce. Tu stacjonują

Obecność wojsk amerykańskich w Polsce ma w dużej mierze charakter rotacyjny i odbywa się w ramach współdzielenia infrastruktury z polskim wojskiem. Żołnierze USA stacjonują w kilkunastu lokalizacjach.

Obecnie w Polsce przebywa średnio około 10 tysięcy żołnierzy USA, jednak liczba ta waha się w zależności od rotacji.

W Poznaniu, tzw. Camp Kościuszko, znajduje się Wysunięte Dowództwo V Korpusu Wojsk Lądowych USA (V Corps Forward Command), które dowodzi siłami lądowymi USA na wschodniej flance NATO. Jest to stała obecność amerykańska. W Redzikowo jest amerykańska baza tarczy antyrakietowej (Aegis Ashore Missile Defense System), obsługiwana przez US Navy, a w Powidzu baza Brygady Lotnictwa Bojowego oraz ogromny kompleks magazynowy sprzętu i amunicji (LTESM-C).

Reklama
Reklama

Fiasko na szczycie G20. Przesądził sprzeciw Chin

Pancerna Brygadowa Grupa Bojowa jest rozlokowana w kilku miejscach: to Żagań, Świętoszów, Bolesławiec i Skwierzyna. W Łasku i Powidzu znajdują się za to bazy, w których stacjonują lub ćwiczą jednostki sił powietrznych USA, m.in. myśliwce F-16, F-22, czy drony MQ-9 Reaper.

Infrastruktura dla wojsk amerykańskich w Polsce jest stale rozbudowywana. Na przełomie lat 2025/2026 zapowiedziano ogromne inwestycje rzędu setek milionów dolarów w rozbudowę kilku kluczowych baz, a obecnie trwają rozmowy o utworzeniu kolejnej, wielkiej, stałej bazy wojskowej (tzw. "megabazy") m.in. w okolicach Wrocławia lub Poznania.

Może Cię też zainteresować:

 

 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama