Reklama
Reklama

Minister finansów zadowolony z wyniku Polski. „Najwyższe tempo”

Polska gospodarka urosła w I kwartale 2026 r. o 3,4 proc. w ujęciu rok do roku. Choć jest to wynik słabszy od tego z poprzedniego kwartału i niższy od oczekiwań ekonomistów, minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, nie kryje zadowolenia. We wpisie na platformie X skupił się na tym, jak Polska wypada na tle innych dużych gospodarek UE.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, skomentował najnowsze dane o PKB Polski. Nie krył satysfakcji.
  • Zdaniem szefa MF, Polska gospodarka poradziła sobie w I kwartale 2026 r. dobrze. W osiągnięciu solidnego wyniku nie przeszkodziły jej mroźna zima ani wybuch wojny na Bliskim Wschodzie.
  • Tempo wzrostu PKB Polski w I kwartale w ujęciu rocznym istotnie przewyższa tempo wzrostu zanotowane przed duże zachodnie gospodarki. „Polska jest na tę chwilę najszybciej rosnącym państwem UE” – zauważają ekonomiści Pekao.

Według tzw. szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, PKB Polski urósł w I kwartale br. o 3,4 proc. w ujęciu rocznym. Przypomnijmy – w IV kwartale 2025 r. polska gospodarka urosła o 4,1 proc. rok do roku. Dynamika wzrostu wyhamowała głównie z powodu mroźnej zimowej aury w styczniu i lutym, która osłabiła aktywność w budownictwie i niektórych gałęziach przemysłu (za to marzec przyniósł już odbicie, które dodatkowo zostało wsparte mocnym odczytem sprzedaży detalicznej – Polacy ruszyli bowiem na wielkanocne zakupy już pod koniec marca właśnie).

„Brakuje nam środków”. Tajemnica finansów fundacji ścigającej rasistów

Andrzej Domański zadowolony z danych o PKB

Zadowolenia z danych o wzroście gospodarczym Polski nie kryje minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański.

Reklama
Reklama

„Pomimo bardzo mroźnej zimy, szoku paliwowego i rosnących globalnych napięć gospodarczych polska gospodarka urosła o 3,4 proc. r/r w I kwartale 2026. To najwyższe tempo wzrostu wśród dużych gospodarek UE” – napisał szef MF na platformie X.

Czy faktycznie jesteśmy liderem wśród dużych gospodarek? Spójrzmy na dane Eurostatu z 13 maja. Mający swoją siedzibę w Luksemburgu urząd statystyczny Unii Europejskiej opublikował w środę 13 maja odczyty wzrostu PKB dla całej UE, strefy euro oraz wybranych państw członkowskich.

Z danych Eurostatu wynika, że wzrost PKB strefy euro w I kwartale 2026 r. wyniósł 0,8 proc. w ujęciu rok do roku. W całej UE PKB urósł zaś o 1 proc. rdr. To znacznie skromniejszy wynik w porównaniu z Polską.

Reklama
Reklama

„Gdyby ktoś pytał – Polska rośnie najszybciej w UE”

Polska gospodarka rosła w I kwartale br. szybciej niż gospodarki Niemiec, Hiszpanii, Francji i Włoch. Roczna dynamika wzrostu PKB w tych państwach wyniosła w okresie styczeń-marzec odpowiednio 0,3 proc., 2,7 proc., 1,1 proc. i 0,7 proc.

Dla Polski Eurostat nie podał jeszcze danych – instytucja ta stosuje bowiem nieco inną metodologię niż GUS, choć opiera się na tym samym standardzie (metodologia ESA 2010).

Urząd statystyczny UE zazwyczaj podaje jednak dane wyrównane sezonowo – tzn. po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych na aktywność gospodarczą (do czynników tych zaliczamy m.in. warunki pogodowe czy kalendarz świąt wpływający na liczbę dni roboczych). GUS z kolei w tzw. pierwszym szacunku PKB (właśnie taki odczyt został opublikowany w czwartek, 14 maja) podaje dane niewyrównane sezonowo – dotyczy to danych o wzroście PKB w ujęciu rocznym.

Reklama
Reklama

Koszmar Ukrainy. Dzień i noc nieustannych ataków Rosji

Gdyby ktoś pytał – Polska jest na tę chwilę najszybciej rosnącym państwem UE (patrząc nad dynamikę r/r w I kwartale br.). Chorwacja i Malta mogą nas wyprzedzić, ale z podium nie spadniemy” – piszą ekonomiści Pekao na platformie X.

Głównym ryzykiem dla wzrostu gospodarczego Polski pozostaje wojna na Bliskim Wschodzie. Przedłużający się szok energetyczny i jego wpływ na ogólny poziom cen w gospodarce (poprzez kanał paliwowy) może negatywnie odbić się tak na nastrojach konsumentów, jak i firm.

 

Reklama
Reklama