To tam kierowcy najczęściej wpadali na przekroczeniu prędkości. CANARD ujawnił najnowsze dane, a liczby z dwóch miejsc robią wrażenie. Jeden fotoradar zarejestrował blisko 13 tys. wykroczeń, a jeden odcinkowy pomiar prędkości – prawie 38 tys.

- CANARD podsumował pierwsze półrocze 2026 r.
- Systemy automatycznego nadzoru zarejestrowały około 825,2 tys. wykroczeń na polskich drogach.
- Najwięcej kierowców złapał fotoradar w Krzyszowicach. Urządzenie wykryło 12 897 przypadków przekroczenia przepisów, najwięcej spośród wszystkich fotoradarów w kraju.
Najnowszy raport CANARD pokazuje, gdzie fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości zarejestrowały najwięcej wykroczeń w pierwszej połowie 2026 r. Dwie lokalizacje wyraźnie wyróżniły się na tle pozostałych – fotoradar w Krzyszkowicach oraz odcinek S2 Warszawa–Zagórze.
Ponad 825 tys. wykroczeń wykrytych przez CANARD
System automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym pozostaje jednym z najważniejszych narzędzi kontroli kierowców w Polsce. Z danych CANARD wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. wszystkie działające urządzenia zarejestrowały łącznie około 825,2 tys. wykroczeń.
Największą część tej liczby stanowiły przypadki przekroczenia dozwolonej prędkości. Kierowców najczęściej rejestrowały klasyczne fotoradary oraz systemy odcinkowego pomiaru prędkości, które odpowiadały za zdecydowaną większość ujawnionych naruszeń.
Ten fotoradar złapał najwięcej kierowców. Rekord padł w Krzyszkowicach
W pierwszym półroczu 2026 r. na polskich drogach działało 520 fotoradarów. Urządzenia te zarejestrowały łącznie 401,4 tys. wykroczeń.
Największą liczbę naruszeń odnotował fotoradar w Krzyszkowicach. W ciągu sześciu miesięcy urządzenie wykazało aż 12 897 przypadków przekroczenia przepisów. To był najwyższy wynik wśród wszystkich fotoradarów działających w kraju.
Niewiele mniej wykroczeń zarejestrowały kolejne lokalizacje. Fotoradar w Rumianku odnotował 10 583 naruszenia, natomiast urządzenie przy ulicy Zamenhofa w Świdnicy wykazało 9930 przypadków.
Odcinkowy pomiar prędkości na S2 rekordzistą
Bardzo wysokie wyniki przyniosły również odcinkowe pomiary prędkości. W pierwszej połowie 2026 r. 111 takich systemów zarejestrowało łącznie 384 tys. wykroczeń.
Najbardziej „pracowitym” odcinkiem okazała się trasa S2 Warszawa–Zagórze. System wykrył tam aż 37 944 wykroczenia, co było najwyższym wynikiem w całym zestawieniu.
Na kolejnych miejscach znalazły się odcinki:
- S17 Garwolin–Sulbiny, gdzie zarejestrowano 28 472 wykroczenia
- S6 Rościecino–Niekanin, na którym urządzenia wykazały 26 925 naruszeń.
Statystyki pokazują, że odcinkowe pomiary prędkości niewiele ustępowały wszystkim fotoradarom działającym w Polsce,
RedLight wykrył tysiące przypadków. Warszawa przed Wrocławiem
Raport CANARD uwzględnia także działanie systemów RedLight, które monitorują zachowanie kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych. Sześć takich urządzeń zarejestrowało łącznie 3,1 tys. wykroczeń.
Najwięcej przypadków wykryło urządzenie przy ulicy Cyrulików w Warszawie – 1286 naruszeń. Kolejne miejsca zajęły przejazdy we Wrocławiu: przy ulicy Średzkiej, gdzie odnotowano 735 wykroczeń, oraz przy ulicy Szczecińskiej z wynikiem 650 przypadków.
Pozostałe naruszenia zarejestrowano w Chełmcach, Wymysłowie przy ulicy Gnieźnieńskiej oraz w Radomsku przy ulicy Piłsudskiego.
Prędkość wciąż największym problemem kierowców
Dane za pierwsze półrocze 2026 r. potwierdzają, że największym problemem na polskich drogach pozostaje nadmierna prędkość. To właśnie przekroczenia limitów dominują w statystykach systemu CANARD.
Jednocześnie raport pokazuje, że automatyczny nadzór coraz częściej wychwytuje także inne niebezpieczne zachowania, takie jak ignorowanie sygnalizacji świetlnej czy niezatrzymywanie się przed przejazdami kolejowo-drogowymi.
Największe liczby nadal generują jednak konkretne lokalizacje – fotoradar w Krzyszkowicach oraz odcinkowy pomiar prędkości na trasie S2 Warszawa–Zagórze, gdzie kierowcy najczęściej byli rejestrowani przez system CANARD.