Reklama

Sikorski odpiera ataki opozycji. „Wyjątkowo wredne”

Reklama

Radosław Sikorski przekonuje, że rząd jest przygotowany do ewentualnej akcji ewakuacyjnej Polaków znajdujących się na Bliskim Wschodzie. Szef MSZ skomentował też zarzuty opozycji, która podnosi, że gabinet Tuska działa w tej sprawie zbyt opieszale. – Uważam, że to wyjątkowo wredne – powiedział wicepremier.

Radosław Sikorski
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej po spotkaniu z minister spraw zagranicznych Rumunii Oaną-Silvią Toiu. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Donald Tusk zapewnił, że rząd jest przygotowany do ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, a samoloty pozostają w gotowości, jednak wydał decyzję o wstrzymaniu lotów rządowych.
  • Szef MSZ podkreślił, że operacja jest analizowana przez zespół kryzysowy, a część rodaków z Izraela, Jordanii i Libanu przedostała się już do Egiptu.
  • Sikorski skrytykował opozycję za zarzuty o bezczynność rządu, wskazując, że lotniska w rejonie ataków pozostają zamknięte, co uniemożliwia prowadzenie standardowych operacji lotniczych.

Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. Śledź nasza RELACJĘ NA ŻYWO

O sytuacji Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie mówił we wtorek Donald Tusk. Premier zapewniał, że jego gabinet jest gotowy do akcji ewakuacyjnej, a samoloty będące w dyspozycji rządu są gotowe.

Jednocześnie Tusk wydał decyzję „aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi”.


Reklama

– Chcemy mieć do dyspozycji wszystkie samoloty, które są w naszej gestii, aby w razie potrzeby i możliwości, bo tu przede wszystkim chodzi o możliwości, a więc musi taki samolot mieć, gdzie wylądować i musi być zidentyfikowana grupa osób, która znajdzie się w odpowiednim momencie na odpowiednim lotnisku – mówił.


Reklama

Sikorski o ewakuacji Polaków 

O możliwej ewakuacji polskich obywateli mówił też Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej z szefową MSZ Rumunii Oaną Toiu.

– Jesteśmy przygotowani do akcji ewakuacyjnej. Jeżeli chodzi o kwestie logistyczne, są przygotowywane samoloty – powiedział szef MSZ. Dodał, że ewentualna ewakuacja pozostaje przedmiotem narady zespołu kryzysowego. – Ewakuowanie obywateli z lotniska, na którym są komercyjne loty, nie byłoby szczytem racjonalności – dodał.

Polityk był też pytany o zarzuty ze strony opozycji, że polski rząd działa nieudolnie i nie robi zbyt wiele w kwestii pomocy Polaków przebywającym na Bliskim Wschodzie.


Reklama


Reklama

– Uważam, że to wyjątkowo wredne, że opozycja nie potrafi wyjąć żadnego tematu poza walkę partyjną. Każdy kolejny rząd stara się działać w interesie Polaków – mówił dodając, że wielu rodaków przebywających m.in. na terenie Izraela, Jordanii i Libanu przedostało się do Egiptu, skąd mogą powrócić do Polski. Wskazał, że lotniska w rejonie uderzeń dronowych i rakietowych do dziś są zamknięte.

– Nie wiem, jak panowie z PiS wyobrażają sobie lądowanie na zamkniętych lotniskach. Mieliśmy w historii taki przypadek i nie jest to tradycja, którą należy kultywować – powiedział.


Reklama