Państwa posiadające broń jądrową wydały w 2025 r. na rozwój i utrzymanie swoich arsenałów 119 mld dolarów. To o 19 proc. więcej niż rok wcześniej i najwyższy poziom od początku monitorowania tych wydatków. Eksperci ostrzegają przed nowym wyścigiem zbrojeń nuklearnych.

• Wydatki dziewięciu państw atomowych wzrosły w 2025 r. do rekordowych 119 mld dolarów.
• Stany Zjednoczone przeznaczyły na broń jądrową więcej środków niż wszystkie pozostałe kraje razem.
• Eksperci alarmują o nasilającym się wyścigu zbrojeń i rosnącej roli Chin w globalnej rywalizacji nuklearnej.
Wydatki na broń jądrową osiągnęły w 2025 r. najwyższy poziom od początku prowadzenia tego typu statystyk przez Międzynarodową Kampanię na rzecz Zniesienia Broni Nuklearnej (ICAN). Jak wynika z najnowszego raportu organizacji, dziewięć państw posiadających arsenały atomowe przeznaczyło na ten cel łącznie 119 mld dolarów.
To wzrost o 19 proc. w porównaniu z rokiem 2024. Według autorów raportu skala zwiększonych nakładów może świadczyć o narastającej rywalizacji militarnej między największymi mocarstwami świata.
ICAN ostrzegła, że obecne trendy mogą oznaczać początek nowego wyścigu zbrojeń nuklearnych.
USA wydają więcej niż reszta świata razem
Największe nakłady na broń jądrową ponownie odnotowano w Stanach Zjednoczonych. Według raportu Waszyngton przeznaczył na ten cel 69,2 mld dol., czyli o 22 proc. więcej niż rok wcześniej.
Kwota ta przewyższa łączne wydatki wszystkich pozostałych państw posiadających broń atomową. Autorzy raportu zwracają uwagę, że wzrost wpisuje się w szerszy trend zwiększania amerykańskich wydatków wojskowych.
Drugie miejsce zajęły Chiny, które przeznaczyły na arsenał nuklearny 13,5 mld dolarów. Oznacza to wzrost o 7 proc. w porównaniu z 2024 r.
Wielka Brytania wyprzedziła Rosję
Na trzecim miejscu znalazła się Wielka Brytania. Londyn zwiększył wydatki na broń jądrową o 17 proc., do poziomu 12,6 mld dolarów.
Rosja uplasowała się tuż za Wielką Brytanią, przeznaczając na swoje siły nuklearne 9,5 mld dolarów. W przypadku Moskwy oznacza to wzrost wydatków o 6 proc. rok do roku.
W zestawieniu uwzględniono również Francję, Indie, Pakistan, Koreę Północną i Izrael, które razem z USA, Chinami, Rosją i Wielką Brytanią tworzą grono dziewięciu państw dysponujących bronią jądrową.
Eksperci ostrzegają przed eskalacją
Na rosnące znaczenie arsenałów nuklearnych zwrócił uwagę także Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI). W opublikowanym w poniedziałek raporcie instytut podkreślił, że broń jądrowa coraz częściej wykorzystywana jest jako narzędzie demonstracji siły państwowej.
Eksperci SIPRI ostrzegli jednocześnie, że wzrost napięć między mocarstwami zwiększa ryzyko błędnej oceny sytuacji i niekontrolowanej eskalacji konfliktów.
Szczególną uwagę zwrócono na Chiny, które odgrywają coraz większą rolę w globalnym wyścigu zbrojeń nuklearnych. Zdaniem analityków rozwój chińskiego arsenału staje się jednym z kluczowych czynników wpływających na strategiczną równowagę sił na świecie.
Międzynarodowa Kampania na rzecz Zniesienia Broni Nuklearnej (ICAN) została założona w 2007 r. w Melbourne i zrzesza setki organizacji pozarządowych z ponad 100 państw. W 2017 r. organizacja została uhonorowana Pokojową Nagrodą Nobla za działania na rzecz eliminacji broni jądrowej.