Do Stanów Zjednoczonych skierowano wniosek o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Z informacji uzyskanych nieoficjalnie przez Polską Agencję Prasową w źródłach zbliżonych do śledztwa wynika, że polskie organy ścigania podjęły formalne kroki mające na celu sprowadzenie polityka do kraju.

- Do organów ścigania w USA trafił wniosek o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Informację tę nieoficjalnie potwierdziła PAP.
- Polityk jest kluczowym podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W lutym br. sąd wyraził zgodę na jego aresztowanie, lecz Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania ENA.
- Były szef MS przebywa w USA od 10 maja br. Wcześniej korzystał z azylu na Węgrzech, jednak w lipcu status uchodźcy został mu odebrany.
Były szef resortu sprawiedliwości jest kluczowym podejrzanym w obszernym śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Polityk przebywa za granicą od końcówki 2025 r., a na terytorium USA znajduje się od 10 maja br.
Śledczy od wielu miesięcy prowadzą działania zmierzające do pociągnięcia byłego ministra do odpowiedzialności karnej. W lutym br. właściwy sąd rejonowy wydał postanowienie o wyrażeniu zgody na jego tymczasowe aresztowanie. Krok ten umożliwił wystawienie za politykiem listu gończego na terenie kraju.
Równolegle prokuratura wnioskowała o wydanie wobec podejrzanego Europejskiego Nakazu Aresztowania. W lipcu br. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jednak wydania ENA, co zmusiło śledczych do poszukiwania alternatywnych procedur prawnych.
Ziobro trafił z Węgier do Stanów Zjednoczonych
Zanim wniosek o areszt trafił do polskiego sądu, były minister sprawiedliwości udał się na Węgry. W tym kraju uzyskał ochronę międzynarodową przyznaną przez rząd byłego już premiera Viktora Orbana. Sytuacja uległa zmianie po wyborach parlamentarnych na Węgrzech i przegranej dotychczasowej ekipy rządzącej.
Tuż po zmianie władzy w Budapeszcie, 10 maja br., polityk publicznie poinformował, że przebywa na terytorium USA. W oświadczeniu zapewniał, że nie uchyla się przed wymiarem sprawiedliwości i nie uciekł z Polski, a podczas podróży legitymował się dokumentem przyznanym wraz z węgierskim prawem do azylu.
Na deklaracje polityka natychmiast zareagował obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, zapowiadając szybkie przygotowanie wniosku o ekstradycję ze Stanów Zjednoczonych.
Sytuację prawną Ziobry skomplikowały decyzje władz w Budapeszcie z początku lipca br. Węgry oficjalnie cofnęły status uchodźcy jemu, jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz byłemu wiceszefowi resortu sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu, który również jest objęty postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Wraz z cofnięciem azylu unieważniono wszystkie wydane im wcześniej dokumenty podróży, co pozbawiło ich ochrony ze strony węgierskiego państwa.