
Funkcjonariusze CBA zatrzymali w środę rano w Warszawie Piotra M. i Annę P. w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Według Telewizji Republika chodzi o jej dziennikarza Piotra Matczuka. Zatrzymani są przewożeni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
- CBA zatrzymało w środę rano Piotra M. i Annę P. w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.
- Według mediów chodzi o dziennikarza stacji Republika Piotra Matczuka oraz Annę Plakwicz.
- Służby nie ujawniły dotąd, jakie zarzuty – jeśli w ogóle – mogą zostać im przedstawione.
Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło w środę rano akcję w Warszawie. O zatrzymaniu dwóch osób poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
„Dzisiaj rano w Warszawie na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci CBA zatrzymali Piotra M. i Annę P.” – przekazał.
Jak dodał, zatrzymani są przewożeni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.
„Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać” – zaznaczył Dobrzyński. Informację o porannej akcji służb potwierdzają także inne media.
Telewizja Republika podała, że zatrzymanym jest Piotr Matczuk, pracownik tej stacji. Radio Zet podaje z kolei, że drugą osobą jest Anna Plakwicz.
„W zatrzymaniu byłych PR-owców PiS Anny Plakwicz i Piotra Matczuka chodzi o kampanię prowadzoną dla PFN. Ich spółka Solvere była głównym twórcą i wykonawcą kampanii Sprawiedliwe sądy z 2017 roku. CBA badało to od dawna” – napisał Mariusz Gierszewski z Radia Zet.
Europoseł KO Krzysztof Brejza stwierdził, że „zatrzymana dziś przez CBA Anna P. za wałki w spółce Sovere jest dyrektorką Biura Wydarzeń Prezydenta w kancelarii Nawrockiego”.
Na razie prokuratura ani CBA nie podały, jakie konkretnie czynności mają zostać przeprowadzone z zatrzymanymi ani czy mają im zostać przedstawione zarzuty.
W lipcu CBA przeszukało ich domy
Nazwiska Matczuka i Plakwicz pojawiały się już wcześniej w śledztwie dotyczącym Polskiej Fundacji Narodowej.
W lipcu CBA przeprowadziło przeszukania w ich domach. Sprawa dotyczyła wówczas finansowania przez PFN kampanii medialnej „Sprawiedliwe sądy” z 2017 r. Matczuk i Plakwicz byli wcześniej współpracownikami premier Beaty Szydło i współtwórcami spółki Solvere, która realizowała kampanię dla fundacji.
Matczuk mówił wtedy na antenie Republiki, że funkcjonariusze zabrali z jego domu telefon i komputer. Twierdził jednocześnie, że nie miał wówczas w postępowaniu statusu podejrzanego.
W tej samej sprawie w lipcu zatrzymani zostali byli członkowie zarządu PFN Maciej Świrski i Cezary J. Według informacji przekazywanych wówczas przez służby śledztwo dotyczyło podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przy finansowaniu kampanii „Sprawiedliwe sądy”, co miało spowodować szkodę w majątku fundacji w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.