Rosyjskie wojska dokonały w nocy ze środy na czwartek zmasowanego ataku przy użyciu rakiet i dronów na Kijów uderzając m.in. w budynki mieszkalne - poinformowały władze ukraińskiej stolicy. W bombardowaniach zginęło co najmniej 8 osób, a wśród rannych są dzieci.

- Informacje o liczbach ofiar śmiertelnych i rannych przekazał szef administracji wojskowej Kijowa Tymyr Tkaczenko zastrzegając, że mogą się one zwiększyć.
- Władze Kijowa przekazały, że w rosyjskich atakach 25 osób zostało rannych.
- Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko, częściowo zawalił się wielopiętrowy blok.
Kliczko poinformował, że Kijów był atakowany dronami, pociskami balistycznymi i manewrującymi a łącznie zaatakowanych zostało 28 celów we wszystkich dzielnicach miasta po obu stronach Dniepru.
Władze Ukrainy poinformowały, że w atakach co najmniej 8 osób poniosło śmierć, a 25 zostało rannych. Wśród poszkodowanych są dzieci.
Ten tragiczny bilans może wzrosnąć: obecnie są przeszukiwane gruzy budynków, które zostały zbombardowane. Mowa o wielopiętrowym bloku, a także hotelu w centrum miasta.
Wojna na Ukrainie. Kolejny nocny atak na Kijów
Kliczko, mer Kijowa, przekazał, że na skutek bombardowań częściowo zawalił się wielopiętrowy budynek mieszkalny, odcinając drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. W płomieniach stanął dach hotelu usytuowanego przy Bulwarze Szewczenki w centrum miasta.
Na zdjęciach umieszczonych na Telegramie widać liczne pożary i ludzi szukających schronienia na stacjach metra.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wcześniej, że wojska rosyjskie przygotowują kolejny zmasowany atak. Zełenski, który przebywał z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.
Wojna na Ukrainie. Atak na domy, akademik i auta
Według gubernatora regionu kijowskiego Mykoły Kalasnyka, Rosja zbombardowała miasta pięciu okręgów w całym obwodzie kijowskim. „W nocy wróg po raz kolejny przeprowadził potężny atak na obwód kijowski, wykorzystując drony bojowe, pociski balistyczne i manewrujące” – napisał Kalasnyk na Telegramie.
Dodał, że służby ratownicze walczą z pożarami w magazynach i jednym z domów w rejonie Buczy, a ataki spowodowały zniszczenia w domach, akademiku i pojazdach w innych częściach regionu.
„Braki kadrowe łatane bilokacją lekarzy”. Dramatyczny apel w sprawie toruńskiego SOR-u