Komisja Europejska wydała bezwarunkową zgodę na przejęcie InPostu przez konsorcjum składające się z firm Advent, FedEx, A'and'R oraz PPF. Transakcja, w ramach której wartość imperium Rafała Brzoski oszacowano na 7,8 miliarda euro, zmierza do finału – do jej zakończenia brakuje już tylko decyzji wietnamskiego organu regulacyjnego.

- Rafał Brzoska wkrótce odda swoje imperium paczkomatowe w nowe ręce.
- Konsorcjum z udziałem m.in. FedExu i funduszu Advent chce kupić wszystkie akcje InPostu po 15,60 euro za sztukę. To oznacza, że InPost został wyceniony na 7,8 mld euro.
- Rafał Brzoska zapewnia, że po transakcji będzie nadal w pełni zaangażowany w kierowanie grupą InPost. Inwestorzy chcą natomiast wspierać jej strategię rozwoju.
- Na przejęcie wydała już zgodę Bruksela. Potrzebna jest jeszcze zgoda urzędu antymonopolowego w Wietnamie, ale, jak nieoficjalnie dowiedział się portal Zero.pl, to czysta formalność.
Komisja Europejska wydała bezwarunkową zgodę na nabycie akcji InPostu przez konsorcjum Advent, FedEx, A&R i PPF – poinformował InPost w komunikacie. Te cztery podmioty zapowiedziały wspólną ofertę przejęcia imperium Rafała Brzoski w lutym 2026 r.
Idą spore zmiany w dyskontach. Szukaj czarnych ramek podczas zakupów
Miliardowa transakcja przejęcia InPostu wkracza w decydującą fazę
Polega ona na wezwaniu do sprzedaży akcji. Inwestorzy proponują posiadaczom walorów InPostu cenę 15,60 euro za sztukę. To oznacza, że wyceniają oni InPost na 7,8 mld euro.
Okres przyjmowania zapisów w wezwaniu na akcje InPostu potrwa do 18 września br. Pierwotnie miał zakończyć się 27 lipca 2026 r., ale termin przedłużono właśnie z uwagi na trwające postępowania antymonopolowe.
Według KE, transakcja przejęcia InPostu nie budzi obaw ze względu na to, że ma ograniczony wpływ na konkurencję na rynkach, na których działają te spółki.
„W szczególności Komisja stwierdziła, że działalność InPost i FedEx w dużej mierze się uzupełnia i opiera na różnych modelach biznesowych” – czytamy w komunikacie KE. „Wzrost udziałów w rynku jest minimalny, a strony nadal będą musiały stawiać czoło skutecznej konkurencji ze strony kilku uznanych operatorów”.
Po decyzji KE oczekiwana jest jeszcze decyzja organu antymonopolowego w Wietnamie (Vietnamese Competition Commission). Postępowanie w tej sprawie ma się zakończyć najpóźniej do 8 września.
Dlaczego w sprawę zaangażowany jest wietnamski urząd? InPost informuje w komunikacie, że spółka nie prowadzi tam operacji. Jednak przy tego typu transakcjach, w których udział biorą podmioty o globalnym zasięgu – a takim właśnie podmiotem jest chociażby logistyczny gigant FedEx – bierze się pod uwagę obecność uczestników konsorcjów na konkretnych rynkach, bezpośrednio lub poprzez podmioty powiązane kapitałowo.
– Zgoda wietnamskiego regulatora to czysta formalność – mówi Zero.pl źródło powiązane z InPostem.
Po realizacji transakcji przejęcia Advent International i FedEx mają mieć po 37 proc. akcji InPostu należących do konsorcjum, A&R Investments – 16 proc., a PPF Group – 10 proc.
Obecnie w akcjonariacie InPostu jest już PPF Group (28,75 proc. akcji), A&R Investments (ma 12,49 proc.) i Advent International (6,5 proc.). Pakiet 6.96 proc. akcji należy do Norges Banku, zaś 45,30 proc. posiadają inwestorzy, z których żaden nie przekracza progu 5 proc.
Jakie plany wobec InPostu mają nowi inwestorzy?
Jeszcze w lutym br., kiedy konsorcjum inwestorów informowało o planach przejęcia InPostu, padła zapowiedź, że planowane jest połączenie globalnej sieci FedEx (obejmującej 3 mln klientów korporacyjnych oraz 225 mln odbiorców na całym świecie) z siecią Paczkomatów i działalnością InPostu w obszarze tzw. ostatniej mili (czyli na etapie od odbierania przesyłek z centrum logistycznego do dostarczania ich klientom lub do automatów paczkowych). FedEx chce dzięki temu przyspieszyć dostawy out-of-home (czyli poza adres domowy klienta, tj. do punktów odbioru) na kluczowych rynkach europejskich.
Inwestorzy zadeklarowali wówczas także, że będą wspierać strategię InPost, w tym dalszą ekspansję spółki Rafała Brzoski we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Beneluksie i Wielkiej Brytanii.
Sam Rafał Brzoska zapewnił, że pozostaje w pełni zaangażowany w kierowanie grupą InPost. „Nasza główna siedziba, kadra zarządzająca oraz kluczowe kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która nadal będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii Grupy” – przekazał w oświadczeniu z lutego br. „Wierzę, że przy wsparciu partnerów możemy w pełni uwolnić potencjał InPost i dalej wzmacniać naszą pozycję wiodącego dostawcy innowacyjnych usług dla sektora e-commerce w Europie Zachodniej” – dodał biznesmen.
Tak InPost zarabiał na początku tego roku
W I kwartale 2026 r. InPost miał 3,86 mld zł przychodów ze sprzedaży (wzrost o 31 proc. w ujęciu rok do roku). W Polsce przychody wzrosły o 9 proc. rok do roku, natomiast w strefie euro o 28 proc., a Wielkiej Brytanii aż o 121 proc. (to efekt przejęcia brytyjskiej firmy kurierskiej Yodel). Skorygowana EBITDA grupy InPost (zysk przed odliczeniem odsetek od zobowiązań, podatków i amortyzacji) wyniosła 902 mln zł, co oznacza spadek o 4 proc. rdr.
Urzędnik na trzech etatach. „Praca wymaga ode mnie żelaznej dyscypliny”
Wolumen przesyłek dostarczonych przez InPost w I kwartale wyniósł 359 mln, co stanowi wzrost o 32 proc. rdr. W Wielkiej Brytanii wzrósł on o 220 proc. rdr (znów zadziałał tutaj efekt przejęcia Yodel), w strefie euro o 28 proc. rdr, a w Polsce o 8 proc. rdr.