Reklama
Reklama
Reklama

Awantura o koncert Sanah w Gdyni. Nie każdy mieszkaniec wejdzie na urodziny miasta

Koncert Sanah 22 sierpnia ma być kulminacją obchodów stulecia Gdyni. Wstęp na wydarzenie będzie możliwy jedynie za okazaniem Karty Mieszkańca. Opozycyjni radni alarmują, że duża część mieszkańców miasta nie posiada takiego dokumentu. Władze Gdyni bronią decyzji, tłumacząc ją ograniczoną pojemnością terenu imprezy i chęcią uhonorowania osób finansujących miasto z własnych podatków.

Sanah wystąpi na koncercie z okazji 100-lecia Gdyni. Wstęp tylko z Kartą Mieszkańca
Sanah wystąpi na koncercie z okazji 100-lecia Gdyni. Wstęp tylko z Kartą Mieszkańca (fot. Patryk Kosmider, Wojciech Pędzich, Cybularny / Shutterstock, Wikimedia Commons)
  • Wstęp na koncert Sanah w Gdyni 22 sierpnia wymaga okazania Karty Mieszkańca; każda karta uprawnia do wejścia jednej dodatkowej osoby towarzyszącej.
  • Radni PiS i Samorządności krytykują ograniczenie, wskazując, że informację o zasadach wstępu podano zaledwie 10 dni przed wydarzeniem mimo wcześniejszej szeroko zakrojonej kampanii zapraszającej wszystkich Polaków.
  • Rzecznik miasta Tomasz Złotoś tłumaczy decyzję względami bezpieczeństwa oraz tym, że koncert finansowany jest z budżetu miasta, czyli pieniędzy gdyńskich podatników.

Gdynia z okazji stulecia miasta zaplanowała na 22 sierpnia szereg atrakcji dla swoich mieszkańców. Kulminacyjnym punktem obchodów ma być koncert Sanah, jednej z popularniejszych polskich wokalistek.

To będzie wyjątkowy muzyczny finał jubileuszu. Koncert Sanah jest prezentem dla mieszkańców Gdyni z okazji stulecia miasta oraz podziękowaniem za sto lat wspólnego budowania naszego miasta – podkreśliła Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.

100-lecie Gdyni. Koncert Sanah tylko z Kartą Mieszkańca

Wstęp na koncert Sanah możliwy będzie jedynie za okazaniem Karty Mieszkańca Gdyni. Respektowane będą również dokumenty, których ważność wygasła. Każda karta uprawnia do wejścia na wydarzenie dodatkowej osoby towarzyszącej.

Reklama
Reklama

Opozycyjni radni krytykują takie rozwiązanie.

– Dziś cała Polska mówi o Gdyni. Szkoda tylko, że przez prezydent Kosiorek i rządzącą Koalicję Obywatelską się z niej śmieją – w rozmowie z Zero.pl powiedział Marek Dudziński z Prawa i Sprawiedliwości.

Radny przypomniał, aby mieszkańcy składali wnioski o Kartę Mieszkańca Gdyni – z powodu wdrożenia systemu Fala wiele kart traci ważność.

Zdaniem Dudzińskiego wprowadzenie ograniczenia w wejściu na koncert to „olbrzymi błąd i skandaliczna sytuacja”. Radny zwrócił uwagę, że Kartę Mieszkańca Gdyni ma ok. 100 tys. na 240 tys. mieszkańców miasta.

– 140 tys. mieszkańców jest wykluczonych z urodzin swojego miasta, ze swojej imprezy. To tak, jakby nie wpuścić solenizanta na własne urodziny. Bo Gdynia to ludzie – dodał samorządowiec.

Zwrócił uwagę, że dokument wyrabiają sobie głównie osoby do tego zmuszone, np. rodzice mający dzieci w placówkach oświatowych. Dudziński dodał, że spotkał się w mediach społecznościowych z komentarzami Gdynian niezadowolonych z ograniczenia w dostępie do koncertu. Inni mieszkańcy miasta poszukują posiadaczy kart, z którymi mogliby wejść na imprezę.

– Mam propozycję wyjścia z tej sytuacji: weryfikacja po deklaracji PIT oraz po meldunku – tak jak tworzy się dziś listy wyborcze. Dziś każdy może mieć taką deklarację w pdf. Plus dowód w mObywatelu – zaproponował radny.

Reklama
Reklama

Polityk dziwi się również, że organizator nie zaproponował dostępnych komercyjnie biletów dla osób spoza Gdyni.

Niech osoby spoza Gdyni sfinansują nam ten koncert. Czemu nie? Tym bardziej, że sami chcą. Za spektakl w teatrze z okazji 100-lecia mieszkańcy muszą zapłacić. Czemu „niemieszkańcy” nie mogą na Sanah? – pytał.

Opozycja krytykuje decyzję władz miasta

Sprawę skomentował także wiceprzewodniczący rady miasta Jakub Ubych (Samorządność).

Władze Gdyni wydały setki tysięcy złotych na i tak spóźnioną kampanię reklamową zapraszającą Polaków na swoje setne urodziny. Zaproszenia przez billboardy, media, internet i zaproszenie podczas Pol'and'Rock Festival, pod hasłem „Spotkajmy się na urodzinach Gdyni” – powiedział.

Reklama
Reklama

Radny dodał, że kilkaset tysięcy ludzi usłyszało zaproszenie, a teraz dowiadują się, że „przy drzwiach będzie bramka, a przy bramce trzeba pokazać kartę”. Zwrócił uwagę, że informacja o formie wstępu podana została 10 dni przed koncertem.

– Zapłaciliśmy z publicznych pieniędzy za to, żeby ludzie przyjechali, i zapłacimy reputacją za to, że ich nie wpuścimy. Nie ma w polskim samorządzie bardziej kosztownego sposobu na zepsucie własnego święta i wizerunku. Robimy to w szczycie sezonu turystycznego, w jedynym takim roku, jaki zdarza się raz na sto lat. A Gdynia powstała dokładnie odwrotnie – z ludzi, których nikt nie legitymował, bo przyjechali nad puste morze budować port dla całego kraju. Tożsamość nie mierzy się kawałkiem plastiku, Gdynianinem się jest niezależnie od historii, ponieważ to miasto mieszka w ludziach, nie w bazach danych. Otwórzmy te drzwi – jeszcze jest czas – podsumował Ubych.

„Prezent dla mieszkańców”. Władze miasta bronią swojej decyzji

Na zarzuty odpowiedział rzecznik prasowy miasta Tomasz Złotoś. Koncert Sanah nazwał „prezentem dla mieszkańców”.

Reklama
Reklama

„Wydarzenie jest finansowane z budżetu miasta, czyli z pieniędzy mieszkańców Gdyni. Dlatego chcemy, aby mogli w nim uczestniczyć przede wszystkim gdyńscy mieszkańcy” – napisał w oświadczeniu przesłanym redakcji.

Rzecznik dodał, że Karta Mieszkańca „to najprostszy i zgodny z prawem sposób, aby potwierdzić, kto jest mieszkańcem Gdyni”. Złotoś przekazał, że każdy posiadacz karty może zabrać na koncert jedną osobę, która takiej karty nie ma.

W rozmowie z Zero.pl rzecznik powiedział, że analizowane były inne rozwiązania dotyczące potwierdzania zamieszkania w Gdyni.

„Od lat zachęcamy mieszkańców do korzystania z Karty Mieszkańca, która daje dostęp do wielu miejskich benefitów. Jednym z nich jest właśnie ten wyjątkowy, urodzinowy koncert – prezent i podziękowanie dla mieszkańców, którzy współtworzą i finansują swoje miasto” – napisał Tomasz Złotoś.

Kolejny wątek stanowiska miasta dotyczył bezpieczeństwa i ograniczeń na koncercie. Rzecznik zwrócił uwagę, że „teren imprezy masowej ma określoną pojemność” – nie można wpuścić wszystkich chętnych.

Dlatego musimy wprowadzić jasne zasady ograniczające liczbę uczestników. Chcemy, aby koncert był przede wszystkim bezpiecznym i wyjątkowym świętem mieszkańców Gdyni” – podsumował Tomasz Złotoś.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama