Reklama
Reklama

Reklama

Braun i Obajtek bez immunitetu? Jest opinia komisji

Reklama
TYLKO NA

Komisja prawna Parlamentu Europejskiego podjęła decyzję w sprawie immunitetów czterech polskich europosłów. Chodzi o Grzegorza Brauna, Daniela Obajtka, Patryka Jakiego oraz Tomasza Buczka. Komisja zarekomendowała uchylenie ich immunitetów, jednak ostateczna decyzja należy do całego europarlamentu podczas głosowania plenarnego.

Strasbourg,,France,-,04,August,2024:,Seat,Of,The,European
Czterech polskich europosłów z rekomendacją uchylenia immunitetu. (fot. Shutterstock)
  • Komisja prawna PE podjęła decyzję wobec czterech polskich polityków.
  • Sprawy dotyczą różnych zarzutów – od wydarzeń publicznych po naruszenie dóbr osobistych.
  • Ostateczny werdykt zapadnie podczas głosowania w Strasburgu.

Reklama

Informację po posiedzeniu przekazał członek komisji JURI, Krzysztof Śmiszek. Jak podkreślił, decyzja zapadła zdecydowaną większością głosów i, jego zdaniem, nie budziła większych wątpliwości wśród członków komisji.

Głosowanie całego parlamentu ma odbyć się w najbliższym czasie podczas sesji w Strasburgu. Jeśli rekomendacja zostanie przyjęta, sprawy trafią do polskich organów ścigania i sądów.

„To zajęło nam połowę rozmowy”. Morawiecki o kulisach spotkania z Kaczyńskim


Reklama

Kogo dotyczy decyzja? Lista polskich europosłów

Wnioski dotyczą różnych zarzutów wobec poszczególnych polityków. W przypadku Grzegorza Brauna chodzi o blokowanie drogi podczas uroczystości w Jedwabnem, upamiętniającej ofiary zbrodni na polskich Żydach.


Reklama

– Jest to coś, co nie mieści się w żadnych kategoriach debaty parlamentarnej czy rozmowy politycznej – zaznaczył Śmiszek.

Daniel Obajtek ma odpowiadać za działania związane z ograniczaniem dystrybucji jednego z tygodników.

– Decyzja Komisji prawnej Parlamentu Europejskiego nie jest wiążąca. To tylko opinia. Po wtorkowym głosowaniu plenarnym odniosę się do sprawy – lakonicznie stwierdza europoseł Daniel Obajtek w rozmowie z Zero.pl. 


Reklama

Sprawa Patryka Jakiego dotyczy prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez sędziego w związku z jego wypowiedziami.


Reklama

– Jeśli ktoś, polityk szczególnie, używa mocnych słów, oskarża sędziego o działania niezgodne z prawem albo zarzuca mu brak profesjonalizmu, to musi się liczyć z konsekwencjami – ocenił europoseł Lewicy.

Przypomnijmy. Sprawa dotyczyła sugestii, że sędzia Igor Tuleya miał podpisać zgodę na wykorzystanie systemu inwigilacyjnego Pegasus, a następnie twierdzić, że nie był świadomy, czego dotyczył dokument, który sygnował.

Polityk zarzucał mu przy tym, że zamiast wyjaśnić okoliczności podpisu, poświęcał czas na aktywność medialną i wystąpienia o charakterze publicznym.


Reklama

Gdy sędzia po raz pierwszy skierował sprawę do sądu w związku z tymi wypowiedziami, polityk publicznie wyraził zadowolenie z perspektywy procesu, argumentując, że pozwoli on ujawnić szerszej opinii publicznej sposób działania, jak to określił, „upolitycznionych sędziów”. Reakcja ta doprowadziła do kolejnych kroków prawnych ze strony sędziego Igora Tuleyi i jego pełnomocników, w tym wniesienia następnego pozwu.


Reklama

Z kolei Tomaszowi Buczkowi zarzuca się naruszenie nietykalności cielesnej uczestniczki demonstracji.

Dubajski trop w aferze Zondacrypto? Detektyw poszukujący „króla bitcoinów” ujawnia

Jak działa procedura uchylenia immunitetu w PE?

Procedura uchylenia immunitetu w Parlamencie Europejskim przebiega według określonych zasad. Każdy wniosek trafia najpierw do komisji prawnej, która przygotowuje opinię i rekomendację. Następnie sprawa jest rozpatrywana podczas sesji plenarnej, gdzie europosłowie podejmują decyzję zwykłą większością głosów.


Reklama


Reklama

Warto podkreślić, że uchylenie immunitetu nie oznacza uznania winy. Otwiera jedynie drogę do prowadzenia postępowań przez krajowe organy ścigania i ewentualnego procesu przed sądem.


Reklama