Trwa procedura wyboru nowych sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Do tej pory do Sejmu zgłosiło się 43 kandydatów, którzy chcą ubiegać się o miejsce w radzie. Piątek jest ostatnim dniem na składanie zgłoszeń, jednak część kandydatur może jeszcze wpłynąć do parlamentu. Ostateczna liczba chętnych będzie znana dopiero później.

- Do Sejmu wpłynęły już dziesiątki zgłoszeń sędziów, którzy chcą wejść do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
- Kandydaci muszą zdobyć poparcie środowiska sędziowskiego lub tysięcy obywateli – później czeka ich szczegółowa weryfikacja.
- Wybór nowych członków KRS od lat wywołuje polityczny i prawny spór. Kluczowe decyzje zapadną w najbliższych miesiącach.
Przypomnijmy. Kadencja obecnej rady kończy się w maju. Zgodnie z procedurą parlament musi wyłonić 15 sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa na nową kadencję.
Aby zostać kandydatem, sędzia musi uzyskać odpowiednie poparcie. Wymagane jest:
- 25 podpisów innych sędziów
lub
- 2 tysiące podpisów obywateli.
Zgłoszenia są przyjmowane do połowy marca, po czym rozpoczyna się etap ich formalnej weryfikacji.
Za sprawdzenie poprawności zgłoszeń odpowiada marszałek Sejmu, który przeprowadzi procedurę we współpracy z ministerstwem sprawiedliwości. Kontrola obejmuje dwie kluczowe kwestie.
Nawrocki w ogniu krytyki ws. SAFE. „Weto nie przysłuży się naszemu bezpieczeństwu”
Weryfikacja podpisów kandydatów do KRS – kto ją przeprowadza
Jeśli kandydat przedstawi listę poparcia podpisaną przez 25 sędziów, sprawdzona zostanie autentyczność podpisów oraz to, czy osoby udzielające poparcia są czynnymi sędziami. Informacje o ich statusie ma przekazać ministerstwo sprawiedliwości.
Inaczej wygląda procedura w przypadku kandydatów popieranych przez obywateli. Listy z 2 tysiącami podpisów będzie weryfikować Państwowa Komisja Wyborcza – podobnie jak przy sprawdzaniu list poparcia w wyborach. PKW ma potwierdzić autentyczność podpisów i wykluczyć ewentualne błędy lub fałszerstwa.
Po zakończeniu weryfikacji planowane są prawybory w środowisku sędziowskim, które mają pokazać, którzy kandydaci cieszą się największym poparciem wśród sędziów.
Swoje rekomendacje przedstawiły już stowarzyszenia sędziowskie Iustitia i Themis. Organizacje te wskazały łącznie 15 kandydatów. Wśród osób startujących są jednak także sędziowie zgłaszający się niezależnie, m.in. sędzia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego Marcin Łochowski oraz wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Absolwentów i Aplikantów KSSiP Votum Aleksandra Siniecka-Kotula.
Wszystkie kandydatury mają zostać dodatkowo zaopiniowane podczas zgromadzeń sędziów w poszczególnych sądach. Wstępny termin tych spotkań wyznaczono na 20 kwietnia.
Po zakończeniu procedur opiniowania i prawyborów Sejm wybierze 15 sędziów, którzy zasiądą w Krajowej Radzie Sądownictwa na nową kadencję.
Co zmienia uchwała Sejmu ws. KRS? „Nadzieja na rozwiązanie kryzysu praworządności”
Spór o KRS w Polsce i kontrowersje wokół list poparcia
Sposób wyboru członków KRS od kilku lat jest przedmiotem ostrego sporu politycznego i prawnego. Krytycy reform wskazują, że udział parlamentu w wyborze sędziów do Rady może zwiększać wpływ pola politycznego na sądownictwo. Zwolennicy zmian argumentują natomiast, że nowe rozwiązania mają zwiększyć przejrzystość i kontrolę nad systemem nominacji sędziowskich.
Kontrowersje wokół list poparcia pojawiły się już w 2018 r., kiedy po raz pierwszy sędziowskich członków KRS wybierali politycy. Organizacje pozarządowe domagały się wtedy ujawnienia list podpisów, zwracając uwagę, że poparcie miało pochodzić głównie od sędziów powiązanych z ówczesnym ministerstwem sprawiedliwości.
Listy ostatecznie opublikowano dopiero w 2020 r. Równolegle sprawa trafiła do sądu administracyjnego. W 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nazwiska sędziów udzielających poparcia kandydatom do KRS stanowią informację publiczną, a przepisy ustawy o KRS nie wyłączają dostępu do tych danych.