Reklama
Reklama
Reklama

Pieniądze PAŻP zajęte. Sąd w Belgii podjął decyzję

300 mln zł – tyle środków do tej pory zajęto Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. To wynik rozstrzygnięcia belgijskiego sądu. Powód? Spór Polski z Pfizerem o nieodebrane szczepionki na covid. We wtorek sędzia podjął kolejną decyzję w tej sprawie.

Warsaw,,Poland,-,April,17,,2019:,Warsaw,Frederic,Chopin,International
Wieża kontroli lotów na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie (fot. Shutterstock)
  • Sąd w Belgii odroczył do 15 października rozpatrzenie sprzeciwu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wobec zajęcia należnych jej środków.
  • Sprawa ma związek ze sporem o 64 mln dawek szczepionki Pfizera.
  • Według prezes PAŻP Magdaleny Jaworskiej–Maćkowiak Agencja stała się zakładnikiem sporu, który jej nie dotyczy.

Sprzeciw PAŻP rozpatruje Izba ds. Zajęć we Francuskojęzycznym Sądzie Pierwszej Instancji w Brukseli, który 1 kwietnia br. orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5 mld 644 mln zł.

1 lipca Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) poinformowała PAŻP, że w związku z wyrokiem zajęte zostały konta, na które spływają środki z opłat nawigacyjnych.

Rafał Brzoska odda swój skarb w nowe ręce. Transakcja warta miliardy na ostatniej prostej

Reklama
Reklama

Belgijski sędzia chciał odroczyć sprawę do stycznia 2027 r., kiedy rozpatrywany ma być sprzeciw Rumunii w takiej samej sprawie. Konta rumuńskiej agencji lotniczej również zostały zajęte po tym, jak sąd w Belgii orzekł na korzyść Pfizera w sporze o nieodebrane szczepionki. Pod naciskiem przedstawicieli Polski sędzia zgodził się przyspieszyć termin – sprawa ma zostać rozpatrzona 15 października.

Jesteśmy zakładnikiem sporu, który nas nie dotyczy

– Zajęte jest 80 proc. naszych przychodów. Skala zajęcia komorniczego to pięć lat naszych przychodów. W związku z tym cała ta sprawa potencjalnie w bardzo mocny sposób może wpłynąć na zapewnianie kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej – powiedziała dziennikarzom w Brukseli Jaworska-Maćkowiak.

Reklama
Reklama

Jesteśmy zakładnikiem sporu, który nas nie dotyczy – podkreśliła.

Idą spore zmiany w dyskontach. Szukaj czarnych ramek podczas zakupów

Jaworska-Maćkowiak liczyła, że sąd rozpatrujący we wtorek sprzeciw jej Agencji, weźmie pod uwagę Dodatkowy Protokół dotyczący Eurocontrol, który wszedł w życie 9 sierpnia, a który ma wzmocnić immunitet tej organizacji.

– On ma zapewnić to, że w sprawie polskiej czy jakiejkolwiek innej sprawie, jakiegokolwiek innego „PAŻP-u” w Europie, tego typu zajęcie komornicze trzeciej strony, niezwiązanej kompletnie ze sprawą główną, nigdy więcej nie będzie możliwe. Nie zostało to dzisiaj w żaden sposób rozpatrzone – podkreśliła Jaworska-Maćkowiak.

O co chodzi w sporze prawnym?

Chodzi o Dodatkowy Protokół do umowy zawartej między Królestwem Belgii a Eurocontrol, dotyczącej przywilejów i immunitetów tej organizacji. Nowe przepisy mają chronić środki z opłat trasowych, które Eurocontrol pobiera od linii lotniczych i następnie przekazuje państwom członkowskim. Protokół stanowi, że środki te – podobnie jak majątek i rachunki bankowe Eurocontrol – nie będą mogły zostać zajęte przez wierzycieli.

Jednocześnie organizacja nie będzie mogła zrzec się ochrony prawnej w odniesieniu do należności przysługujących państwom członkowskim, przede wszystkim z tytułu opłat trasowych pobieranych w ich imieniu. Oznacza to, że środki przekazywane przez Eurocontrol państwom członkowskim mają być objęte taką samą ochroną jak majątek samej organizacji.

Reklama
Reklama

Dziura w państwowej kasie się powiększa. Są najnowsze dane

Obrońca Pfizera bronił na sali sądowej zajęcia środków PAŻP. Jak zaznaczył, gdyby Polska sama zapłaciła za szczepionki zgodnie z wyrokiem sądu w Belgii, to do tego całego dramatu w ogóle by nie doszło.

Według prezeski PAŻP do tej pory zajęte zostały 73 mln euro, a więc 300 mln zł. Odroczenie sprawy przez belgijski będzie oznaczać ponaddwukrotny wzrost tej kwoty.

– Odroczenie sprawy z naszego punktu widzenia oznacza, że musimy mieć kryzysowe finansowanie zapewnione – podkreśliła.

Co z bezpieczeństwem lotów?

Przedstawiciele PAŻP podnosili przed sądem, że brak dopływu środków z opłat nawigacyjnych stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej w Polsce, która ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie staje przed wieloma wyzwaniami. Zwracali również uwagę, że PAŻP nie jest finansowana z budżetu państwa, więc w tej sytuacji grozi jej upadłość.

Obrońca Pfizera odpowiedział, że jest to tylko teoria, a w praktyce jest zupełnie inaczej, sugerując, że polski rząd będzie mógł sfinansować działalność PAŻP w sytuacji zajęcia jej opłat trasowych.

Setki firm czekają na pieniądze od państwowego giganta. „Mi Skarb Państwa nie odpuści”

Po tym, jak Polska jednostronnie odstąpiła w kwietniu 2022 roku od umowy na dostawę szczepionek przeciw COVID-19, koncern Pfizer wniósł sprawę do sądu w Belgii, na której terenie porozumienie zostało zawarte.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Zdrowia złożyło apelację od wyroku sądu w Brukseli 3 sierpnia. Jak przekazał resort zdrowia, w apelacji złożono również wniosek o wstrzymanie wykonalności wyroku do czasu rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy.

Reklama
Reklama