Reklama
Reklama
Reklama

Ostry spór przed wyborami w Izraelu. Spięcie Netanjahu z wojskowymi

Wybory w Izraelu. Netanjahu starł się z szefem sztabu ws. operacji w Iranie
Wybory w Izraelu. Netanjahu starł się z szefem sztabu ws. operacji w Iranie (fot. ABIR SULTAN / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Premier Izraela Binjamin Netanjahu miał zetrzeć się z szefem sztabu gen. Ejalem Zamirem w sprawie operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Generał sprzeciwił się wykonaniu rozkazu bez konsultacji. Tymczasem prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie udzielił poparcia premierowi z Likudu.

  • Premier Binjamin Netanjahu miał nakazać atak na Iran przed wyborami. Szef sztabu gen. Ejal Zamir sprzeciwił się akcji i zażądał pisemnych podstaw prawnych.
  • Prezydent Donald Trump zaapelował do obywateli Izraela o poparcie dla obecnego premiera. Amerykański lider chce wspólnie z nim dokończyć działania przeciwko Teheranowi.
  • Według przedwyborczych sondaży, rządząca koalicja może stracić większość w Knesecie. Opozycja może jednak nie uzyskać wystarczającej liczby mandatów do utworzenia rządu.

Spór na szczytach władzy przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Izraelu. Premier Binjamin Netanjahu nakazał przeprowadzenie operacji wojskowej przeciwko Iranowi, co mogłoby doprowadzić do ponownej eskalacji konfliktu.

Wykonaniu polecenia sprzeciwił się szef sztabu armii gen. Ejal Zamir.

Czytaj również: Hiszpańska prawica porozumiała się przed wyborami. Zacięta walka o Senat

Reklama
Reklama

Jak szef sztabu zareagował na decyzję Netanjahu?

Z ustaleń medialnych wynika, że gen. Ejal Zamir odmówił podjęcia działań bez dalszych konsultacji politycznych oraz zażądał pisemnego potwierdzenia podstaw prawnych planowanej operacji. W ocenie szefa sztabu na obecnym etapie brak jest operacyjnej konieczności atakowania celów w Iranie.

Do doniesień o konflikcie w dowództwie odniósł się minister obrony Israel Kac, który stanowczo zaprzeczył informacjom o sporze. Podobne stanowisko zajął premier Benjamin Netanjahu, odrzucając zarzuty o naciski na dowództwo armii.

Sytuacja wzbudziła ostrą krytykę ze strony ugrupowań opozycyjnych. Politycy opozycji zarzucają szefowi rządu próbę celowego odnowienia konfliktu zbrojnego, co ma służyć poprawie jego notowań przedwyborczych lub doprowadzić do odłożenia głosowania. Główny rywal polityczny premiera, były szef sztabu Gadi Ajzenkot, oskarżył szefa rządu o budowanie kampanii na strachu i manipulacjach.

Wybory w Izraelu. Tak Netanjahu prowadzi kampanię wyborczą

W czasie kampanii premier opublikował w mediach społecznościowych wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz przedstawiający wybuch nuklearny nad Tel Awiwem, ostrzegając przed konsekwencjami przegranej jego formacji. W wystąpieniu telewizyjnym Netanjahu przekonywał, że zdecydowane działania są niezbędne dla bezpieczeństwa kraju.

Reklama
Reklama

– Poleciłem już Mosadowi i armii obalenie tego reżimu, ponieważ jest to jedyny sposób na położenie kresu temu zagrożeniu – powiedział Binjamin Netanjahu, cytowany przez agencję Reutera.

Czytaj również: Serbia po politycznym trzęsieniu ziemi. Studenci pokonali Vučicia. „Nastroje prorosyjskie”

Głos w sprawie zabrał również prezydent USA Donald Trump, który ponownie udzielił wsparcia urzędującemu premierowi. Amerykański przywódca zaapelował do obywateli Izraela o oddanie głosu na Netanjahu, co ma umożliwić obu liderom dokończenie działań wymierzonych w władze w Teheranie.

Opozycja podkreśla jednak, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostaną stabilne niezależnie od wyniku wyborów.

Prognozy wyborcze wskazują na wyrównaną walkę polityczną. Z opublikowanych sondaży wynika, że dotychczasowa koalicja rządząca pod wodzą Netanjahu może stracić większość w parlamencie. Jednocześnie ugrupowania opozycyjne nie posiadają obecnie wystarczającego poparcia, by samodzielnie sformować nowy rząd.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama