
Łukasz Mejza stracił prawo jazdy – informują nieoficjalnie media. Powodem ma być przekroczenie limitu punktów karnych. Media informują, że poseł zgromadził ich ponad 220. – Bzdura. Same kłamstwa – komentuje polityk w rozmowie z Zero.pl.
- Prawo jazdy polityka zatrzymać miał starosta z Krosna Odrzańskiego (woj. lubuskie) – donosi RMF FM.
- Powód? Przekroczenie dopuszczalnego limitu punktów karnych. Głównie za przekroczenie prędkości.
- Posła czekają teraz badania oraz powtórny egzamin.
Łukasz Mejza, jeśli chce odzyskać uprawnienia, będzie musiał stawić się na badania. Po nich zaś przystąpić do powtórnego egzaminu na prawo jazdy – zarówno teoretycznego, jak i praktycznego.
Tragedia na A1. Są ofiary, wielu poszkodowanych
Jeśli nie zda egzaminu, będzie musiał odbyć cały kurs na prawo jazdy i po nim zdać egzaminy.
Mejza o utracie prawa jazdy: bzdura
O komentarz poprosiliśmy samego zainteresowanego.
– Bzdura. Same kłamstwa. Ale przyzwyczaiłem się, że RMF próbuje nabić sobie klikalność na nazwisku Mejza. Sprostowali już te głupoty o tym, że miałem jakieś legendarne 200 punktów karnych, podczas gdy w rzeczywistości miałem 19? – przekazał portalowi Zero.pl.
– Wiem, że jestem jednym z najpopularniejszych polityków w naszym kraju, dlatego lepiej klika się artykuł o tym, że na autostradzie Łukasz Mejza jechał 115 km/h niż to, że jacyś anonimowi politycy Platformy ukradli miliony na powodzi czy w polskich szpitalach – dodał.
Dopytaliśmy polityka o to, czy posiada aktywne uprawienia do prowadzenia pojazdów kategorii B. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Mejza bez immunitetu
Pod koniec marca były poseł PiS zrzekł się immunitetu ws. wniosków policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego dotyczących wielokrotnego przekroczenia dopuszczalnej prędkości na drogach publicznych.
Stanowski bez prawka, czyli polskie drogi bez świętych krów
Według wyliczeń mediów, wobec Mejzy toczy się postępowanie dotyczące łącznie 17 mandatów za przekroczenia prędkości. Portale informowały wtedy, że poseł zgromadził w sumie 168 punktów karnych.
W kwietniu ub.r. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Mejzie. Postawiono mu 11 zarzutów, które w większości dotyczą podania nieprawdziwych informacji lub ich zatajania w oświadczeniach majątkowych w latach 2021-2024.
Poseł poza klubem PiS
Pod koniec kwietnia poseł Mejza zakończył swoją obecność w klubie parlamentarnym PiS.
Łukasz Mejza może stracić immunitet. Żurek wysłał wniosek do Sejmu
Decyzja zapadła kilkanaście godzin po publikacji „Rzeczpospolitej”. Dziennik ustalił, że Łukasz Mejza miał wkrótce zadebiutować we freak fightach, prowadził rozmowy z federacjami organizującymi tego typu gale i był bliski uzgodnienia warunków kontraktu.
Skandal z udziałem Łukasza Mejzy
Łukasz Mejza to jedna z najczęściej opisywanych przez media postaci ze środowiska PiS. W listopadzie 2021 r. dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili, że założona przez niego firma Vinci NeoClinic obiecywała pseudoleczenie umierającym na raka i stwardnienie rozsiane, chorym na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne choroby.
„Co mnie to obchodzi?”. Mejza wzburzony po pytaniu o aktywność poselską
Niespełna pół roku później – w lutym 2022 r. – Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w sprawie wyłudzenia ponad 750 tys. zł ze środków unijnych na fikcyjne szkolenia, do którego miało dojść w latach 2019-2021 na terenie województwa lubuskiego. Media ustaliły, że charakterystyka sprawy, którą zajmują się śledczy, wskazuje, że chodzi o spółki należące do posła Łukasza Mejzy.