Reklama
Reklama
Reklama

Zwolnił go Zełenski, odnalazł się w USA. Na stole lukratywna propozycja

Mychajło Fedorow
Mychajło Fedorow szuka w USA inwestorów dla funduszu technologii obronnych. Chce budować firmy zbrojeniowe. (fot. UkrPictures / Shutterstock)

Mychajło Fedorow, zwolniony miesiąc temu z funkcji ministra obrony Ukrainy, szuka w USA inwestorów dla funduszu technologii obronnych. Chce budować firmy zbrojeniowe i oferuje Ameryce pomoc w rozwoju dronów – w zamian za systemy Patriot potrzebne Kijowowi tej zimy.

  • Fedorow rozmawia w Waszyngtonie z inwestorami venture capital i firmami technologicznymi o funduszu, który sam miałby tworzyć spółki zbrojeniowe, a nie tylko w nie inwestować; priorytety to robotyka polowa, tanie drony przechwytujące i rakiety wspierane sztuczną inteligencją.
  • Jego zagraniczna aktywność – w tym rola nieodpłatnego doradcy włoskiego ministra obrony – budzi w Ukrainie niepokój części polityków i wojskowych, obawiających się wycieku wiedzy o nowoczesnych technologiach obronnych.
  • Były minister przyznaje, że Ukraina „powoli przegrywa” wojnę, wzywa do jedności i wyborów w czasie wojny, a jednocześnie deklaruje gotowość pomocy USA w rozwoju dronów w zamian za dostawy przechwytywaczy Patriot.

Amerykańscy dowódcy ostrzegają Pentagon. „Dalsze operacje przeciwko Iranowi nie do utrzymania”

Mychajło Fedorow, do niedawna minister obrony Ukrainy, przebywa w Waszyngtonie, gdzie zabiega o amerykańskie wsparcie dla funduszu technologii obronnych. Jak powiedział w rozmowie z „Financial Times”, projekt ma pomóc napisać „nową historię” wojny z Rosją poprzez tworzenie i zarządzanie firmami opracowującymi nowe rodzaje uzbrojenia.

Fedorow, zdymisjonowany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego niecały miesiąc temu, zadeklarował też gotowość pomocy Stanom Zjednoczonym w budowie „armii dronów” – w zamian za amerykańskie dostawy pocisków przechwytujących do systemów Patriot, które miałyby wesprzeć Ukrainę w nadchodzących miesiącach zimowych.

Reklama
Reklama

Fedorow w USA – rozmowy z inwestorami

Były minister szuka finansowania wśród funduszy venture capital, prywatnych inwestorów oraz amerykańskich firm technologicznych. Jak zaznaczył, prowadzi rozmowy z „dużą liczbą” potencjalnych inwestorów zainteresowanych ukraińskimi innowacjami wojskowymi, choć nie sprecyzował, jaką rolę miałby pełnić w zarządzaniu funduszem ani czy osobiście mógłby na nim skorzystać finansowo.

Fundusz, jak podkreśla Fedorow, nie byłby klasycznym wehikułem inwestycyjnym – miałby nie tylko lokować kapitał w istniejących ukraińskich start-upach, lecz także samodzielnie tworzyć nowe spółki rozwijające technologie kluczowe dla zdolności Ukrainy do odpierania rosyjskiej inwazji.

Trzy priorytety technologiczne

Wśród priorytetów funduszu Fedorow wymienił robotykę polową, która miałaby zmniejszyć zależność Kijowa od liczby żołnierzy na linii frontu, tanie i szybkie drony przechwytujące zdolne zwalczać nowe rosyjskie drony odrzutowe, a także niedrogie pociski rakietowe wspierane sztuczną inteligencją.

Reklama
Reklama

Zakłada przy tym, że konflikt może potrwać jeszcze dwa lub trzy lata. W tym czasie fundusz miałby wypracowywać nowoczesne rozwiązania na potrzeby pola walki, dając inwestorom jednocześnie wgląd w doświadczenia wyniesione przez Ukrainę z wojny.

Pożar w zakładzie produkującym drony. Na miejscu specsłużby

Dymisja, protesty i kontrowersyjna podróż

35-letni Fedorow był najmłodszym w historii ministrem obrony Ukrainy – urząd sprawował zaledwie sześć miesięcy. Jego dymisja wywołała tygodnie protestów w kraju i pogrążyła Zełenskiego w najgłębszym kryzysie politycznym jego prezydentury.

Zagraniczna aktywność byłego ministra zaniepokoiła części ukraińskich posłów, weteranów i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego – w tym wielu, którzy wcześniej wspierali go po zwolnieniu. Wątpliwości wzbudziło zwłaszcza jego ogłoszenie, że po wizycie w Rzymie zostanie nieodpłatnym doradcą włoskiego ministra obrony.

Ołeksij Honczarenko, opozycyjny deputowany kierujący parlamentarną komisją śledczą, ostrzegał w mediach społecznościowych, że rola doradcza Fedorowa we Włoszech może stwarzać ryzyko wycieku wiedzy o najnowocześniejszych ukraińskich technologiach wojskowych.

Fedorow bronił swojej decyzji, argumentując, że pomoc we wzmacnianiu włoskiej innowacyjności wojskowej może otworzyć nowe możliwości współpracy z krajem dysponującym zdolnościami obrony powietrznej, których Ukrainie brakuje. Zapowiedział, że będzie szukał podobnych stanowisk doradczych w innych państwach, wymieniając Francję i USA. Nie potwierdził, czy podczas pobytu w Waszyngtonie spotka się z kimkolwiek z administracji Trumpa.

Reklama
Reklama

Krytyk establishmentu i słowa o przegrywanej wojnie

Wcześniej Fedorow pełnił funkcję wicepremiera odpowiedzialnego za transformację cyfrową i uchodził za główną siłę napędową rozwoju ukraińskiego programu dronowego. Jego startupowy styl zarządzania wyróżniał go na tle politycznego establishmentu, ale też budził niepokój części tradycyjnego kierownictwa wojskowego.

Jak przyznał, napotykał opór środowiska wojskowego i rywali politycznych, próbując zreformować nieprzejrzysty system zamówień. Zełenski zwolnił go, wskazując na niedopilnowanie problemów z mobilizacją wojskową oraz nierozwiązywalne różnice z ówczesnym głównodowodzącym Ołeksandrem Syrskim, który sam stracił stanowisko kilka dni później, po wybuchu publicznych protestów.

Wezwanie do jedności i wyborów w czasie wojny

Fedorow złamał od dawna obowiązujące w Ukrainie tabu publicznej krytyki władzy w czasie wojny – wzywał już do przeprowadzenia wyborów mimo trwającego konfliktu, a w tym tygodniu wywołał oburzenie, mówiąc, że kraj „stopniowo, powoli przegrywa” wojnę – to odwrócenie tonu wobec jego wiosennych deklaracji o odwróceniu losów konfliktu na korzyść Ukrainy.

W rozmowie z „Financial Times” podkreślił, że kluczem do przetrwania Ukrainy jest jedność, choć nie odniósł się wprost do krytyki, że sam naraża tę jedność swoimi wypowiedziami. Nie potwierdził też, czy jego apel o nowe wybory jest w istocie żądaniem zastąpienia Zełenskiego, zaznaczając jedynie, że chodzi o „aktualizację systemu operacyjnego państwa”, a nie atak na konkretną osobę.

Braki w obronie powietrznej i rola Muska

Fedorow ocenił, że sytuacja może zmieniać się „z miesiąca na miesiąc”, wskazując rosnącą liczbę rosyjskich nalotów rakietowych i dronowych jako kluczowe wyzwanie. Latem Rosja uderzała w ukraińską infrastrukturę krytyczną, fabryki i magazyny falami pocisków i rojami dronów, a niedobór przechwytywaczy Patriot, wynikający z kurczących się globalnych zapasów tej amerykańskiej broni, utrudnia Ukrainie zestrzeliwanie rosyjskich rakiet balistycznych.

Reklama
Reklama

Właśnie w tym obszarze – jak twierdzi Fedorow – jego fundusz mógłby pomóc: szybkie drony zdolne zestrzeliwać rosyjskie drony odrzutowe zostały już przetestowane w Ukrainie i przy większym wsparciu mogłyby trafić do produkcji na dużą skalę. Fedorow nie chciał potwierdzić, czy planuje spotkanie z Elonem Muskiem podczas pobytu w USA, zaznaczył jednak, że utrzymuje z nim bliski kontakt.

Zełenski zabiega o zgodę Muska na wykorzystanie dronów wyposażonych w terminale Starlink do ataków na wyrzutnie rosyjskich rakiet balistycznych w odległości do 200 km w głąb terytorium Rosji – Fedorow ocenił, że taka zgoda mogłaby mieć duże znaczenie dla przebiegu wojny.

Według osób zaznajomionych ze sprawą Musk wcześniej sygnalizował Fedorowowi otwartość na takie rozwiązanie, zastrzegając jednak, że ostateczna decyzja ma charakter polityczny i musi zapaść w Białym Domu. Fedorow odmówił komentarza w sprawie rozmów z Muskiem, a przedstawiciele miliardera i SpaceX nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.

Zdaniem Fedorowa to właśnie intensyfikacja ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu na terytorium Rosji stanowi najbardziej realną drogę do zmuszenia Władimira Putina do zakończenia wojny – pod warunkiem zwiększenia inwestycji w broń wykorzystywaną do takich ataków. Jak podsumował, potrzeba więcej dronów odrzutowych, tanich pocisków rakietowych oraz uzbrojenia wspieranego sztuczną inteligencją, ponieważ z Putinem, jego zdaniem, nie da się prowadzić żadnego dialogu inną drogą niż siła.

Reklama
Reklama

Może Cię także zainteresować:

Reklama
Reklama