Reklama
Reklama
Reklama

Trump o Norwegii jako „zadupiu” i pupie Nicki Minaj. „Trudno jej nie zauważyć”

Donald Trump
Donald Trump (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

„Komunistyczni dżihadyści”, Pokojowa Nagroda Nobla, „beznadziejna” Norwegia i Nicki Minaj – to główne wątki niedzielnego wystąpienia Donalda Trumpa. Amerykański prezydent włączył się do wyścigu o kluczowy stan w walce o większość w Senacie.

  • Prezydent USA Donald Trump podczas niedzielnego wiecu w Michigan krytykował demokratów, przestrzegając Amerykanów przed „komunistycznymi dżihadystami”.
  • Mówił także o państwach Europy, a na scenę zaprosił wokalistkę Nicki Minaj. 
  • Na spotkanie przybyły tysiące zwolenników Trumpa, ale nie zabrakło też niewielkich grup protestujących.

Trump, który angażuje się w kampanię przed listopadowymi wyborami połówkowymi do Kongresu, wystąpił na wiecu w Port Huron. To miasto leżące w hrabstwie St. Clair, uznawanym za bastion republikanów. Była to pierwsza w historii wizyta urzędującego prezydenta USA w tym hrabstwie położonym tuż przy granicy z Kanadą.

Obama krytykuje Trumpa: Urządził Biały Dom tak, jakby Husajn otworzył cukiernię

Amerykański lider poświęcił dużą część przemówienia atakom na Abdula El-Sayeda, demokratycznego kandydata do Senatu z Michigan. W sobotę w Detroit na wiecu poparcia dla tego 41-letniego demokraty, który może zostać pierwszym muzułmaninem w Senacie, wystąpił były prezydent Barack Obama.

Reklama
Reklama

Trump zwrócił uwagę, że na jego niedzielny wiec przybyło znacznie więcej osób niż na sobotnie wydarzenie demokratów. Walka o fotel senacki w tym stanie jest niezwykle wyrównana i budzi zainteresowanie całego kraju.

Trump o „komunistycznych dżihadystach”

Prezydent nazwał El-Sayeda „dżihadystą” i oskarżył go o związki z Bractwem Muzułmańskim (kandydat zaprzecza tym zarzutom). Krytykował też proponowany przez El-Sayeda powszechny system ochrony zdrowia.

Zarzucił mu chęć „zniszczenia dziedzictwa USA”. – Amerykanie nie walczyli przez te wszystkie lata z komunistycznymi terrorystami po to, żeby teraz stać z boku i patrzeć, jak wszystko obraca się w ruinę i wali się w gruzy. Nie oddamy Ameryki w ręce komunistycznych dżihadystów – oznajmił prezydent. 

Reklama
Reklama

Sensacyjny wynik w Serbii. Po 14 latach zmienia się układ sił

Sam Rogers, były agent FBI i kongresmen, powiedział, że walczy o miejsce w Senacie z „najbardziej ekstremalnym kandydatem w USA”. 

Trump zaapelował też do zwolenników, by „przypilnowali” procesu liczenia głosów. – Musimy uważać na tych, którzy fałszują wyniki. (…) Podczas liczenia głosów dochodzi do nieprawidłowości, dlatego musimy zachować ostrożność – wezwał.

Trump o Norwegii: jest beznadziejna 

Poruszył też wątki międzynarodowe i ubolewał, że nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla. Prezydent powiedział, że Grenlandia „należy do USA”, Norwegia „jest beznadziejna” i jest „zadupiem”, a także krytykował sytuację we Francji i Włoszech. Zapowiedział też po raz kolejny, że wojna z Iranem wkrótce się zakończy. 

Prezydent zaprosił na scenę raperkę Nicki Minaj. Zanim to nastąpiło, zdążył jeszcze skomentować jej wygląd. – A tak przy okazji, przed chwilą spojrzałem na piękny tyłek Nicki Minaj. Trudno go nie zauważyć – stwierdził.

Wybory w Bułgarii bez rozstrzygnięcia. Będzie dogrywka

– To punkt zwrotny w naszym kraju. (…) Nie chcemy, by nasze dzieci były bombardowane zmianami płci. (…) Gdyby pan kandydował jeszcze raz, poparłabym pana po raz kolejny – zwróciła się do Trumpa artystka. 

Reklama
Reklama

W centrum miasteczka zebrały się niewielkie grupy protestujących przeciwko wizycie Trumpa.

„Nie jestem opłacanym protestującym” – brzmiało jedno z haseł na plakacie. W grupie było widać flagi Ukrainy, Kanady i Palestyny. – Bóg by się wstydził Trumpa! – skandowała jedna z protestujących. Z kolei zwolennik obecnego prezydenta USA odpowiadał: – Boże, błogosław Trumpowi! Islam jest złem!

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama