Sąd w Brukseli oddalił argumentację Polski i nakazał wypłatę blisko 1,3 mld euro koncernowi Pfizer za nieodebrane dawki szczepionek przeciw COVID-19. Premier Donald Tusk, komentując wyrok, nazwał decyzje rządu Mateusza Morawieckiego „skrajną głupotą”, za którą zapłacą wszyscy obywatele. – Dobrze, że walka trwa – skomentował Janusz Cieszyński z PiS.

- Polska oraz Rumunia zostały zobowiązane do zapłaty za zakontraktowane, lecz nieodebrane preparaty przeciw COVID-19; łączny koszt dla Warszawy przekroczy 5,6 mld zł po doliczeniu kosztów procesowych.
- Sędziowie w Brukseli uznali, że rozwój pandemii oraz wybuch wojny nie stanowiły podstawy do jednostronnego zerwania umowy zawartej przez Komisję Europejską.
- Wyrok zapadł 1 kwietnia 2026 r. i wywołał natychmiastową reakcję rządu – premier Tusk stwierdził, że koszty „błędów PiS” stanowią ogromne obciążenie dla obecnego budżetu.
Francuskojęzyczny Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli podjął decyzję w sprawie Pfizer i BioNTech przeciwko Rumunii i Polsce. Spór dotyczył nieodebranych szczepionek przeciwko COVID-19.
Polska przegrywa z Pfizerem. Ponad 5,6 mld zł do zapłaty
Sąd nakazał Polsce zapłatę koncernowi ok. 1,3 mld euro (ponad 5,6 mld zł). W ocenie sędziów nie było podstaw, aby uchylić lub zmienić umowę pomiędzy naszym krajem a koncernem – rozwój pandemii, spadek liczby zakażeń ani atak Rosji na Ukrainę nie były wystarczającym powodem.
Beata Szydło 10 lat po wprowadzeniu 500+. „Ludzie nie oczekują już prostych pomysłów”
– Dzisiejszy wyrok potwierdza, że powinniśmy więcej wymagać od rządzących, tym bardziej w obliczu kryzysu. Teraz za takie działania zapłacimy my, podatnicy – skomentowała dla Zero.pl dr Dobrawa Biadun, radca prawny i specjalista ds. legislacji.
– Mam tylko nadzieję, że opracowywany został plan, jak z tej sytuacji wyjść. Sąd nakazał Polsce odebranie pozostałych dawek. Warto zadać pytanie, czy to będą nowe szczepionki czy kilkuletnie i co z nimi zrobić – dodała.
Panie pośle Meysztowicz, jest pan idiotą czy złodziejem?
Janusz Cieszyński z PiS: Dobrze, że walka trwa
– Po pierwsze, ten wyrok jest nieprawomocny i nie wiemy, jaka będzie ostateczna decyzja. Po drugie, sprawa dotyczy tego, że w mechanizmie unijnym musieliśmy przyjąć warunki zaproponowane przez firmę Pfizer i wynegocjowane przez Komisję Europejską. Dotyczyło to w szczególności tego, ile dawek musi kupić Polska. Podczas pandemii wszyscy, wliczając obecnego premiera Donalda Tuska, apelowali o skorzystanie z tego mechanizmu – powiedział poseł.
– Kiedy okazało się, że szczepionek jest za dużo, to minister zdrowia Adam Niedzielski podjął się negocjacji z Pfizerem, które z powodu podejścia firmy zakończyły się niepowodzeniem. To dowód na niewłaściwie podejście firm farmaceutycznych, które na pandemii zarobiły miliardy. Dla porównania szczepionka AstraZeneca była wielokrotnie tańsza, a firma sprzedawała ją na warunkach non profit – kontynuował.
COVID-19 – pandemia koronawirusa i nieodebrane szczepionki Pfizera
Umowę na zakup szczepionek zawarto w maju 2021 r. Jej stronami były Komisja Europejska i Pfizer. Zlecenie obejmowało zakup określonej liczby dawek przez każde państwo członkowskie zgodnie z ustalonym podziałem.
Polska odmówiła odbioru części zamówionych szczepionek i zapłaty uzgodnionej w porozumieniu kwoty. Rząd argumentował, że ponad 20 mln dawek szczepionek zalegało w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i groziła im utylizacja (ostatecznie zutylizowano szczepionki o wartości 2,5 mld zł).
W odpowiedzi we wrześniu 2023 r. koncern pozwał Polskę – domagał się zapłaty 5,65 mld zł za 60 mln nieodebranych dawek, wraz z odsetkami i kosztami sądowymi oraz zastępstwa procesowego.
Nieodebrane szczepionki na COVID-19. Polska i Rumunia z nakazem zapłaty
1 kwietnia 2026 r. brukselski sąd uznał, że nie ma podstaw, aby stwierdzić nieprawidłowości w procedurze przyznania zamówienia Pfizerowi na dostawę szczepionek. W jego ocenie nie zostały spełnione warunki rozwiązania umowy na korzyść Polski, a nasz kraj nie wykazał, aby Pfizer nadużywał pozycji dominującej.
Identyczna decyzja zapadła w przypadku Rumunii, która musi zapłacić ok. 600 mln euro (ok. 2,5 mld zł).
NFZ zmienia zasady finansowania badań. "Wracają limity"
Środową decyzję skomentował premier Donald Tusk w swoich mediach społecznościowych.
„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał Prezes Rady Ministrów.
Ministerstwo Zdrowia również skomentowało sytuację.
„Treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek. Wątpliwości interpretacyjne dotyczą m. in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów realizacji obowiązku odbioru dawek.
Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów.
Dalsze działania będą podejmowane po przeprowadzeniu pogłębionej analizy wyroku oraz po uzgodnieniach międzyresortowych, we współpracy z pełnomocnikiem procesowym RP i Prokuratorią Generalną RP” – napisano.