„Światowemu pokojowi i rozwojowi grożą nowe niebezpieczeństwa i wyzwania, istnieje też ryzyko rozpadu wspólnoty międzynarodowej” – ostrzegają we wspólnym oświadczeniu Władimir Putin i Xi Jingping. Przywódcy, którzy spotkali się w środę w Pekinie, piszą zaś o sobie jako „sile spokoju pośród chaosu”. Wizyta miała jednak nie przynieść przełomu w jednej z najważniejszych dla Moskwy sprawie.

- Władimir Putin we wtorek przyleciał do Pekinu. W środę spotkał się z chińskim prezydentem Xi Jingpingiem.
- Podczas otwierającego przemówienia lider Państwa Środka określił relacje z Rosją jako „siłę spokoju pośród chaosu”. Stwierdził także, że na świecie „wzbiera nurt jednostronnego hegemonizmu”. Podkreślił, że oba kraje powinny wspólnie budować „bardziej sprawiedliwy i racjonalny system globalnego zarządzania”.
- Putin zapewnił, że wzajemne relacje między oboma państwami osiągnęły „bezprecedensowo wysoki poziom” i należą do „głównych czynników stabilizujących na arenie międzynarodowej”.
Putin i Xi ostrzegają przed „prawem dżungli”
Po rozmowach obu delegacji w Wielkiej Hali Ludowej przywódcy wydali wspólne oświadczenie. „Podejmowane przez niektóre kraje próby zdominowania spraw światowych w duchu kolonialnym poniosły fiasko, światu grozi powrót do prawa dżungli” – czytamy w dokumencie.
Rosja i Chiny przedłużyły także traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy zawarty w 2001 r. Napisano także, że wzajemne relacje między państwami osiągnęły „wysoki poziom dzięki pogłębianiu wzajemnego zaufania i strategicznej współpracy”.
„Globalna sytuacja jest złożona. Światowemu pokojowi i rozwojowi grożą nowe niebezpieczeństwa i wyzwania, istnieje też ryzyko rozpadu wspólnoty międzynarodowej” – napisano w komunikacie.
Xi i Putin potępili „ataki wojskowe na inne kraje, pełne hipokryzji wykorzystywanie negocjacji jako przykrywki do przygotowywania kolejnych aktów agresji, zabójstwa przywódców suwerennych państw, destabilizację sytuacji politycznej w innych państwach i prowokowanie zmiany reżimu oraz bezczelne porywanie innych przywódców”.
Pekin i Moskwa wzajemnie wyraziły „zaniepokojenie w związku z kursem Unii Europejskiej na militaryzację” oraz skrytykowały Stany Zjednoczone za projekt stworzenia nad tym krajem tzw. Złotej Kopuły, oceniając , że „stwarza on oczywiste zagrożenie dla stabilności”.
Jak pisze BBC, spotkanie zakończyło się podpisaniem ponad 20 umów handlowych i technologicznych między oboma państwami. Nie podjęto jednak żadnych decyzji ws. budowy gazociągu Siła Syberii 2, który pozwoliłby Rosji eksportować więcej gazu do Państwa Środka.
Czytaj więcej: Gazowa przyszłość Rosji w rękach Chin. Putin zrealizuje swój wielki plan?
„Długie, wspólne oświadczenie nie przyniosło żadnych istotnych przełomów” – konkluduje portal brytyjskiego nadawcy.
Putin w Chinach
To kolejne takie spotkanie na szczycie w ciągu okresu niewiele dłuższego niż rok – Xi był gościem honorowym Putina w maju 2025 r., podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie. Później, we wrześniu ub. r., Putin wybrał się z rewizytą do Chin.
Walka o chiński rynek. Putin nie chce oddać Trumpowi wielkiego klienta
Tym razem Władimir Putin udał się tam zaledwie kilka dni po tym, jak swoją podróż do Państwa Środka zakończył prezydent USA, Donald Trump.