Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości i były prezes Orlenu przystępuje do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. – To dość naturalne, że dołączam do stowarzyszenia, które ma się zajmować przede wszystkim gospodarką. W żadnym wypadku nie myślę o wychodzeniu z PiS – komentuje w rozmowie z portalem Zero.pl.

- Daniel Obajtek potwierdził przystąpienie do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Jako były prezes Orlenu, chce mocniej akcentować temat gospodarki w PiS.
- Europoseł PiS stanowczo zaprzecza twierdzeniom o rozłamie: „W żadnym wypadku nie myślę wychodzić z partii”.
- Nowe stowarzyszenie Morawieckiego wywołuje napięcie w PiS. Kierownictwo partii wyraża zaniepokojenie, obawiając się dezintegracji środowiska.
Rozwój Plus to nowe stowarzyszenie utworzone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. – Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski – przekazał Morawiecki w rozmowie z Wirtualną Polską.
Są już też pierwsze informacje, kto zapisał się do stowarzyszenia. To przede wszystkim obecni parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, m.in. Waldemar Buda, Janusz Cieszyński, Michał Dworczyk, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Krzysztof Szczucki, czy Ryszard Terlecki.
W czwartek Michał Wróblewski, dziennikarz WP podał, że deklarację członkowską złożył europoseł PiS Daniel Obajtek. W rozmowie z Zero.pl były prezes Orlenu potwierdził tę informację.
Chcemy pokazać, że w PiS zajmujemy się gospodarką
– Głównym celem tego stowarzyszenia jest rozwój i projekty gospodarcze, więc to dość naturalne, że jako były prezes Orlenu do niego przystępuję. Zajmuję się gospodarką i to odpowiednie miejsce dla mnie – mówi Obajtek.
Europoseł stanowczo zaprzecza, że powołanie stowarzyszenia to przygotowanie do opuszczenia szeregów PiS.
W żadnym wypadku nie myślę wychodzić z partii, jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości i tak będzie. Powstanie tej organizacji wcale nie jest podyktowane jakimś rozłamem czy nielojalnością
Daniel Obajtek, europoseł PiS
Na uwagę, czy w partii Jarosława Kaczyńskiego brakuje miejsca i potrzebne było stworzenie osobnej organizacji, Daniel Obajtek odpowiada: – Inni politycy PiS również działają w różnych stowarzyszeniach i nikt nie widzi w tym nic złego. My chcemy stanowczo pokazać, że w PiS zajmujemy się kwestiami gospodarczymi. By nadawać ton, a nie być spychanym do przekazu Platformy Obywatelskiej. Jest wiele wyzwań przed nami, więc jeżeli powstałoby jeszcze jedno podobne stowarzyszenie w PiS, to również bym się do niego zapisał.
Napięcie w PiS
Powstanie stowarzyszenia wywołało wyraźne poruszenie w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Temat pojawił się już podczas posiedzenia prezydium Komitetu Politycznego partii, gdzie – jak przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek – większość kierownictwa wyraziła zaniepokojenie nowym projektem.
„Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli” – napisał poseł Tobiasz Bocheński. Z kolei Przemysław Czarnek ostrzegł, że działania prowadzące do podziałów na prawicy, mogą być odbierane jako „zdrada” i nie znajdą jego poparcia.
– Stowarzyszenie może być wykorzystane i z całą pewnością będzie wykorzystane jako forma dezintegracji środowiska politycznego, naszego środowiska politycznego Prawa i Sprawiedliwości – oceniał w Polsat News były minister obrony Mariusz Błaszczak.
