Reklama
Reklama
Reklama

Makabryczny trop w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. Prokuratura zbada wannę

49-697107_g
Sylwester Suszek. (fot. Policja)

W sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka pojawił się nowy, makabryczny trop. Jak informuje Radio Zet, prokuratura ma dowód, który może mieć znaczenie dla weryfikacji hipotezy, że założyciel giełdy kryptowalut BitBay, z której powstała Zondacrypto, nie żyje. Śledczy mają zbadać wannę. Do tych rewelacji odniósł się Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski.

  • Sylwester Suszek zaginął w marcu 2022 r. po spotkaniu biznesowym w Czeladzi, pozostawiając na miejscu dokumenty, telefony i samochód.
  • Według informacji Radia ZET, prokuratura analizuje obecnie scenariusz zakładający jego śmierć, a jednym z dowodów mających znaczenie dla śledztwa jest wanna.
  • „To ta wanna, w której rozpuścili nagrania polityków PiS, o których Gierszewski informował kilka dni temu” – skomentował Szymon Jadczak.

Rozgłośnia podaje, że ekspertyza wanny może pomóc odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób sprawcy mogli pozbyć się ciała Suszka. Radio Zet określa ten przedmiot jako potencjalnie „przełomowy dowód” w sprawie.

Prokuratura ma obecnie sprawdzać hipotezę dotyczącą śmierci zaginionego przedsiębiorcy. Nie oznacza to jednak, że jego śmierć została oficjalnie potwierdzona. Śledczy mają weryfikować scenariusz, który zakłada, że Suszek nie żyje.

Do sprawy odniósł się również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W rozmowie z Polsat News został zapytany o tajemnicze zaginięcie przedsiębiorcy i hipotezę dotyczącą jego losu.

Minister przyznał, że prokuratura dysponuje roboczą hipotezą dotyczącą tego, co wydarzyło się z Suszkiem. Kiedy dziennikarz zwrócił uwagę, że po wcześniejszej konferencji Żurka można było wywnioskować, iż zaginiony nie żyje, minister odpowiedział, że jest to „poprawny tok myślenia”.

Reklama
Reklama

Przeczytaj także: Nawrocki o aferze Zondacrypto. Przepytał wszystkich swoich ministrów

Informacje podane przez Radio Zet podał w wątpliwość dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak, który zajmuje się sprawą Zondacrypto. „To ta wanna, w której rozpuścili nagrania polityków PiS, o których Gierszewski informował kilka dni temu” – napisał. Już wcześniej informował, że doniesienia rozgłośni o nagraniach w tej aferze nie są prawdziwe. 

Zaginięcie Sylwestra Suszka

Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 r. Tego dnia udał się na spotkanie biznesowe na terenie bazy paliwowej w Czeladzi. Rozmowy miały dotyczyć przejęcia udziałów w spółce.

Po spotkaniu przedsiębiorca zniknął bez śladu. Na miejscu pozostawił swoje dokumenty, telefony oraz samochód.

Suszek był założycielem giełdy kryptowalut BitBay, którą uruchomił w 2014 r. Po jego zaginięciu giełda przekształciła się w Zondacrypto.

Od zaginięcia przedsiębiorcy minęły już ponad cztery lata. Teraz śledczy mają sprawdzać, czy analiza wanny dostarczy informacji pozwalających zweryfikować jeden z najbardziej ponurych scenariuszy dotyczących jego losu.

Na obecnym etapie kluczowe pozostaje ustalenie, czy wskazany przez śledczych przedmiot rzeczywiście dostarczy dowodów potwierdzających przyjętą hipotezę. Radio ZET podkreśla, że prokuratura bada możliwość śmierci Suszka, a nie informuje o jej definitywnym potwierdzeniu.

Źródło: Radio Zet
Reklama
Reklama