Artykuł 5 NATO, dwukadencyjność w samorządach, a także poparcie dla nowej wersji SAFE 0 proc. – o tych tematach debatowali w środę Władysław Kosiniak-Kamysz i Mateusz Morawiecki. Na scenie nie zabrakło politycznych uszczypliwości. – Gdyby pan miał siłę, sprawczość w tej koalicji, to pan by zrobił co najmniej to, co ja zrobiłem – przekonywał wiceprezes PiS. Z kolei lider ludowców przekonywał, że ostatnie dwa lata rząd musiał sprzątać po poprzednikach.

- „Za rządów PiS to ogon kręcił psem” kontra „PSL nie ma nic do powiedzenia w rządzie Tuska” – takimi uprzejmościami podczas środowej debaty wymieniali się Władysław Kosiniak–Kamysz oraz Mateusz Morawiecki.
- Politycy komentowali także ostatnie słowa Donalda Trumpa, z których płynie poważne ostrzeżenie dla całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- W trakcie debaty nieoczekiwanie doszło do pewnego rodzaju porozumienia – Morawiecki zasugerował poparcie dwóch pomysłów proponowanych przez PSL.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz były premier Mateusz Morawiecki debatowali w ramach Europejskiego Forum Rolniczego w podrzeszowskiej Jasionce. Politycy nie szczędzili sobie uszczypliwości.
– Pan jest używany przez obecnego premiera jako tarcza dla jego polityki – przekonywał wiceprezes PiS. Według Morawieckiego dziś już nie ma mowy o podmiotowych koalicjantach.
– Wy macie mniej do powiedzenia niż u mnie koalicjanci mieli, którzy rzeczywiście głosowali często przeciwko mojemu rządowi.
Mateusz Morawiecki
Spór o spuściznę po PiS. Kosiniak-Kamysz: trzeba było to posprzątać
Słowa te nie pozostały bez reakcji Władysława Kosiniaka-Kamysza. Lider ludowców przekonywał, że w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy to „ogon kręcił psem”, nawiązując do wielokrotnych wolt Solidarnej (później Suwerennej) Polski Zbigniewa Ziobry.
Była minister o jedności w PiS. Wskazuje na potrzebę współpracy różnych środowisk
Prezes PSL wskazywał, że koalicja 15 października w pierwszych miesiącach rządów musiała się zmierzyć z problemami odziedziczonymi po poprzednikach.
– Po pierwsze trzeba było posprzątać to, co zostało nabałaganione.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Wśród tych spraw znalazły się m.in. napływ zboża z Ukrainy, a także przepisy forsowane w ramach Zielonego Ładu zaproponowane przez unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego – wyznaczonego przez PiS, choć w przeszłości związanego z PSL.
Trump sugeruje opuszczenie NATO. Morawiecki o „wyprowadzeniu ze strefy komfortu”
Politycy skomentowali także ostatni wywiad Donalda Trumpa. Prezydent USA zasugerował w nim opuszczenie Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Według Władysława Kosiniaka-Kamysza Waszyngton po raz pierwszy tak dobitnie zaczął sygnalizować swoje nowe stanowisko.
– Musimy widzieć wektory ponadczasowe, a takim wektorem jest budowa silnej, bezpiecznej Polski. Niepodległego, suwerennego państwa, silnego na tyle, żeby budować sojusze i by chciano z nami te sojusze budować. Nikt nas nie obroni, jeśli nie będziemy w stanie sami się bronić – przekonywał minister obrony narodowej.
Z kolei Mateusz Morawiecki wskazywał, że „nie ma automatyzmu w art. 5”, a więc Polska musi liczyć przede wszystkim sama na siebie.
– Jeżeli ktoś z państwa jeszcze wierzy w to, że art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego działa naprawdę i będzie działał jak zasada muszkieterów, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, to wolałbym wyprowadzić państwa z tej strefy komfortu – przekonywał wiceprezes PiS.
Trump o końcu wojny. Podał możliwy termin
PiS wesprze PSL? Wiceprezes wskazał na dwa obszary
W kontekście polityki bezpieczeństwa debatowano także o poprawionym pomyśle Polski SAFE 0 proc. Pierwotnie projekt złożył prezydent Karol Nawrocki, jednak ustawa nie zawierała źródeł finansowania. Tę materię doprecyzowało Polskie Stronnictwo Ludowe, jednak jest to projekt poselski i wciąż nie jest jasne, czy uzyska akceptację całej koalicji rządowej.
– Chciałbym, żeby prace rozpoczęły się zaraz po świętach. Jeżeli są jakieś wątpliwości związane z samą ustawą, to można je naprawić już w komisji, my jesteśmy na to otwarci, ale te pieniądze są tu i teraz potrzebne – mówił Kosiniak-Kamysz.
Nieoczekiwane wsparcie może nadejść z prawej strony politycznego sporu.
– Nawet jeżeli część waszej koalicji będzie głosowała przeciw, to my (Prawo i Sprawiedliwość – red.) zagłosujemy za tym projektem, ponieważ on wykorzystuje zakumulowane przez wszystkich państwa, bo to są wasze pieniądze, rezerwy NBP – powiedział Mateusz Morawiecki.
Wiceprezes PiS sugerował także wsparcie pomysłu PSL dotyczącego zniesienia dwukadencyjności w samorządach.
– Ja akurat chyba w 2018 r. i 2019 r. nie byłem posłem i nie głosowałem w sprawie dwukadencyjności i też uważam, że tam są wątpliwości konstytucyjne, a po drugie, też uważam, że tutaj ludzie powinni wybierać. Czasami jest tak, że ludzie chcą wybrać nowego włodarza, więc tutaj nie ma między nami jakiejś ogromnej różnicy – wskazał były premier.
