Rząd Donalda Tuska przyjął propozycję resortu pracy dotyczącą waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Zgodnie z nią, świadczenia mają wzrosnąć o co najmniej 3,48 proc. Najniższa emerytura przekroczy symboliczny próg – po raz pierwszy będzie to kwota wyższa niż 2 tys. zł brutto.

- Rząd proponuje zwaloryzowanie emerytur i rent w 2027 r. o co najmniej 3,48 proc. Propozycja ta zostanie teraz przedstawiona partnerom społecznym.
- Najniższa emerytura, która obecnie wynosi 1 978,49 zł brutto, przekroczy tym samym symboliczny próg.
- Ostateczny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent poznamy w lutym 2027 r. Do jego wyliczenia są bowiem potrzebne konkretne dane GUS.
Rada Ministrów obradowała we wtorek, 9 czerwca, nad propozycją dotyczącą waloryzacji rent i emerytur w 2027 r., przedstawioną przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Z komunikatu dowiadujemy się, że rząd Donalda Tuska chce, by w przyszłym roku świadczenia wzrosły o co najmniej 3,48 proc.
„Na papierze” bezrobocie w dół. Ale spadek maskuje niepokojące trendy
Ważne informacje dla emerytów, dotyczą waloryzacji świadczeń
Skąd taka właśnie skala wzrostu? Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent na dany rok (w tym przypadku na 2027) jest ustalany w ten sposób, że do średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (czyli inflacji CPI) w poprzednim roku kalendarzowym doliczane jest co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.
Prognozy gospodarcze rządu na 2026 r. zakładają inflację ogólną na poziomie 2,5 proc. oraz „inflację emerycką” (dotyczy wzrostu cen dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów) na poziomie 2,8 proc. Ponieważ przepisy nakazują wybór wyższego wskaźnika do waloryzacji emerytur i rent, podstawą obliczeń będzie stawka 2,8 proc.
Dodatkowo rząd prognozuje, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, w ujęciu realnym, ma wzrosnąć w 2026 r. o 3,4 proc. A zatem 2,8 proc. „inflacji emeryckiej” powiększone o 0,68 proc. (jedna piąta realnego wzrostu przeciętnej pensji) daje 3,48 proc.
Rząd mógł zaproponować, by do waloryzacji świadczeń doliczyć więcej niż 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Tak się jednak nie stało.
Ile zyskają osoby pobierające najniższą emeryturę?
Swoją propozycję waloryzacji emerytur i rent rząd przedstawi Radzie Dialogu Społecznego, w której zasiadają przedstawiciele pracodawców i pracowników (związki zawodowe). Co ta propozycja oznacza w praktyce?
Najniższa emerytura, która obecnie wynosi 1 978,49 zł brutto, wzrośnie do 2 047,34 zł brutto, po raz pierwszy przekraczając symboliczny próg 2000 zł. „Na rękę” da to kwotę 1730,27 zł.
Waloryzacja emerytur i rent wiąże się z wydatkami dla budżetu państwa. Wstępnie policzono, że na ten cel wydane zostanie ok. 16,7 mld zł.
Zwaloryzowane świadczenia będą wypłacane od 1 marca 2027 r.
Kiedy poznamy ostateczną skalę wzrostu emerytur i rent?
Należy jednak pamiętać, że ostateczną skalę waloryzacji poznamy dopiero w lutym przyszłego roku, kiedy to Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda wskaźnik inflacji ogółem i „inflacji emeryckiej” za 2026 r., a także wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2026 r.
Krewetka, mandat, Krzysztof Stanowski i kozioł ofiarny ze skarbówki
W ciągu trzech dni roboczych od podania tych komunikatów przez GUS, minister odpowiedzialny za zabezpieczenie społeczne ogłosi wysokość wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 r.