Reklama

Zima nie odpuszcza. W prognozie najpierw wielka śnieżyca, potem wróci siarczysty mróz

Reklama

To już koniec krótkiej odwilży. Weekend, a zwłaszcza niedziela, przyniesie w Polsce mocne śnieżyce, a od razu po weekendzie na wschodzie kraju uderzą bardzo duże mrozy. Temperatura może spadać do nawet 20 kresek poniżej zera.

Ludzie w kurtach zimowych stoją przy miejskim koksowniku
Prognoza pogody: wracają śnieżyce i mróz. (fot. PAP/Wojtek Jargiło/IMGW)
  • Sobota będzie pochmurna w całym kraju. Na północy możliwy śnieg i deszcz ze śniegiem, a na południu sam deszcz.
  • Temperatury w sobotę pozostaną niskie.
  • Wiatr w sobotę będzie słaby i umiarkowany. Warunki drogowe mogą być jednak trudne przez opady marznącego deszczu. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Reklama

Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej sobota w całym kraju będzie pochmurna, przy czym na północy możliwe są opady śniegu i deszczu ze śniegiem, a na południu opady samego deszczu.

Uważać trzeba na drogach – na zachodzie, w centrum i na północy kraju przejściowe opady marznącego deszczu mogą powodować gołoledź.

Temperatura minimalna wyniesie od minus pięciu st. C na północnym wschodzie kraju do plus dwóch st. C na południu kraju. Temperatura maksymalna będzie niewiele wyższa – od minus 2 st. C na północnym kraju do ok. czterech kresek na plusie na południu.


Reklama

https://twitter.com/IMGWmeteo/status/2019758709149254109


Reklama

Wiatr będzie słaby i umiarkowany.

W niedzielę sypnie mocniej

Drugi weekendowy dzień będzie nadal pochmurny, ale co ważne, zgodnie z mapami pogodowymi może przynieść obfite opady śniegu, a na południu także opady deszczu ze śniegiem.

Temperatura zacznie spadać, minimalna wyniesie od minus sześciu st. C na północnym wschodzi do zera na południu. Temperatura maksymalna będzie wahać się od minus pięciu st. C na Suwalszczyźnie do jednego stopnia na plusie na południu.


Reklama

Wiatr ponownie będzie słaby i umiarkowany.


Reklama

Uderzenie mrozu

Poniedziałek będzie zdecydowanie chłodniejszy. Mróz przyjdzie razem z licznymi rozpogodzeniami na północnym wschodzie. Tam też temperatura minimalna wyniesie minus 20 st. C., a w ciągu dnia będzie niewiele cieplej, bo minus 11 st. C.

Mróz nie sięgnie zachodniej części kraju. Na południowym zachodzie meteorolodzy spodziewają się od zera w nocy do plus dwóch stopni w dzień.

Podobnych warunków należy spodziewać się we wtorek. Od środy zacznie się znowu ocieplać.


Reklama