Reklama

Pół miliarda złotych na Izerę. Lista płac polskiego auta elektrycznego

Reklama

Choć polskie auto elektryczne wciąż nie wyjechało na drogi, koszty projektu Izera przekroczyły już 580 mln zł. Jak ujawniło Zero.pl, ze stanowiska odszedł prezes Tomasz Kędzierski, a teraz na jaw wychodzą szczegółowe wydatki spółki ElectroMobility Poland. Na liście płac znalazły się światowe potęgi konsultingowe oraz chińscy i włoscy giganci technologiczni, którzy zainkasowali dziesiątki milionów złotych za projekty i doradztwo.

Izera - polski samochód elektryczny.
Polski samochod elektryczny Izera - prototyp, 23 września 2021 r. (fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER / East News)
  • Tyle wydała spółka EMP w latach 2018–2023, mimo że fabryka w Jaworznie wciąż nie powstała, a kluczowy partner (Geely) wycofał się z projektu.
  • Najwięcej, bo aż 93 mln zł, trafiło do chińskiego koncernu Geely; kolejne miliony zainkasowały biura projektowe Pininfarina (15 mln zł) i AVL List (12 mln zł).
  • Były prezes spółki twierdzi, że projekt był gotowy do realizacji, a za porażkę odpowiada „brak sprawczości państwa” i brak ostatecznych decyzji politycznych.

Reklama

W poniedziałek informowaliśmy o zmianach w spółce ElectroMobility Poland (EMP) – portal Zero.pl ustalił, że w EMP doszło do zmian w zarządzie. Ze stanowiska prezesa firmy do niedawna odpowiedzialnej za budowę Izery zrezygnował Tomasz Kędzierski. Opieszałość rządu i brak współpracy – to powody, które – jak nieoficjalnie usłyszeliśmy – stały za rezygnacją Kędzierskiego.

Zmiana w zarządzie spółki od Izery. Jest oficjalne stanowisko firmy

We wtorek w mediach pojawiły się informacje o wydatkach firmy w latach 2018–2023.


Reklama

Astronomiczne wydatki na Izerę

Spółka EMP powstała w 2016 r. z inicjatywy czterech państwowych grup energetycznych, a ostatecznie 90 proc. udziałów przeszło w ręce Skarbu Państwa. W 2022 r. oficjalnym partnerem technologicznym EMP został chiński koncern Geely Holding, który zgodził się udostępnić platformę do produkcji aut elektrycznych. Chińska firma miała też podzielić się swoim know-how i pomóc przy projektowaniu polskiego samochodu elektrycznego.


Reklama

Fabryka miała powstać w Jaworznie, a liczbę wygenerowanych miejsc pracy oszacowano na ponad 2,4 tys. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał milion aut elektrycznych. Opóźnienia w realizacji projektu doprowadziły do wycofania się Geely z przedsięwzięcia, a fabryka dotychczas nie powstała.

Portal XYZ opublikował informacje o astronomicznych kwotach, jakie spółka ElectroMobility Poland wydała w latach 2018–2023. Wydatki przekroczyły 580 mln zł, a środki pochodziły od państwowych podmiotów.


Reklama

Rekordzistą jest podmiot należący do chińskiego partnera. Firma Ningbo Geely Automobile Research & Development otrzymała ponad 93 mln zł.


Reklama

Włoskie biuro projektowe znane m.in. z Ferrari, Pininfarina, otrzymało 15 mln zł. Firma AVL List, specjalizująca się w rozwoju układów napędowych, zarobiła kolejna 12 mln zł.

Na liście zagranicznych partnerów, których konta zasilono, znalazły się również:

  • Edag (firma projektowa) – 7 mln zł,
  • Durr Systems (automatyzacja produkcji) – 6,9 mln zł,
  • Torino Design (firma projektowa) – 5,4 mln zł,
  • Magna Steyr (producent opon) – 5,4 mln zł,
  • Valeo Visions SAS (producent oświetlenia) – 2,8 mln zł.

Reklama

EMP zamawiało również usługi w firmach doradczych:


Reklama

  • Boston Consulting Group – 25 mln zł,
  • Baker McKenzie – 10 mln zł,
  • Deloitte – 4 mln zł,
  • PwC – 3 mln zł,
  • A.T. Kearney – 2,9 mln zł,
  • Rotchschild Polska – 1,6 mln zł,
  • Grant Thornton – 1,6 mln zł,
  • McKinsey – 1,5 mln zł,
  • Capgemini – 1,5 mln zł,
  • KPMG – 1,2 mln zł,
  • CMS Cameron McKenna – 1 mln zł.

Portal XYZ podkreślił, że nie podważa realizacji usług wymienionych w swoim materiale. Zwrócił jednak uwagę, że pomimo wydania ponad pół mld zł polskie auto elektryczne nie powstało, a co więcej – nie powstała nawet jego fabryka.

Piotr Zaremba, były prezes EMP w latach 2018–2024, powiedział, że projekt był gotowy do wdrożenia i zabrakło jedynie podpisu właścicielskiego. Zaremba przekazał, że EMP miało pozwolenie na budowę, wszystkie zgody środowiskowe, wybranego generalnego wykonawcę i szczegółowo zaprojektowaną fabrykę.


Reklama

– W tamtym okresie powstały prototypy, których tylko część pokazywaliśmy światu (chroniliśmy nasze przewagi konkurencyjne). Z tych pieniędzy, o które pani pyta, powstał gotowy do wdrożenia projekt. Jeśli chodzi o sam pojazd, to w dużym stopniu projektowaliśmy w programach komputerowych, inżynierskich, bo tak się dziś to robi. Nie trzeba na każdym etapie wykonywać kolejnych prototypów, byłoby to bardziej kosztowne – powiedział.


Reklama

Za niepowodzenie Izery Zaremba wini brak politycznej decyzji rządu.

Najogólniej wystąpił problem ze sprawczością państwa – a takiego projektu nie da się zrobić bez państwa, czy w ogóle bez właściciela. Na wielu etapach zabrakło wsparcia, co przełożyło się na opóźnienia w harmonogramie – podsumował.


Reklama