Policja zatrzymała 48-latka, który wysyłał zawiadomienia o rzekomych przygotowaniach do zamachów na prezydenta i ministra spraw zagranicznych. Podczas przeszukania lokalu mężczyzny odkryto broń i amunicję oraz prawa jazdy, dowody osobiste, karty pobytu należące do innych osób. Policjanci odkryli też 10 pocisków artyleryjskich.

- 48-letni podejrzany usłyszał siedem zarzutów, w tym o podszywanie się pod inne osoby i przygotowywanie rzekomych zamachów na instytucje i organy publiczne.
- W niedzielny poranek policja przekazała, że ofiarami gróźb mieli być prezydent Polski Karol Nawrocki oraz minister spraw zagranicznych.
- Zatrzymany mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Przed godz. 9 w sobotę Komenda Stołeczna Policji poinformowała o akcji, dzięki której zatrzymano 48-letniego mężczyznę, który wysyłał zawiadomienia o rzekomych przygotowaniach do zamachu polskiego prezydenta oraz szefa dyplomacji.
Do zatrzymania doszło w jednym z mieszkań na terenie Warszawy. W akcji udział brali policjanci ze stołecznego „terroru”, wpierani przez kontrterrorystów z CPKP „BOA”, specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego KSP oraz funkcjonariuszy z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP.
Groził polskim władzom. 48-latkowi grozi osiem lat więzienia
„Mężczyzna, podszywając się pod różne osoby, wysyłał do wielu instytucji i organów publicznych zawiadomienia o rzekomych przygotowaniach do zamachów. Aby uwiarygodnić ich treść załączał do przesyłanych listów nielegalnie posiadane dokumenty oraz przedmioty, które miały też za zadanie obciążyć niewinne osoby i skierować na nie działania służb. W jednym z listów znajdowała się amunicja” – czytamy w komunikacie.
Podczas przeszukania lokalu odkryto różnego rodzaju broń i amunicję oraz prawa jazdy, dowody osobiste, karty pobytu należące do innych osób. Podczas przeszukania policjanci odkryli też 10 pocisków artyleryjskich.
48-letniemu mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia. Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.
Głos na temat interwencji zabrał minister spraw wewnętrznych i administracji. „Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio. To znany warszawski adwokat” – przekazał Marcin Kierwiński.
Seria fałszywych alarmów
To kolejne takie zatrzymanie po incydentach związanych z bezpieczeństwem osób publicznych. W ostatnich tygodniach służby informowały o serii fałszywych alarmów dotyczących m.in. polityków i osób publicznych.
Między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji funkcjonariuszy służb związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”. Wkroczono m.in. do mieszkania naczelnego Telewizji Republika oraz domu mamy prezydenta Karola Nawrockiego.
W sprawie zatrzymano młodych ludzi działających w internetowej grupie, która – według śledczych – miała funkcjonować całkowicie online i wykorzystywać komunikatory oraz platformy internetowe do organizowania działań destabilizujących.
