
Brazylijczycy wybrali prezydenta – jego rywal nie uznał wyniku. Częstochowianie w niedzielę ruszyli do urn referendalnych – komisja wyborcza podliczyła frekwencję. – Wydałem Mosadowi i armii polecenie obalenia irańskiego reżimu – przekazał z kolei premier Izrael Benjamin Netanjahu. Zapraszamy na podsumowanie nocnych wydarzeń.
- Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva wygrał drugą turę wyborów prezydenckich i wywalczył reelekcję.
- Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk i rada miasta zostali odwołani w referendum.
- Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę, że polecił wywiadowi (Mosadowi) i armii doprowadzić do obalenia władz Iranu.
Lula wygrywa w Brazylii. Bolsonaro nie uznał wyników
Według danych Najwyższego Trybunału Wyborczego (TSE) Lula zdobył niecałe 51,8 proc., a jego rywal Falvio Bolsonaro – nieco ponad 48, 2 proc. ważnych głosów. W liczbach bezwzględnych Lula zwyciężył przewagą około 4,4 mln głosów.
Brazylijscy komentatorzy podkreślają, że Lula jako pierwszy polityk w najnowszej historii kraju wygrał w drugiej turze po zajęciu drugiego miejsca w pierwszej. Jego wygrana oznacza, że zostanie prezydentem Brazylii po raz czwarty, co również jest rekordem.
Sensacyjny wynik w Serbii. Po 14 latach zmienia się układ sił
Bolsonaro nie uznał swojej porażki i zapowiedział złożenie do władz wyborczych wniosku o unieważnienie wyniku. Skrytykował przy tym decyzję sędziego Sądu Najwyższego, który w czasie wyborów zarządził przedłużenie głosowania o dwie godziny.
– Nie można uznać wyników tych wyborów (...) To, co się dziś wydarzyło, nie było normalne i nie jest możliwe do zaakceptowania – powiedział senator, który jest ideologicznym sojusznikiem Donalda Trumpa.
Odniósł się w ten sposób do decyzji sędziego Cristiano Zanina o wydłużeniu głosowania. Została ona ogłoszona tuż przed planowanym zamknięciem lokali wyborczych i wywołała zamieszanie w komisjach. W efekcie niektóre lokale zostały zamknięte o pierwotnie wyznaczonej porze, a inne pracowały dłużej.
Władze Częstochowy odwołane
W referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy wzięły udział 51863 osoby – przy wymaganym minimum do jego ważności 46625 – poinformowała w poniedziałek nad ranem delegatura Krajowego Biura Wyborczego. 97 proc. głosów oddano za pozbawieniem prezydenta urzędu.
Odwołano również radę miasta. W tej sprawie wypowiedziały się w niedzielę 51844 osoby (96,2 proc. było za odwołaniem rady) przy progu ważności referendum 48754 głosujących.
Progi, wg przepisów, oblicza się jako 3/5 liczby osób, jakie brały udział w wyborze prezydenta (II tura) i rady miasta.
Tak Pełczyńska-Nałęcz dowiedziała się o wyrzuceniu z Polski 2050. Wszystko zostało nagrane
Do czasu przedterminowych wyborów Częstochową będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera.
Krzysztof Matyjaszczyk od ośmiu miesięcy nie mógł pełnić swej funkcji, wchodzić do urzędu miasta ani kontaktować się z pracownikami – są to sankcje prokuratorskie. Jego obowiązki sprawował I zastępca Zdzisław Wolski.
CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy 25 lutego br. Prokuratura przedstawiła mu zarzut przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta pozwalające na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.
W tym samym śledztwie zarzuty usłyszało ponad 20 osób. Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie nazwiska. Od czerwca nie wypowiada się publicznie.
Izrael chce obalić władze w Iranie. W tle wybory
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę, że polecił wywiadowi (Mosadowi) i armii doprowadzić do obalenia władz Iranu. Na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi przekonywał, że tylko jego rząd może ostatecznie wyeliminować irańskie zagrożenie nuklearne.
Netanjahu wystąpił w prawicowym Kanale 14, ostrzegając, że od wyniku wtorkowych wyborów zależy bezpieczeństwo Izraela. – Wydałem Mosadowi i armii polecenie obalenia irańskiego reżimu. To jedyny sposób, by położyć kres temu zagrożeniu – oświadczył.
Obama krytykuje Trumpa: Urządził Biały Dom tak, jakby Husajn otworzył cukiernię
Premier powtórzył deklarację ze środowego przemówienia do izraelskich żołnierzy, podczas którego ostrzegał, że Iran pozostaje „egzystencjalnym zagrożeniem” dla Izraela. Jak ocenił „Washington Post”, Netanjahu w ostatnich dniach zaostrzył retorykę wobec Teheranu w związku ze zbliżającymi się wyborami.
Netanjahu twierdził, że izraelskie i amerykańskie ataki zniszczyły już 90 proc. irańskiego potencjału nuklearnego. Szacunków tych nie potwierdzają niezależne analizy. Według amerykańskiego wywiadu bombardowania poważnie uszkodziły irańskie instalacje nuklearne, jednak, jak wynika z październikowego zestawienia Reutersa, Iran prawdopodobnie zachował znaczną część zapasów uranu wzbogaconego do 60 proc.
Może zainteresuje Cię także: