Reklama
Kamil Gapiński

Kamil Gapiński

Wpisy autora
Pierwszy mundial, który mnie nie obchodzi

To smutne, ale chyba pierwszy raz w życiu mundial przestał zatrzymywać mój świat. Mam gdzieś, kto go wygra, nie interesują mnie setki programów i skarbów kibica, które zapowiadają turniej, nie mam zamiaru zarywać nocy, by oglądać poszczególne mecze. Jeśli czujecie podobnie, to tekst dla Was. Jeżeli nie – tym bardziej.

Unikatowe zjawisko. Paryż nie zapomni Mai Chwalińskiej

Po sobotnim meczu z Mirrą Andriejewą Maja Chwalińska powiedziała, że nigdy nie zapomni tych trzech tygodni w Paryżu. Myślę, że to działa symetrycznie – Paryż nigdy nie zapomni Mai. Bo w tym mieście, które było przecież świadkiem setek wyjątkowych, historycznych zdarzeń, nikt nie dokonał wcześniej tego, co Polka – pierwsza kwalifikantka, która doszła do wielkoszlemowego finału.

Za mała, za drobna, za słaba. A jednak zagra w finale Roland Garros!

Były łzy, kontuzje, depresja i chwile, gdy dalsza kariera stawała pod znakiem zapytania. Były miesiące walki o zdrowie, ranking i zwykłą wiarę w siebie. A potem przyszedł Paryż. Miejsce, w którym Maja Chwalińska zamieniła jedną z najtrudniejszych historii w polskim tenisie w jedną z najpiękniejszych.

David Attenborough
Głos planety kończy dziś 100 lat. Fenomen Davida Attenborough

David Attenborough jest od dziś za stary, by bawić się Lego! W internecie pojawiło się ostatnio sporo serdecznych dowcipów nawiązujących do tego, że legendarny przyrodnik kończył właśnie 100 lat, a na niektórych pudełkach popularnych klocków mamy zaznaczony wiek użytkowników: 4-99.

Magyar – czy buntownik z Fideszu ogra Orbána?

Niezatapialny dotychczas wódz narodu może zostać jutro pobity przez gościa, o którym w jego „królestwie” jeszcze dwa lata temu mało kto słyszał. Człowieka, którego żona była… ministrem sprawiedliwości w rządzie „władcy”. Polityka, którego dziadek był w latach 80. gwiazdą telewizji, a dalszy członek rodziny – prezydentem kraju. Oto historia Pétera Magyara, nadziei wielu Węgrów na powrót demokracji. 

Przeziębienie - najgorszy koszmar każdego faceta!

Spośród wielu plag, jakie spadają na współczesnego faceta (wysoki kredyt mieszkaniowy, leasing niezłego auta, łysienie, tycie, brak zainteresowania ze strony upatrzonej kobiety), najgorsze jest przeziębienie. Dlaczego? Długo by wyjaśniać! Na szczęście jest niedzielne popołudnie, więc mamy czas, żeby to zrobić. Oto historia heroicznego boju ze straszliwą chorobą.

Typy ludzi, których spotkasz w podmiejskiej kolejce

Długie godziny spędzone w podmiejskiej kolejce sprawiają, że człowiek – żeby nie wiem, jak się przed tym wzbraniał, tłumacząc sobie, że nie ma co ulegać stereotypom – zaczyna klasyfikować spotkanych tam ludzi. Jedni go bawią, inni zaciekawiają, kolejni – irytują. Życie w pełnej krasie. Oto moja siódemka wspaniałych – to ich widuję na trasie dom–praca najczęściej.

Analiza przed barażem z Albanią: czy Oskar Pietuszewski to nasz pokoleniowy talent?

Powściągliwy w rozdawaniu komplementów Wojciech Kowalczyk przyznaje, że widzi tego chłopaka w Barcelonie. Były gracz katalońskiego klubu Ricardo Quaresma mówi, że takich piłkarzy we współczesnym futbolu mu brakuje. Kibice Porto opowiadają, że gra jak Brazylijczyk, a nie jak gość ze środkowej Europy. Oskar Pietuszewski to dziś jedno z najbardziej gorących nazwisk w futbolu. Światowym, nie polskim.

Koniec ery twardzieli

Niezniszczalni bohaterowie z epoki pirackich kaset VHS są w odwrocie. Goście, którzy w latach 80. i 90. byli symbolem robienia porządku, zaczynają nas opuszczać. Zaczęło się wczoraj, od Chucka Norrisa, co będzie dalej, wiadomo – prędzej niż później przyjdzie nam opłakiwać Sylvestra Stallone’a czy Arnolda Schwarzeneggera. Wraz z nimi będzie odchodził model wyniesionej z dzieciństwa męskości.

25 tysięcy powodów, by zamknąć warszawskie ulice

Tego jeszcze w Polsce nie grali: 25 tysięcy ludzi zapisało się na Półmaraton Warszawski, żeby w niedzielny poranek dobrowolnie cierpieć na asfalcie. Jedni nazwą to świętem miasta, inni kolejnym dowodem zbiorowego szaleństwa. Ja widzę w tym przede wszystkim piękny rekord i jeszcze piękniejszy kłopot dla tych, którzy uważają, że ulica została stworzona wyłącznie dla samochodu.

Iran zagra na MŚ, ale... poza USA? Stutysięczna armia na ratunek Meksykowi

Świat płonie od miesięcy, więc siłą rzeczy języki ognia dosięgają też zbliżający się mundial. Czy Iran w ogóle pojedzie na ten turniej? Jak zapewnić bezpieczeństwo kibicom, którzy wybiorą się do miasta grzechu? Skąd amerykańskie komitety organizacyjne wytrzasną rzekomo brakujące ćwierć miliarda dolarów? Im bliżej do mistrzostw, tym więcej pojawia się wokół nich trudnych pytań.

Oscary: skandale, wpadki i żarty, które zapamiętał świat

Marzenia się spełniły, zdobyłaś Oscara! Niestety, podczas uroczystości nie możesz siedzieć z pozostałymi gośćmi, bo tak się składa, że masz czarny kolor skóry, a hotel, w którym odbywa się ceremonia, prowadzi akurat segregację rasową. Taka sytuacja spotkała w 1940 roku Hattie McDaniel, czyli legendarną Mammy z „Przeminęło z Wiatrem”, zdobywczynię lauru dla najlepszej aktorki drugoplanowej.

Błysk z północy Norwegii. Jak Bodø/Glimt podbiło Ligę Mistrzów

Jeśli znudziły Wam się te wszystkie Barcelony, Reale, Manchestery i Liverpoole, mam dobrą informację – na europejskiej liście poważnych drużyn pojawił się nowy gracz, pochodzący zza koła podbiegunowego. Nie ma w nim gwiazd, są za to: stolik kawowy, żołnierz-motywator i… żółte szczoteczki do zębów. Bodø/Glimt podbija Ligę Mistrzów i ani myśli się zatrzymać!

Igrzyska śmierci trwają w wielu polskich miastach

Igrzyska śmierci przeniosły się z Panem do innego państwa na P – Polski. A precyzyjniej – na nasze drogi pieszo-rowerowe i na ścieżki. Nie zna życia ten, kto w godzinach szczytu nie poruszał się nimi chociaż przez kwadrans. A jeśli ktoś uważa, że zna – to znaczy tylko tyle, że jeszcze nie spotkał na swojej drodze dostawcy-sprintera z torbą wielkości lodówki.

Cud na korcie do badmintona: PiS i KO się pojednały!

Jest! Znalazła się! Po latach wątpliwości w jej istnienie, objawiła się światu w najmniej oczekiwanym z miejsc – na korcie do badmintona. Nie w gospodarce, polityce zagranicznej czy kwestiach społecznych, tylko tam, gdzie lotka w szczytowym momencie pędzi ponad 400 km/h – czyli właściwie adekwatnie do tempa dzisiejszego życia.

Czy staliśmy się gatunkiem, którego już nic nie wzrusza?

W jednej dłoni wojna, w drugiej kawa. Między łykami latte czytamy w telefonie o tym, że Amerykanie zabili duchowego przywódcę Iranu – brzmi to jak zdanie z powieści sensacyjnej – by chwilę potem polajkować na Instagramie rolkę kumpla z wakacji, a na TikToku nowy filmik Julii Wieniawy. 

Jak facet bez prawa jazdy zafascynował się… Formułą 1

Nie myślałem, że dożyję dnia, w którym będę się ekscytował premierą kolejnego sezonu dokumentu o Formule 1. No bo tak: mimo prawie 43 lat na karku nie mam prawa jazdy, a jako dosyć młody jeszcze chłopak w poważaniu miałem wyczyny Roberta Kubicy.

70. urodziny francuskiego skandalisty. Za co świat kocha i nienawidzi Houellebecqa?

Twój ulubiony pisarz zagrał w filmie dla dorosłych. Twój ulubiony pisarz wielokrotnie krytykował Islam i eutanazję. Twój ulubiony pisarz kłamał publicznie na temat swojej matki. Twój ulubiony pisarz, jeden z największych francuskich skandalistów, obchodzi dziś 70. urodziny.